Polska zawiesza obowiązywanie Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie. To reakcja na działania Rosji

2024-03-29 14:14

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę dotyczącą zawieszenia obowiązywania „Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie”, podpisanego w Paryżu 19 listopada 1990 r. przez państwa NATO i byłego Układu Warszawskiego. Państwa NATO zapowiedziały taki krok w listopadzie 2023 roku, gdy Rosja przestała uznawać zapisy tego dokumentu.

Traktat CFE

i

Autor: Shutterstock; Gian Ehrenzeller/Keystone via AP

Celem tego traktatu była redukcja liczby istniejącego w momencie jego zawierania uzbrojenia konwencjonalnego i nieprzekraczanie określonej w nim maksymalnej liczby jednostek danego sprzętu. Stronami były państwa członkowskie NATO oraz państwa byłego Układu Warszawskiego. Stanowił on jeden z istotnych symptomów zakończenia zimnej wojny.

Uzgadniając zapisy traktatu zakładano, że ograniczenia ilości uzbrojenia oraz przekazywanie szczegółowej informacji o potencjałach sił zbrojnych i poddaniu tych informacji weryfikacji ograniczy możliwości dokonania niespodziewanego ataku i realizację działania na dużą skalę. Traktat określał zależnie od wielkości kraju maksymalną liczbę sprzętu w pięciu kategoriach: czołgów bojowych, bojowych wozów opancerzonych, artylerii, samolotów bojowych i śmigłowców uderzeniowych.

Jak pisze kancelaria w oficjalnym komunikacie - "Zawieszenie Traktatu spowoduje, że Rzeczpospolita Polska, podobnie jak inne państwa, które się na to zdecydują, pozostając formalnie stroną tej umowy, nie będzie miała obowiązku wykonywania jej postanowień." Ustawę pozwalającą prezydentowi na zawieszenie stosowania Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (Traktat CFE) Sejm uchwalił na początku marca bieżącego roku, następnie poparł ją Senat. Prezydent podpisał ją w 28 marca bieżącego roku, co oznacza, że weszła ona w życie z dniem następnym.

Portal Obronny - Minister Kosiniak-Kamysz: Wojsko potrzebuje modernizacji i transformacji

Decyzja Polski w zakresie traktatu CFE jest bezpośrednim skutkiem działań Rosji, która przestała przestrzegać tą umowę międzynarodową gdy było jej to na rękę. Już w 2007 roku Władimir Putin podpisał dekret zawieszający uczestnictwo Rosji w Traktacie. Natomiast 7 listopada 2023 roku, na trzy miesiące przed atakiem na Ukrainę, Kreml ogłosił, że Rosja całkowicie przestała uznawać ten Traktat. W reakcji państwa członkowskie NATO również podjęły decyzję o zawieszeniu traktatu. W Polsce wymagało to stosownej decyzji zarówno parlamentu jak i prezydenta, co stało się obecnie faktem.

Jakie limity traktat wyznaczał dla Polski? Limit dla naszego kraju wynosił 1630 czołgów, 2150 bojowych wozów opancerzonych (w tej kategorii mieściły się bojowe wozy piechoty, jak też kołowe transportery opancerzone), 1610 jednostek artylerii lufowej i rakietowej (kalibru ponad 100 mm), 460 samolotów bojowych i 130 śmigłowców szturmowych. Jak łatwo się domyślić, nie jesteśmy nawet blisko takiej liczebności, ale zakładając plany i umowy ramowe z ostatnich lat, byłoby to możliwe.

Na przykład jeśli chodzi o śmigłowce szturmowe to liczyłoby się do tego limitu 130 maszyn zarówno 96 maszyn AH-64E Apache, jak też 32 AW149, które mają przenosić pociski przeciwpancerne. Umowa ramowa, której realizacja wydaje się mało prawdopodobna, zakłada pozyskanie do tysiąc czołgów K2. Gdybyśmy dodali do tego 366 Abramsów i 233 Leopardy 2, limit 1630 czołgów nie wydaje się już taki abstrakcyjny jak jeszcze kilka lat temu. Zaznaczam, nie liczę tu nawet czołgów T-72 i PT-91 Twardy, które nadal pozostają w służbie, choć większość trafiła na ukraińskie stepy.

Jeśli mówimy o planach w zakresie pojazdów opancerzonych to planowy zakup NPBWP Borsuk w liczbie 1400, wraz z ponad 800 posiadanymi obecnie KTO Rosomak i zamówione niedawno 300 transporterów rozpoznawczych Bóbr już oznacza przekroczenie limitu 2150. Kiedy to się jedna stanie… i czy ogóle przyjdzie taki czas. To już całkowicie inna sprawa. Znacznie ważniejsze jest to, że od bieżącego roku Polska nie musi już raportować, ile posiada uzbrojenia określonych typów, ani też umożliwiać weryfikacji tych informacji.

Sonda
Czy Polska powinna więcej inwestować w broń i sprzęt wojskowy?