W dyskusji o bezpieczeństwie kluczowe jest rozróżnienie między dwoma pojęciami, które często są używane zamiennie: ukryciem a schronem. Nowelizacja ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej (art. 95a) nakłada na samorządy obowiązek wydawania postanowień dotyczących budowli ochronnych. Jednak najniższa kategoria takiej budowli, ukrycie U-1, oferuje niewiele więcej niż zwykła piwnica. Może ono pomieścić zaledwie 30 osób i stanowi jedynie formalne spełnienie przepisu. Z drugiej strony, prawdziwy schron S-1 jest przeznaczony dla 500 osób i zapewnia realną ochronę. Jeśli samorząd nie podejmie decyzji w terminie, inwestor może zaprojektować właśnie takie, mniej efektywne ukrycie, zamiast potrzebnego dla mieszkańców schronu. Różnica ta jest fundamentalna, gdyż wpływa na rzeczywiste bezpieczeństwo obywateli w sytuacjach kryzysowych.
Dodatkowo, przyszłość przynosi perspektywy finansowe. MSWiA przygotowało projekt Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027-2031, który zapowiada miliardowe wsparcie na budowę i modernizację obiektów zbiorowej ochrony. Aby jednak samorządy mogły sensownie wykorzystać te środki, muszą najpierw posiadać szczegółowy plan, wskazujący, gdzie, jakiego typu i dla ilu osób budowle ochronne powinny powstać. Bez takiego planu, inwestycje mogą okazać się nieefektywne.
PROZO: Jak darmowe narzędzie pomoże zaplanować sieć schronów?
Według analizy firmy HOLDFORT Polska potrzebuje co najmniej 32 tysięcy budowli ochronnych. Liczba ta nie wynika z teoretycznych obliczeń, lecz z rzeczywistego zasięgu dojścia pieszego, uwzględniającego sieć ulic i chodników. Obecnie w większości polskich miast realne pokrycie jest bliskie zeru. „Gdyby dziś nałożyć rzeczywiste zasięgi schronów na mapę Polski, zobaczylibyśmy niemal pustą kartkę” – mówi Piotr Jarosz, prezes zarządu HOLDFORT S.A.
„To nie jest błąd narzędzia, lecz obraz stanu faktycznego. Dlatego nie chodzi o to, żeby znaleźć pojedyncze luki, ale żeby bez zwłoki zaplanować pokrycie od podstaw”.
W odpowiedzi na te potrzeby, HOLDFORT udostępnił bezpłatnie narzędzie PROZO, dostępne pod adresem prozo.pl. Aplikacja ta, pierwotnie stworzona na własne potrzeby inżynierskie firmy, pozwala na wizualizację izochron, czyli rzeczywistych obszarów zasięgu dojścia pieszego (np. 500 metrów) wokół Obiektów Zbiorowej Ochrony. Dzięki temu samorządy mogą łatwo zidentyfikować "białe plamy", czyli rejony pozostające poza zasięgiem istniejących lub planowanych schronów. Narzędzie umożliwia także budowanie planu rozmieszczenia krok po kroku, dodawanie kolejnych lokalizacji, sprawdzanie wzrostu pokrycia oraz eksportowanie wyników do własnych geoportali lub systemów GIS.
Luka w systemie: Jak określić pojemność i kategorię budowli ochronnej?
Wskazanie lokalizacji to dopiero pierwszy etap. Kolejnym wyzwaniem jest określenie kategorii i pojemności obiektu w danym punkcie, czego polskie przepisy jednoznacznie nie precyzują. Rozporządzenie wymienia kategorie budowli ochronnych, od ukrycia U-1 po schron S-3, ale nie wiąże ich z liczbą mieszkańców, których mają chronić. To właśnie ta "luka w sercu systemu" sprawia, że samorządy muszą samodzielnie wypełniać tę przestrzeń, często bez jasnych wytycznych.
Piotr Jarosz podjął się opisania tego problemu i zaproponowania rozwiązania w białej księdze zatytułowanej „Luka w sercu systemu ochrony ludności”. Dokument ten wyjaśnia, jak dobrać kategorię i pojemność obiektu do liczby mieszkańców w jego zasięgu, a także porównuje polskie inwestycje w najtańsze ukrycia z rozwiązaniami stosowanymi za granicą. Biała księga stanowi naturalne uzupełnienie narzędzia PROZO: podczas gdy PROZO odpowiada na pytanie "gdzie", biała księga wyjaśnia "jaki obiekt i dla kogo".
Dostęp do narzędzia PROZO jest bezpłatny dla samorządów, dziennikarzy i organizacji pozarządowych, po krótkiej rejestracji na prozo.pl. Dzięki temu samorządy mogą samodzielnie przygotować koncepcję pokrycia, a dziennikarze i organizacje przeprowadzić własne analizy. Podmioty komercyjne korzystają z narzędzia na warunkach indywidualnych. „Plan rozmieszczenia obiektów ochronnych to fundament, podobnie jak miejscowy plan zagospodarowania,” – podkreśla Piotr Jarosz – „bez niego nie da się sensownie wydawać postanowień z art. 95a ani planować własnych inwestycji gminy. Narzędzie udostępniamy za darmo, bo na zwłokę zwyczajnie nie ma już czasu. Polska pilnie potrzebuje schronów, a najefektywniej można je zbudować, mając wizję całości”
Na podstawie komunikatu prasowego HOLDFORT