Spis treści
Spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza i Borisa Pistoriusa w Warszawie zaowocowało podpisaniem umowy o współpracy w dziedzinie obronności, która została określona jako mająca „strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa naszych państw i rozwoju nowej architektury bezpieczeństwa w Europie”. Wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił, że za tym sukcesem stoją zespoły ekspertów z obu stron, dziękując „szczególnie (...) panu ministrowi Pawłowi Zalewskiemu, jego zespołowi za przygotowanie z naszej strony i stronie niemieckiej, panu ministrowi Pistoriusowi i jego zespołowi za to, że znaleźliśmy tak wiele wspólnych działań”.
Jednym z kluczowych aspektów nowej umowy jest wsparcie dla inicjatywy tarczy Wschód. Jak zaznaczył szef MON,
„żołnierze wojsk inżynieryjnych Republiki Federalnej Niemiec będą wspierać polskie wojsko, polskich inżynierów, polskie firmy w budowie zabezpieczenia Europy, które jest strategicznym elementem nie tylko dla Unii Europejskiej, ale również, które wpisały jako jeden z elementów rozwoju bezpieczeństwa flanki wschodniej i zabezpieczenia całej Europy”.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz wyraźnie podkreślił rolę obu państw w kontekście europejskim:
„Dokładamy kolejny element do budowania nowej architektury bezpieczeństwa w Europie. Nie ma bezpieczeństwa bez Polski, nie ma bezpieczeństwa bez Niemiec, bez naszych wartości, bez naszego udziału w Unii Europejskiej i NATO. Jesteśmy filarem europejskim, filarem sojuszu. Jesteśmy europejskim filarem Unii Europejskiej. Dbamy o bezpieczeństwo naszych granic, dbamy o bezpieczeństwo Europy”.
Kluczowe obszary współpracy i wspólna odpowiedzialność na Bałtyku
Podpisana umowa ma stanowić nową podstawę prawną dla wzajemnej współpracy w sprawach obronności, zastępując dotychczasową umowę ramową z 2011 roku. Jej celem jest usystematyzowanie bieżącej współpracy operacyjnej, uwzględniając dynamicznie zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Dokument ten ma również uzupełniać mechanizmy obronne funkcjonujące w ramach NATO oraz Unii Europejskiej.
Nowe regulacje zawarte w umowie z Niemcami – poinformował PAP resort obrony – obejmują przede wszystkim obszary mobilności wojskowej, rozwoju infrastruktury wsparcia logistycznego, domeny morskiej, w tym współpracy na Morzu Bałtyckim, cyberbezpieczeństwa czy przestrzeni kosmicznej. Umowa nie zawiera wzajemnych gwarancji bezpieczeństwa, podobnych do tych, które znalazły się w zawartym w ubiegłym roku traktacie polsko-francuskim. Szef MSZ, wicepremier Radosław Sikorski pytany niedawno dlaczego ranga porozumienia z Niemcami została obniżona z poziomu traktatu do umowy wskazywał m.in. na postawę prezydenta i PiS w kwestiach relacji z Niemcami
Wicepremier Kosiniak-Kamysz wskazał na konkretne obszary, w których Polska i Niemcy zacieśnią współpracę:
„Umowa w dziedzinie obronności przed chwilą przez nas podpisana, otwiera nowe pola do współpracy. W dziedzinie cyberbezpieczeństwa, wspólnej odpowiedzialności, wspólnego dowództwa na Bałtyku, w dziedzinie nowych technologii, w tym szczególnie działań w kosmosie. Otwiera nowe możliwości w sprawie mobilności militarnej oraz rozwoju infrastruktury dla tej mobilności pomiędzy naszymi państwami”.
Szczególnie istotnym punktem jest wspólne dowództwo na Bałtyku. „Polska i Niemcy będą dzielić dowództwo na Bałtyku. Co cztery lata następuje zmiana. Teraz to dowództwo jest w Rostocku. (…) Bałtyk to jest nasza wspólna odpowiedzialność” – poinformował Kosiniak-Kamysz, podkreślając wagę strategicznego regionu. Dyskusje podczas spotkania dotyczyły również przygotowań do kolejnego szczytu NATO w Ankarze.
Zaufanie i odstraszanie na Wschodzie: Perspektywa niemieckiego ministra
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius wyraził zadowolenie z zacieśniania współpracy i podkreślił wysoki poziom zaufania między Polską a Niemcami.
„To, co jest ważne dla mnie w takich umowach, o obronności - nie chodzi o piękne słowa, tylko chodzi o to, żeby rzeczywiście pokazać i realizować zadania. Realizujemy to wspólnie, ramię w ramię, jak równy z równym i to, że potrafimy to wspólnie robić, udowadniamy od wielu lat. (…) Jestem pewien, że zaufanie między Polską a Niemcami jest bardzo duże. Nie możemy pozwolić, aby ktoś, po prostu umniejszał tej współpracy” – mówił Pistorius.
Obaj ministrowie zgodnie podkreślili znaczenie wspólnego odstraszania na Wschodzie.
„Obydwaj jesteśmy świadomi tego, że dla bezpieczeństwa bardzo ważne jest odstraszanie na Wschodzie i że konieczna jest współpraca polsko-niemiecka. Jesteśmy świadomi tej odpowiedzialności i robimy wszystkie kroki, które są do tego konieczne. Dzisiaj podpisaliśmy takie porozumienie o obronności. (…) Otwieramy nowy rozdział naszej współpracy, naszej przyjaźni” – dodał minister Pistorius.
Wsparcie dla Ukrainy i rozwój przemysłów obronnych
W trakcie rozmów delegacje, pod przewodnictwem ministrów obrony, szczegółowo omówiły najważniejsze wyzwania dla bezpieczeństwa regionalnego i euroatlantyckiego. Szczególną uwagę poświęcono sytuacji na wschodniej flance NATO oraz dalszemu wsparciu dla Ukrainy. Strony potwierdziły wolę pogłębiania współpracy wojskowej, rozwijania interoperacyjności sił zbrojnych oraz wzmacniania zdolności odstraszania i obrony.
Wśród wspólnych obszarów współpracy wymieniono m.in. intensyfikację szkoleń i ćwiczeń wojskowych, dalszy rozwój zdolności obronnych oraz współpracę przemysłów obronnych. Wicepremier Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na wysokie wydatki obronne Polski, wynoszące „pięć procent” PKB, oraz na to, że „Niemcy zmieniły konstytucję, żeby więcej wydawać na obronność”. Podkreślił również, że Polska jest „największym eksporterem do Niemiec właśnie”, co wskazuje na potencjał dla dalszej współpracy gospodarczej w sektorze obronnym. Podpisana umowa jest wyrazem determinacji obu państw do wspólnego działania na rzecz stabilności i bezpieczeństwa w Europie.