Jak Polacy oceniają ministra obrony narodowej? Władysław Kosiniak-Kamysz z pozytywną oceną

Najnowszy sondaż przeprowadzony przez Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” przedstawia społeczną ocenę pracy wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Szef resortu obrony cieszy się przewagą ocen pozytywnych nad negatywnymi, zdobywając uznanie 41% Polaków. Jednocześnie niemal co trzeci ankietowany wstrzymuje się od jednoznacznej opinii.

Zgodnie z badaniem zrealizowanym w dniach 22-23 lipca 2026 roku, działania Władysława Kosiniaka-Kamysza na stanowisku ministra obrony narodowej pozytywnie ocenia łącznie 41% badanych. W tej grupie 11% respondentów wybrało odpowiedź „zdecydowanie dobrze”, a 30% wskazało na „raczej dobrze”. 

Po przeciwnej stronie znalazło się 31% ankietowanych, którzy wyrazili krytyczną opinię o pracy szefa MON. Rozkład głosów w tej grupie jest niemal równy – 16% ocenia jego pracę „raczej źle”, a 15% „zdecydowanie źle”.

Duża grupa niezdecydowanych – klucz do przyszłych notowań?

Niezwykle istotnym elementem badania jest wysoki odsetek osób niezdecydowanych. Aż 28% uczestników sondażu wybrało odpowiedź „nie wiem / trudno powiedzieć”. Ta znacząca grupa stanowi potencjalny rezerwuar głosów, który w przyszłości może przechylić szalę poparcia w jedną lub drugą stronę. To, jak minister Kosiniak-Kamysz poradzi sobie z kluczowymi wyzwaniami dla polskiej armii i bezpieczeństwa, zadecyduje o tym, jak ukształtują się jego notowania w kolejnych miesiącach. Inne, lipcowe sondaże zaufania do polityków również plasują Władysława Kosiniaka-Kamysza w ścisłej czołówce, często na drugim miejscu z poparciem przekraczającym 42%.

Kluczowe wyzwania dla ministra obrony w 2026 roku

Ocena pracy ministra obrony narodowej jest nierozerwalnie związana z bieżącymi wyzwaniami geopolitycznymi i wewnętrznymi. W 2026 roku do najważniejszych zadań resortu należy przede wszystkim modernizacja techniczna armii. Do kraju trafiają kolejne partie sprzętu zamawianego w ostatnich latach, m.in. z USA i Korei Południowej. Pod koniec 2025 roku podpisano nowy Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039, który zakłada m.in. zwiększenie liczebności armii i dalszą modernizację. W Programie Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025-2039 jest osiągnięcie armii liczącej 500 tys. żołnierzy (300 tys. w służbie czynnej i 200 tys. w rezerwie). Sam rok 2026 został przez ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza ogłoszony "rokiem budowania rezerw". Osiągnięcie tak ambitnego celu jest ogromnym wyzwaniem demograficznym, finansowym i organizacyjnym. Krytycy wskazują, że sama dobrowolna zasadnicza służba wojskowa nie jest w stanie wygenerować wystarczającej liczby przeszkolonych rezerwistów na potrzeby konfliktu o dużej intensywności. Wreszcie, kluczowe staje się utrzymanie w służbie doświadczonych specjalistów, co w warunkach konkurencyjnego rynku cywilnego jest coraz trudniejsze.

Skuteczna realizacja tych planów, w tym programu „dronizacji” armii - nasycenie jednostek różnego typu dronami rozpoznawczymi i uderzeniowym, stanowi jeden z wyzwań dla ministerstwa. Wiąże się z tym zmiana struktur batalionów, które stają się mniejsze, ale zyskują dedykowane kompanie bezzałogowców. Równie istotne jest budowanie narodowego systemu obrony antydronowej, zdolnego do neutralizacji zagrożenia ze strony wrogich maszyn.

Równie istotna pozostaje sytuacja na granicy polsko-białoruskiej. Mimo że zapora na granicy znacząco ograniczyła liczbę nielegalnych przekroczeń, presja migracyjna i prowokacje ze strony reżimu w Mińsku nie ustają. Zapewnienie bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO, w tym odporności na zagrożenia hybrydowe, jest absolutnym priorytetem. Minister Kosiniak-Kamysz wielokrotnie podkreślał, że służby skutecznie monitorują sytuację. Działania ministra obejmują także budowanie odporności państwa – nie tylko zakupy sprzętu, lecz również rozwój kompleksowej odporności, w tym w cyberprzestrzeni.

W 2026 roku kluczowym wyzwaniem jest finalizacja i wdrożenie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, która musi odpowiadać na realia po 2022 roku, zastępując nieaktualny dokument z 2020 roku. Prace nad nowym dokumentem, koordynowane przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) we współpracy z rządem, napotykały na przeszkody natury politycznej. Jednak na początku maja 2026 roku BBN poinformowało o zakończeniu prac nad uzgodnionym tekstem, który został przekazany do dalszych procedur rządowych i prezydenckich. Samo przyjęcie strategii to dopiero początek drogi. Prawdziwym wyzwaniem, stojącym przed ministrem obrony i całym rządem, będzie jej skuteczna implementacja. Wdrożenie SBN będzie wymagało nowelizacji lub stworzenia szeregu ustaw, m.in. dotyczących kierowania obroną państwa, obrony cywilnej czy funkcjonowania przemysłu obronnego.

Nie możemy także zapominać o budżecie i zaciąganych pożyczkach na zakup sprzętu. Mimo ogromnych funduszy, model finansowania budzi poważne kontrowersje i jest jednym z największych wyzwań dla ministra. Znaczna część wydatków, około 37%, jest realizowana poprzez pozabudżetowy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), który finansuje zakupy poprzez zaciąganie długu. Według prognoz, zadłużenie Funduszu w 2029 roku może przekroczyć 300 mld zł. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) już wcześniej wskazywała na wady tej konstrukcji, ostrzegając, że rosnące koszty obsługi długu mogą w przyszłości ograniczyć możliwości rozwoju armii. To politycznie wygodne rozwiązanie, pozwalające na ominięcie konstytucyjnych limitów długu publicznego, w perspektywie długoterminowej stanowi poważne ryzyko dla stabilności finansów państwa i samej armii.

Badanie zrealizowane przez Instytut Badań Pollster 22-23.07.2026 roku metodą CAWI na próbie 1061 dorosłych Polaków. Struktura próby była reprezentatywna dla obywateli Polski w wieku 18+. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około 3%.

Forum 25: Kosiniak-Kamysz – Trzy filary bezpieczeństwa
Sonda
Jak oceniasz wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysz na stanowisku szefa MON?