Norwegia kupuje K239 Chunmoo. Kosiniak-Kamysz zwraca uwagę na rolę Polski

2026-01-29 15:00

Parlament Norwegii zatwierdził wart blisko 2 miliardy dolarów plan zakupu wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo - przekazała agencja Reuters. Ta strategiczna decyzja ma na celu modernizację sił zbrojnych i wzmocnienie potencjału odstraszania na arktycznej granicy z Rosją. Wybór południowokoreańskiego systemu, to jedno z największych norweskich zamówień zbrojeniowych ostatnich lat i kolejny dowód rosnącej pozycji Seulu na europejskim rynku obronnym. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując decyzję Norwegii, napisał, że "nie bez znaczenia dla tego zakupu była decyzja Grupy WB o podpisaniu z koreańskim koncernem Hanwha Aerospace umowy dot. produkcji w Polsce pocisków rakietowych CGR-080. Rozwijając produkcję zbrojeniową możemy przyciągać nowych kontrahentów".

Decyzja Oslo o pozyskaniu nowoczesnej artylerii dalekiego zasięgu zapadła w kontekście zmian w architekturze bezpieczeństwa Europy. Dla Norwegii, która dzieli z Rosją granicę w Arktyce, zdolność do rażenia celów głęboko za liniami wroga stała się priorytetem.

Wybór norweskiego parlamentu padł na południowokoreański system K239 Chunmoo produkowany przez koncern Hanwha Aerospace. W pokonanym polu został między innymi GMARS. Warto również przypomnieć, że z przyczyn politycznych niemiecko-izraelski system EuroPULS został całkowicie wykluczony z konkursu, co stawia pod znakiem zapytania jego przyszłość. Co zadecydowało o zwycięstwie koreańskiej oferty? Według norweskich mediów, powołujących się na anonimowe źródła, system Chunmoo spełnił wszystkie kluczowe wymagania Norwegii, a w szczególności: zasięg, czas dostawy oraz mobilność.

Szczegóły kontraktu i harmonogram dostaw

Norweska inwestycja opiewa na kwotę 19,5 miliarda koron norweskich, czyli blisko 2 miliardy dolarów. W ramach umowy Norwegia planuje zakupić 16 systemów startowych oraz nieujawnioną liczbę pocisków rakietowych. Choć szczegółowy harmonogram dostaw nie został upubliczniony, wiadomo, że oficjalne podpisanie kontraktu między Hanwha Aerospace a Norweską Agencją Materiałów Obronnych ma nastąpić w najbliższych dniach.

Umowa zawiera również wymóg offsetu, co oznacza, że zagraniczny dostawca jest zobowiązany do zapewnienia współpracy przemysłowej o wartości równej kontraktowi. Zazwyczaj odbywa się to poprzez transfer technologii i partnerstwo z lokalnymi firmami.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz przypomina o roli Grupy WB w produkcji pocisków do Chunmoo 

Informacja o tym, że Norwegia zakupi Chunmoo wywołała reakcję wicepremiera Władysława Kosiniak-Kamysz, który na platformie X, skomentował decyzję Norwegii, pisząć że "Polska staje się coraz ważniejszym punktem na mapie europejskiego przemysłu zbrojeniowego".

"Norweskie siły zbrojne będą miały na wyposażeniu zestawy rakietowe K239 Chunmoo. Nie bez znaczenia dla tego zakupu była decyzja Grupy WB o podpisaniu z koreańskim koncernem Hanwha Aerospace umowy dot. produkcji w Polsce pocisków rakietowych CGR-080. Rozwijając produkcję zbrojeniową możemy przyciągać nowych kontrahentów".

Rosnąca rola Korei Południowej na europejskim rynku zbrojeniowym

Decyzja Norwegii to kolejny duży sukces eksportowy południowokoreańskiego przemysłu obronnego w Europie. W ostatnich latach na zakup uzbrojenia z Korei Południowej, w tym systemów Chunmoo, zdecydowały się również Polska, i Estonia. Seul, oferując nowoczesny sprzęt w konkurencyjnych cenach i z krótkimi terminami dostaw, stał się kluczowym partnerem dla państw NATO dążących do szybkiej modernizacji swoich sił zbrojnych.

Inwestycja w system K239 Chunmoo znacząco wzmacnia zdolności obronne Norwegii, szczególnie w jej północnych regionach. Jednocześnie jest to istotny wkład w potencjał odstraszania całego Sojuszu Północnoatlantyckiego na jego północnej flance. Posiadanie precyzyjnej broni dalekiego zasięgu jest obecnie uznawane przez NATO za jedną z kluczowych zdolności w ramach obrony zbiorowej.

K239 Chunmoo to koreański artyleryjski system rakietowy na podwoziu kołowym, produkowana przez koncer Hanwha Aerospace. W polskiej wersji, oznaczonej Homar-K, wykorzystano jako bazę pojazd ciężarowy Jelcz 8x8. System posiada wyrzutnię samoładującą z dwoma kontenerami amunicyjnymi. Główne uzbrojenie to pociski kierowane kalibru 239 mm o zasięgu 80 km oraz rakiety 600 mm o donośności 290 km. Każda wyrzutnia może być uzbrojona w 12 rakiet pierwszego typu lub 4 pociski większego kalibru. Asortyment uzbrojenia jest nadal rozwijany i ma zostać poszerzony m.in. o pociski przeciwokrętowe oraz wariant rakiety uzbrojonej w bombę szybującą GLSDB, w wyniku współpracy koreańskiej formy ze szwedzkim Saabem.

Portal Obronny: Homar-K test CTM-290
Portal Obronny SE Google News