NATO testuje obronę antydronową w Rumunii. Kluczowy sprawdzian na wschodniej flance

2026-05-04 12:21

NATO przeprowadziło w Rumunia zaawansowane testy warstwowej obrony przeciwko bezzałogowym statkom powietrznym. Ćwiczenia odbyły się na poligonie Capu Midia w ramach manewrów Eastern Phoenix 26 i stanowiły część szerszej inicjatywy Eastern Sentry, ukierunkowanej na wzmocnienie obrony wschodniej flanki Sojuszu, jak poinformowało Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych AIRCOM (Allied Air Command).

  • NATO przeprowadziło w Rumunii zaawansowane testy obrony antydronowej, wzmacniając wschodnią flankę.
  • W ćwiczeniach wzięło udział 500 żołnierzy i ponad 200 systemów, integrując różne technologie obronne.
  • Udział ukraińskich ekspertów pozwolił na zastosowanie realnych doświadczeń z pola walki.

NATO przyspiesza rozwój systemów antydronowych

W wydarzeniu wzięło udział około 500 żołnierzy oraz wykorzystano ponad 200 systemów różnego rodzaju. Testy objęły obszar o długości 2,5 km i koncentrowały się na integracji sensorów, systemów dowodzenia oraz środków rażenia w jeden spójny system obrony warstwowej. Sprawdzano m.in. radary, detektory akustyczne i radiowe, narzędzia walki elektronicznej oraz efektory kinetyczne i niekinetyczne. Scenariusze obejmowały również symulacje ataków rojów dronów nad Morzem Czarnym.

Ćwiczenia zorganizowało rumuńskie ministerstwo obrony we współpracy z NATO Allied Command Transformation. Jak podkreślono, celem było przyspieszenie przejścia od testów technologicznych do realnych zdolności operacyjnych. W testach uczestniczyli także eksperci z Ukrainy, działający w ramach NATO-Ukraine Joint Analysis, Training and Education Centre. Ich udział pozwolił uwzględnić aktualne taktyki wykorzystania dronów i dostosować testy do realnych warunków pola walki. Wnioski płynące z Ukrainy są bowiem unikalnym źródłem wiedzy na temat wykorzystania dronów podczas działań bojowych i skutecznych metod obrony przeciwko nimi.

Wiedza ta była wykorzystywana chociażby podczas ostatniego konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie drony typu Shahed okazały się poważnym wyzwaniem dla obrony powietrznej. Na początku marca 2026 roku prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla „New York Timesa” ujawnił, że prośba o pomoc w zwalczaniu irańskich bezzałogowców nadeszła ze strony USA w czwartek, 5 marca a ukraiński zespół wyruszył do Jordanii już następnego dnia. „Zareagowaliśmy natychmiast” - informował wówczas Zełenski. „Powiedziałem: tak, oczywiście, wyślemy naszych ekspertów” - relacjonował. Choć Biały Dom nie skomentował tej informacji, akcja Ukrainy podkreśla jej zdolność do szybkiego reagowania i wykorzystania zdobytego doświadczenia w walce z dronami, które Rosja pozyskuje od Iranu. 

„Nasza przewaga polega na zdolności do szybszej adaptacji niż nasi przeciwnicy” - podkreślił admirał Pierre Vandier, dowódca NATO ds. transformacji. Zaznaczył, że Sojusz umożliwia państwom wspólne testowanie dostępnych technologii na dużą skalę, ograniczając ryzyko wdrażania nowych rozwiązań.

Wschodnia flanka pod lupą

Eastern Sentry to operacja NATO uruchomiona we wrześniu 2025 roku w odpowiedzi na rosyjskie prowokacje, w tym naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Program łączy działania operacyjne, wkład państw członkowskich oraz innowacje technologiczne, tworząc bardziej elastyczny system obrony. Kluczowym elementem jest rozwój zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej (IAMD). Jak wskazał ppłk Brennan Gallagher z Allied Air Command, „nie ma jednego rozwiązania” dla zagrożeń powietrznych, a skuteczna obrona wymaga współdziałania wielu systemów.

Testy w Rumunii miały pokazać, że NATO stawia na szybkie wdrażanie rozwiązań odpowiadających na zagrożenia ze strony tanich dronów i systemów uderzeniowych. Integracja istniejących i nowych technologii ma zwiększyć zdolność Sojuszu do wykrywania, śledzenia i neutralizacji zagrożeń w czasie rzeczywistym, jak podkreśla Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych AIRCOM.

Garda: Rosjanie ćwiczą ataki na Polskę
Portal Obronny SE Google News