Decyzja o opracowaniu nowego systemu obrony jest bezpośrednią reakcją na ewolucję współczesnego pola walki. Agresja Rosji na Ukrainę pokazała, jak kluczową rolę odgrywają dziś bezzałogowe statki powietrzne oraz precyzyjne ataki rakietowe. Rząd w Tokio, wyciągając wnioski z tego konfliktu, zamierza jasno określić potrzebę wzmocnienia zdolności obrony powietrznej w trzech kluczowych dokumentach dotyczących bezpieczeństwa, które mają zostać zrewidowane do końca roku: Strategię Bezpieczeństwa Narodowego, Strategię Obrony Narodowej oraz Program Rozbudowy Sił Zbrojnych. To część szerszej zmiany w japońskiej polityce, która odchodzi od pacyfistycznej powściągliwości na rzecz bardziej realistycznego podejścia do obronności w obliczu zagrożeń ze strony Chin, Korei Północnej i Rosji.
Nowy system przechwytujący ma być systemem obrony powietrznej bliskiego zasięgu, zaprojektowanym do w pełni zautomatyzowanej pracy. Jego zadaniem będzie samodzielne wykrywanie, identyfikacja i neutralizacja nadlatujących celów przy użyciu najbardziej optymalnej w danym momencie metody. Podstawą jego skuteczności ma być synergia trzech różnych rodzajów uzbrojenia. Pociski przechwytujące charakteryzują się największym zasięgiem, co pozwala na zwalczanie celów z dużej odległości, jednak ich główną wadą pozostaje wysoki koszt jednostkowy oraz ograniczona liczba w jednej jednostce ogniowej. Działka automatyczne są znacznie tańsze w eksploatacji i dysponują łatwo dostępną amunicją, lecz ich skuteczny zasięg jest krótszy, co czyni je bronią ostatniej szansy. Broń laserowa stanowi najbardziej perspektywiczny element systemu, który jest obecnie w fazie intensywnego rozwoju w Japonii. Lasery oferują niemal nieograniczoną liczbę „strzałów”, ograniczoną jedynie wydajnością zasilania, a koszt pojedynczego użycia jest znikomy, choć ich obecny zasięg pozostaje najkrótszy spośród całej trójki. Jak podkreślił wysoki rangą urzędnik ministerstwa, inteligentny system kierowania ogniem będzie automatycznie dobierał najskuteczniejszy środek zaradczy, „aby mieć pewność, że żaden cel nie zostanie pominięty”.
Odpowiedź na ataki rojowe i saturacyjne
Jednym z największych wyzwań dla współczesnej obrony powietrznej są ataki "rojowe", polegające na jednoczesnym użyciu dużej liczby dronów, oraz "ataki saturacyjne", w których wystrzeliwuje się wiele pocisków rakietowych w krótkim czasie. Celem takich działań jest przeciążenie i przełamanie systemów obronnych przeciwnika.
Nowy japoński system jest projektowany właśnie z myślą o przeciwdziałaniu takim taktykom. Dzięki połączeniu drogich, ale precyzyjnych rakiet z tanimi i szybkostrzelnymi działkami oraz bronią laserową, system będzie mógł efektywnie zarządzać zasobami i zwalczać zarówno pojedyncze, zaawansowane cele, jak i całe roje tanich dronów. Mobilność systemu, który ma być montowany na pojazdach opancerzonych, zapewni elastyczność operacyjną i możliwość szybkiego przemieszczania baterii w zagrożone rejony.
Plany Ministerstwa Obrony nie kończą się na samym systemie przechwytującym. Równolegle, już od przyszłego roku fiskalnego, rozpocznie się wprowadzanie na wyposażenie wabików, które będą imitować kluczowe elementy uzbrojenia, takie jak myśliwce czy wyrzutnie rakiet. Ich celem jest wprowadzenie w błąd systemów rozpoznawczych wroga, rozproszenie jego uwagi i zmuszenie do zużycia amunicji na fałszywe cele. Ponadto resort zamierza przeprowadzić studium wykonalności dotyczące wykorzystania mikrofal o dużej mocy (HPM). Broń tego typu mogłaby być używana do niszczenia wrażliwych układów elektronicznych w dronach i pociskach, skutecznie je neutralizując bez konieczności fizycznego zestrzelenia.
Harmonogram i finansowanie w ramach rekordowego budżetu
Rozpoczęcie prac rozwojowych nad systemem zaplanowano na rok fiskalny 2027. Japonia planuje do 2027 roku podnieść wydatki na obronność do 2% PKB, co uczyni jej budżet obronny trzecim co do wielkości na świecie, po USA i Chinach. Japońskie Ministerstwo Obrony złożyło 31 sierpnia rekordowy wniosek budżetowy na rok fiskalny 2027 na poziomie około 8,9 biliona jenów (55,5 miliarda dolarów). Ta kwota stanowi jednak jedynie część obrazu. Wiele pozycji w dokumencie oznaczono jako „wnioski przedmiotowe”, którym nie przypisano jeszcze konkretnych sum. Wniosek trafi teraz do Ministerstwa Finansów, a ostateczna decyzja zapadnie pod koniec grudnia. Oczekuje się, że finalna kwota po raz pierwszy przekroczy 10 bilionów jenów, co będzie piętnastym z rzędu wzrostem i trzynastym rekordem.
Wniosek zorganizowano wokół trzech głównych filarów. Pierwszy dotyczy dostosowania do nowych form wojny i obejmuje sztuczną inteligencję, systemy bezzałogowe, zdolności stand-off, zintegrowaną obronę powietrzną i przeciwrakietową, przestrzeń kosmiczną oraz cyberbezpieczeństwo. Drugi koncentruje się na zdolności do długotrwałego reagowania, w tym obronie Pacyfiku i szlaków morskich. Trzeci dotyczy fundamentów obrony, takich jak baza przemysłowo-technologiczna oraz personel. Szczególną rolę odgrywają sztuczna inteligencja i systemy bezzałogowe. Planowane są systemy wsparcia decyzji oparte na AI dla Dowództwa Operacji Połączonych, nowa platforma AI oraz bezpieczna infrastruktura chmurowa, a także bezzałogowe statki powietrzne do rozpoznania, ataku, małe pojazdy naziemne oraz badania nad modułami rakietowymi dla bezzałogowych pojazdów podwodnych.
Duże środki przeznaczono na wspólny z Wielką Brytanią i Włochami program myśliwca nowej generacji GCAP – 234 miliardy jenów. Przyspieszane są też prace nad współpracującymi bezzałogowymi samolotami zdolnymi do autonomicznych decyzji, wyposażonymi w systemy elektroniczne i zdolności do wprowadzania przeciwnika w błąd. W zakresie zdolności stand-off Japonia stawia na mieszankę zaawansowanych krajowych pocisków i tańszych systemów, w tym ewentualnie zagranicznych, takich jak Barracuda firmy Anduril, które mogłyby być wystrzeliwane z samolotów transportowych. Planowane jest również rozpoczęcie prac nad hipersonicznym pociskiem wystrzeliwanym spod wody.
Podobne podejście dotyczy obrony. Ministerstwo zamierza opracować system bliskiej obrony powietrznej CRADS łączący pociski kierowane, działka automatyczne i lasery, aby skutecznie zwalczać m.in. tanie drony występujące w dużych ilościach. Rozwijana jest też technologia mikrofal o dużej mocy oraz użycie wabików. Wniosek kładzie też nacisk na zdolność do długotrwałego konfliktu, co uznaje się za ważny element odstraszania. Większe znaczenie zyskują amunicja, paliwo, żywność, transport i logistyka. W odpowiedzi na rosnącą aktywność chińskich lotniskowców oraz chińsko-rosyjskie loty bombowców zwiększono nacisk na obronę szlaków morskich na Pacyfiku. Wniosek obejmuje m.in. zakup 17 bezzałogowców MQ-9B SeaGuardian, dalsze modyfikacje niszczycieli typu Izumo, obiekty obserwacyjne na wyspie Kitadaito oraz badania nad infrastrukturą przeładunkową na Iwo To.