Bułgaria przejmuje siedem niszczycieli min. Rozwój sił MCM na Morzu Czarnym

Parlament Bułgarii ratyfikował 31 sierpnia 2026 roku umowy na przejęcie siedmiu niszczycieli min typu Tripartite wycofywanych ze służby w siłach morskich Belgii i Niderlandów. Okręty mają zostać przekazane bezpłatnie. Decyzja przypada na okres, w którym dryfujące miny, bezzałogowce i szczątki uzbrojenia stały się rutynowym zagrożeniem dla żeglugi na Morzu Czarnym.

Niszczyciel min Bellis o numerze M916 na pełnym morzu. O przejęciu okrętów przez Bułgarię przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: DVIDS/ Materiały prasowe

Siedem jednostek dla Bułgarii

Bułgarski minister obrony Dimityr Stojanow podpisał — jeszcze w czasie lipcowego szczytu NATO w Ankarze — memorandum z belgijskim ministrem Theo Franckenem i niderlandzką minister Dilan Yeşilgöz-Zegerius w sprawie pozyskania siedmiu niszczycieli min typu Tripartite

Bułgaria przejmie cztery wycofywane ze służby pod belgijską banderą niszczyciele min typu Flower — "Bellis" (M916), "Crocus" (M917), "Lobelia" (M921) i "Primula" (M924) — oraz trzy niderlandzkie jednostki typu Alkmaar: "Schiedam" (M860), "Zierikzee" (M862) i "Willemstad" (M864). Umowa obejmuje także szkolenie załóg, części zamienne i dodatkowe wyposażenie. Koszty remontów — szacowane na ok. 42 mln euro — oraz przygotowania jednostek do służby poniesie Sofia.

Bułgarskie siły morskie dysponują już obecnie trzema niszczycielami min typu Tripartite (również wycofanych ze służby w siłach morskich Belgii i Niderlandów) — "Cybyr" (32), "Mesta" (31) i "Struma" (33) — służącymi w 3. Dywizjonie Okrętów Przeciwminowych w Warnie. Pozostałą część sił MCM stanowią jednostki radzieckiej konstrukcji: trzy trałowce proj. 1265, czyli "Briz" (61), "Szkwał" (62) i "Priboj" (63), bazujące w Atii, oraz cztery trałowce proj. 1259. Przejęcie siedmiu okrętów oznacza więc zwiększenie liczby jednostek zbudowanych według zachodnich standardów. Program ma zwiększyć zdolność Bułgarii do udziału w działaniach MCM na Morzu Czarnym, ale jego rzeczywisty efekt będzie zależał od stanu przekazywanych okrętów, tempa remontów oraz możliwości sformowania i wyszkolenia dodatkowych załóg.

Bułgaria przejmuje siedem niszczycieli min. Rozwój sił MCM na Morzu Czarnym
Autor: DVIDS/ Materiały prasowe

Jeden projekt, wiele nazw

Typ Tripartite wyrósł z porozumienia sił morskich Belgii, Francji i Niderlandów zawartego w 1974 roku, mającego na celu stworzenie nowych jednostek odpowiadajacych na nowe wyzwania w domenie walki minowej. Do projektu Francja wniosła systemy przeciwminowe i elektronikę, Niderlandy siłownię główną, przekładnie i śruby, a Belgia pozostałą elektronikę oraz instalacje mechaniczne i elektryczne. Dla trzech flot zbudowano łącznie 35 jednostek, a projekt sprzedano następnie Pakistanowi i Indonezji.

Nazewnictwo bywa źródłem nieporozumień, bo każde państwo nadało tej samej konstrukcji własną nazwę typu. Francja nazwała swój typ Éridan,  Niderlandy — Alkmaar, belgijskie jednostki funkcjonują zaś jako typ Flower.

Mowa jednak o jednym projekcie: kadłub z laminatu poliestrowego o długości około 51,5 m, szerokości 8,9 m i zanurzeniu 3,8 m, wyporności 595–630 t, z pojedynczym silnikiem wysokoprężnym o mocy 1400 kW pozwalającym rozwinąć 15 węzłów i zasięgiem 3000 mil morskich. Poszukiwanie min prowadzi się na osobnym układzie ruchowym — dwóch aktywnych sterach, pędniku dziobowym i turbinowych zespołach prądotwórczych — który zapewnia prędkość 7 węzłów i minimalizuje sygnaturę akustyczną oraz magnetyczną.

Różnice sprowadzają się również do wyposażenia i późniejszych modernizacji. Praktyczny wniosek dla Sofii jest prosty: przejęcie okrętów belgijskich i niderlandzkich tworzy jedną rodzinę o zbliżonych kadłubach i różniącym się wyposażeniu, które trzeba ujednolicić w toku remontów.

Dryfujące zagrożenie 

Trwająca wojna w Ukrainie zmieniła profil zagrożeń na zachodnim akwenie Morza Czarnego. Rosyjskie działania wymierzone w ukraińską żeglugę i porty, w tym próby ograniczania dostępu do portów Wielkiej Odessy z użyciem systemów bezzałogowych i uderzeń rakietowych, zwiększają ryzyko pojawiania się na morzu min, uszkodzonych dronów oraz szczątków uzbrojenia. Obiekty te mogą dryfować poza bezpośrednią strefą walk, zagrażając statkom handlowym, infrastrukturze energetycznej i żegludze przy wybrzeżach państw Sojuszu.

Sytuacja ta dobrze ilustruje, do czego służą siły przeciwminowe w obecnych warunkach. Niemagnetyczny kadłub, sonar wysokiej rozdzielczości, pojazdy podwodne i zespoły nurków-minerów pozwalają wykryć, zidentyfikować i zneutralizować, a jednocześnie tworzą narzędzie kontroli i zabezpieczenia akwenu, a także demonstracji bandery. Zabezpieczenie obszaru zainteresowania dolnej półsfery świadomości sytuacyjnej ma zatem charakter stały, a nie kryzysowy.

Siedem przejmowanych jednostek zwiększa pulę dostępnych jednostek, lecz nie przesądza o ich gotowości. Ten aspekt rozstrzygną dopiero remonty, dostawy części zamiennych, tempo szkolenia załóg i ujednolicenie wyposażenia.

Garda: Szczyt NATO w Ankarze – Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News