Brytyjska obronność w nowej erze: Plan Keira Starmera ujawnia rewolucyjne zmiany

Wielka Brytania ogłosiła ambitny plan inwestycji w obronność, znany jako Defence Investment Plan (DIP), który ma na celu zrewolucjonizowanie brytyjskich sił zbrojnych poprzez skupienie się na nowoczesnych technologiach, takich jak drony i sztuczna inteligencja. Inspiracją dla tej strategicznej zmiany są doświadczenia Ukrainy w wojnie z Rosją, a rząd zamierza zwiększyć wydatki na obronę do 3% PKB w najbliższej kadencji parlamentu. Inwestycje te, warte miliardy funtów, mają wzmocnić pozycję kraju na arenie międzynarodowej, choć ich realizacja wiąże się z trudnymi wyborami budżetowymi i politycznymi.

Brytyjski żołnierz w mundurze polowym, z malowaniem taktycznym na twarzy, klęczy na piaszczystej drodze z flagą Wielkiej Brytanii na oporządzeniu, na tle czołgu Challenger 2. Scena przedstawia przygotowanie wojsk do działań, nawiązując do planu inwestycji w obronność Wielkiej Brytanii, o którym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: British Army/ Facebook Brytyjska armia
  • Brytyjski premier Keir Starmer ogłosił we wtorek w hrabstwie Berkshire nowy Plan Inwestycji w Obronność (DIP), inspirowany doświadczeniami Ukrainy w wojnie z Rosją i stawiający na nowoczesne technologie.
  • Plan zakłada zwiększenie wydatków na obronność do 3% PKB w następnej kadencji parlamentu (prawie 80 mld funtów rocznie) oraz przeznaczenie 5 mld funtów na rozwój technologii dronowych.
  • W ramach DIP powstaną "marynarka hybrydowa" z jednostkami autonomicznymi, autonomiczne myśliwce dla RAF oraz nowe laboratorium w Porton Down (hrabstwo Wiltshire) za 580 mln funtów, opracowujące metody przeciwdziałania zagrożeniom biologicznym.
  • Ogłoszenie planu, które było poprzedzone sporami w rządzie i dymisją ministra obrony, zostało z zadowoleniem przyjęte przez Sekretarza Generalnego NATO, Marka Ruttego.

Brytyjski premier Keir Starmer przedstawił we wtorek, 30 czerwca, zarys Defence Investment Plan (DIP), podkreślając kluczową rolę wniosków płynących z konfliktu na Ukrainie. Podczas swojego przemówienia w hrabstwie Berkshire, Starmer zaznaczył, że przebieg działań wojennych w Europie Wschodniej diametralnie zmienił postrzeganie współczesnego pola walki. Premier otwarcie przyznał, że Wielka Brytania czerpie inspirację z ukraińskiej zdolności do innowacji i adaptacji.

"Wiele nauczyliśmy się od Ukrainy (...) na temat zdolności potrzebnych do konfrontowania takich krajów jak Rosja" – stwierdził Keir Starmer, wskazując na niezwykłą skuteczność ukraińskich sił zbrojnych. Premier szczegółowo opisał, jak pomimo ograniczonych zasobów – skromnej floty, tradycyjnych sił powietrznych i wojsk pancernych – Ukraina zdołała zadać poważne straty flocie czarnomorskiej Rosji, przeprowadzać ataki głęboko na terytorium wroga i powstrzymać ofensywę jednej z największych armii świata. To właśnie te doświadczenia, w połączeniu z wnioskami z wojny z Iranem, uświadomiły brytyjskiemu rządowi wagę nowoczesnych technologii. Ukraińcy włączyli drony do swoich działań bojowych jak nigdy wcześniej, rozumiejąc, że zdolność do szybkiego wprowadzania innowacji i produkcji na dużą skalę jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek – podkreślił Keir Starmer.

Miliardowe inwestycje w nowoczesne technologie obronne

Centralnym punktem brytyjskiego planu inwestycji w obronność jest przeznaczenie znacznych środków na rozwój i wdrożenie najnowocześniejszych technologii. Ministerstwo Obrony (MOD) zapowiedziało, że w ramach DIP przeznaczy 5 miliardów funtów na technologię dronową, co stanowi największy tego typu program w historii brytyjskich sił zbrojnych. Ta inwestycja ma umożliwić stworzenie nowej generacji bezzałogowych systemów, które będą kluczowe dla przyszłych operacji wojskowych.

Plan przewiduje również rozwój "marynarki hybrydowej", która będzie łączyć tradycyjne okręty wojenne i samoloty z autonomicznymi jednostkami pływającymi i sztuczną inteligencją. W arsenale Królewskich Sił Powietrznych pojawią się autonomiczne myśliwce, natomiast wojska lądowe otrzymają około 50 milionów funtów na drony oraz na opracowanie pojazdów bezzałogowych. Komunikat MOD jasno wskazuje na rewolucyjny charakter tych zmian: Jak pokazują konflikty w Iranie i Ukrainie, drony gwałtownie zmieniają sposób prowadzenia wojny. Tanie systemy niszczą cele o dużej wartości, a cykle innowacji mierzy się już w tygodniach, nie w latach.

Dodatkowo, rząd brytyjski zainwestuje prawie 600 milionów funtów w rozwój szeroko pojętych technologii obronnych. W ciągu czterech lat 580 milionów funtów trafi do badaczy z Laboratorium Nauki i Technologii Obronnych (Dstl), naukowo-technologicznego zaplecza brytyjskiego resortu obrony. Dzięki tym środkom powstanie nowe laboratorium, nazwane imieniem Ernesta Bevina – byłego lewicowego szefa dyplomacji i jednego z założycieli NATO – które będzie opracowywać metody przeciwdziałania zagrożeniom biologicznym. Placówka ta powstanie w Porton Down w hrabstwie Wiltshire. Minister obrony Dan Jarvis podkreślił, że Nasi naukowcy i eksperci pracujący w Dstl robią bardzo wiele, często bez rozgłosu, aby chronić nasz kraj i naszych sojuszników w tym coraz bardziej niebezpiecznym i nieprzewidywalnym czasie.

Wyzwania finansowe i wewnętrzne spory rządowe

Realizacja tak ambitnego planu wymaga znacznych nakładów finansowych. Premier Starmer zapewnił, że DIP zapewni dodatkowe 15 miliardów funtów na obronność, a docelowo Wielka Brytania ma wydawać 3% PKB na obronę „w następnej kadencji parlamentu”, czyli najpóźniej do 2029 roku. Keir Starmer przyznał, że osiągnięcie tego celu będzie wymagało trudnych decyzji. Aby znaleźć środki, rząd będzie musiał zrezygnować z części projektów drogowych i energetycznych. Premier argumentował, że dobry stan finansów publicznych jest równie ważny dla bezpieczeństwa narodowego, co inwestycje w wojsko, odrzucając tym samym głosy krytyki ze strony konserwatywnej opozycji i niektórych ekspertów, którzy zarzucali rządowi zbyt małe nakłady.

Wokół publikacji planu narosło wiele kontrowersji i wewnętrznych sporów w rządzie. Poprzednia wersja DIP wywołała kłótnię, która doprowadziła do dymisji ministra obrony Johna Healeya. Ostrzegał on, że rząd Starmera przewidział za mało pieniędzy na modernizację armii, a według mediów zwiększenie wydatków blokowało ministerstwo finansów. Te wewnętrzne tarcia spowodowały opóźnienie publikacji planu, który pierwotnie miał ukazać się jeszcze w ubiegłym roku, a następnie w maju 2026 roku. Dopiero w niedzielę, 28 czerwca, "Sunday Times" doniósł, że następca Healeya, Dan Jarvis, uzyskał od rządu dodatkowe 1-1,5 miliarda funtów, co otworzyło drogę do ogłoszenia obecnej wersji planu. Co więcej, w kontekście politycznym, Keir Starmer zapowiedział swoją dymisję, a Partia Pracy poszukuje nowego lidera. Obecnie jedynym kandydatem na jego miejsce jest Andy Burnham, burmistrz aglomeracji Manchesteru.

Międzynarodowe poparcie i przyszłe perspektywy

Brytyjski plan inwestycji w obronność spotkał się z pozytywnym przyjęciem na arenie międzynarodowej. Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, wyraził we wtorek, zadowolenie z brytyjskich zamiarów zwiększenia wydatków na obronność. Z zadowoleniem przyjmuję brytyjski plan inwestycji obronnych. Silniejsza obronność Wielkiej Brytanii zapewnia nam wszystkim większe bezpieczeństwo. To dobry krok w kierunku osiągnięcia celu 3,5 proc. PKB przeznaczanego na obronę, uzgodnionego w Hadze w zeszłym roku – napisał Mark Rutte na platformie X.

Słowa Ruttego nawiązują do ustaleń szczytu NATO w Hadze w 2025 roku, gdzie państwa członkowskie uzgodniły nowy cel: do 2035 roku kraje sojuszu mają przeznaczać łącznie 5% PKB rocznie na obronę i bezpieczeństwo. Z tego co najmniej 3,5% PKB ma trafiać na „twardą obronność”, obejmującą uzbrojenie i amunicję, natomiast do 1,5% PKB może być przeznaczane na wydatki związane z bezpieczeństwem, takie jak ochrona infrastruktury krytycznej, cyberbezpieczeństwo, innowacje i rozwój przemysłu obronnego. Keir Starmer podkreślił, że Wielka Brytania dąży do osiągnięcia 3% PKB na obronę do 2029 roku, co oznaczałoby wydatki rzędu prawie 80 miliardów funtów rocznie. W obliczu słabości Rosji, którą Starmer dostrzega w wojnie z Ukrainą, brytyjski premier uważa, że to właśnie teraz jest moment na modernizację sił zbrojnych i wykorzystanie tej okazji do wzmocnienia bezpieczeństwa kraju i sojuszników.

Brytyjscy żołnierze ćwiczą w Orzyszu