Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosław Stróżyk, przekazał, że po 6 kwietnia „możliwa jest prezentacja części jawnej raportu”.
Jaki wpływ ma/miała Rosja na polską… kinematografię?
Raport komisji to kilkaset stron informacji o rosyjskiej i białoruskiej ingerencji w funkcjonowanie wielu domen państwa polskiego. Oprócz kwestii badanych w dwóch poprzednich raportach, których analiza w nowym raporcie zostanie pogłębiona, nowe informacje mają dotyczyć szeregu innych obszarów rosyjskiej i białoruskiej działalności, dotychczas nieanalizowanych w poprzednich raportach.
Nowe informacje mają dotyczyć wpływów rosyjskich:
• w środowisku akademickim, w tym na uczelni Collegium Humanum,
• ingerencji w obszarze rynku alkoholowego oraz paliw węglowodorowych,
• rosyjskiej działalności w świecie kultury, w tym w kinematografii.
Nowe informacje przedstawione w raporcie mają również dotyczyć rosyjskiej i białoruskiej ingerencji w funkcjonowanie rynku medialnego w Polsce.
Do innych kwestii poruszonych w raporcie, w których miała być widoczna ingerencja ze strony Rosji bądź Białorusi, należeć mają:
• analiza skasowanych lub opóźnionych programów uzbrojenia,
• likwidacja Akademii Obrony Narodowej,
• dezinformacja w wojnie kognitywnej, działania osłabiające służby specjalne od 2006 r., w tym likwidacja zbioru zastrzeżonego IPN,
• przebieg realizacji programów zbrojeniowych, a także ingerencja w relacje polsko-ukraińskie.
Chociaż w raporcie mają padać nazwiska wielu postaci, które, umożliwiając rosyjską i białoruską ingerencję, miały działać na szkodę państwa, gen. Stróżyk nie wskazał dokładnie, o kim może być mowa.
– Jesteśmy dalecy od robienia show – zapewnił przewodniczący.
Przekazał, że konsekwencją raportu może być złożenie nowych wniosków do prokuratury, a także rozszerzenie dotychczasowych wniosków, które dotyczyły b. szefa MON Antoniego Macierewicza oraz byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego.
Komisja ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich w latach 2004-2024 jest organem pomocniczym premiera. Została powołana na mocy zarządzenia szefa rządu z 21 maja ubiegłego roku. Na jej czele stoi szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosław Stróżyk. W skład komisji, oprócz przewodniczącego, wchodzi 11 specjalistów zarekomendowanych przez premiera i szefów kluczowych w tej sprawie resortów.

Dwa raporty o rosyjskich wpływach w Polsce
Pierwszy raport komisja przedstawiła 30 października 2024 r. Gen. Stróżyk, poinformował wtedy, że w analizowanym okresie 20 lat doszło do niszczenia polskich służb specjalnych, w dużej mierze kontrwywiadu. Wskazał m.in. na likwidację delegatur ABW, a także likwidację zbioru zastrzeżonego IPN. Komisja złożyła wniosek do prokuratury w sprawie możliwości dopuszczenia się przez byłego szefa MON Antoniego Macierewicza zdrady dyplomatycznej.
10 stycznia br. komisja przedstawiła drugi raport. Dotyczył on głównie okresu od wybuchu pandemii COVID-19 w Polsce w 2020 r., gdy doszło do intensyfikacji działań dezinformacyjnych. Z raportu wynika, że przeciwdziałanie zagrożeniom dezinformacyjnym Rosji i Białorusi było w ostatnich latach niewystarczające.
15 stycznia 2025 r. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o skierowaniu przez gen. Stróżyka zawiadomienia do Prokuratury Krajowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego. Jak wskazano, Pogonowski, który był szefem ABW w latach 2015-2020, „jako funkcjonariusz publiczny miał nie dopełnić swoich obowiązków, co wynikało z decyzji o przeprowadzeniu zmian w statucie Agencji”. „W ich efekcie zlikwidowano 10 z 15 delegatur terenowych ABW”. Decyzja ta, wskazuje komisja, miała negatywny wpływ na zdolność Agencji do realizacji jej ustawowych zadań i doprowadziła do istotnego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.
PAP/abe