Będą nowe wnioski do prokuratury wobec Antoniego Macierewicza i Piotra Pogonowskiego?

2025-04-02 8:01

Premier Donald Tusk ma otrzymać od komisji ds. badania wpływów rosyjskich kolejny (niejawny) raport. Szef komisji, gen. Jarosław Stróżyk, poinformował, że ten dokument będzie dotyczył m.in. wpływów rosyjskich w środowisku akademickim, w tym w (słynnym) Collegium Humanum. Generał zaznaczył, że od decyzji premiera zależy, czy niejawna część sprawozdania zostanie odtajniona.

matrioszki

i

Autor: pixabay.com/Wikipedia

Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosław Stróżyk, przekazał, że po 6 kwietnia „możliwa jest prezentacja części jawnej raportu”.

Jaki wpływ ma/miała Rosja na polską… kinematografię?

Raport komisji to kilkaset stron informacji o rosyjskiej i białoruskiej ingerencji w funkcjonowanie wielu domen państwa polskiego. Oprócz kwestii badanych w dwóch poprzednich raportach, których analiza w nowym raporcie zostanie pogłębiona, nowe informacje mają dotyczyć szeregu innych obszarów rosyjskiej i białoruskiej działalności, dotychczas nieanalizowanych w poprzednich raportach.

Nowe informacje mają dotyczyć wpływów rosyjskich:

w środowisku akademickim, w tym na uczelni Collegium Humanum,

• ingerencji w obszarze rynku alkoholowego oraz paliw węglowodorowych,

• rosyjskiej działalności w świecie kultury, w tym w kinematografii.

Nowe informacje przedstawione w raporcie mają również dotyczyć rosyjskiej i białoruskiej ingerencji w funkcjonowanie rynku medialnego w Polsce.

Do innych kwestii poruszonych w raporcie, w których miała być widoczna ingerencja ze strony Rosji bądź Białorusi, należeć mają:

analiza skasowanych lub opóźnionych programów uzbrojenia,

likwidacja Akademii Obrony Narodowej,

dezinformacja w wojnie kognitywnej, działania osłabiające służby specjalne od 2006 r., w tym likwidacja zbioru zastrzeżonego IPN,

• przebieg realizacji programów zbrojeniowych, a także ingerencja w relacje polsko-ukraińskie.

Chociaż w raporcie mają padać nazwiska wielu postaci, które, umożliwiając rosyjską i białoruską ingerencję, miały działać na szkodę państwa, gen. Stróżyk nie wskazał dokładnie, o kim może być mowa.

– Jesteśmy dalecy od robienia show – zapewnił przewodniczący.

Przekazał, że konsekwencją raportu może być złożenie nowych wniosków do prokuratury, a także rozszerzenie dotychczasowych wniosków, które dotyczyły b. szefa MON Antoniego Macierewicza oraz byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego.

Komisja ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich w latach 2004-2024 jest organem pomocniczym premiera. Została powołana na mocy zarządzenia szefa rządu z 21 maja ubiegłego roku. Na jej czele stoi szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosław Stróżyk. W skład komisji, oprócz przewodniczącego, wchodzi 11 specjalistów zarekomendowanych przez premiera i szefów kluczowych w tej sprawie resortów.

Garda: Gen. Starzyński o dowodzeniu przestrzenią powietrzną
Portal Obronny SE Google News

Dwa raporty o rosyjskich wpływach w Polsce

Pierwszy raport komisja przedstawiła 30 października 2024 r. Gen. Stróżyk, poinformował wtedy, że w analizowanym okresie 20 lat doszło do niszczenia polskich służb specjalnych, w dużej mierze kontrwywiadu. Wskazał m.in. na likwidację delegatur ABW, a także likwidację zbioru zastrzeżonego IPN. Komisja złożyła wniosek do prokuratury w sprawie możliwości dopuszczenia się przez byłego szefa MON Antoniego Macierewicza zdrady dyplomatycznej.

10 stycznia br. komisja przedstawiła drugi raport. Dotyczył on głównie okresu od wybuchu pandemii COVID-19 w Polsce w 2020 r., gdy doszło do intensyfikacji działań dezinformacyjnych. Z raportu wynika, że przeciwdziałanie zagrożeniom dezinformacyjnym Rosji i Białorusi było w ostatnich latach niewystarczające.

15 stycznia 2025 r. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o skierowaniu przez gen. Stróżyka zawiadomienia do Prokuratury Krajowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego. Jak wskazano, Pogonowski, który był szefem ABW w latach 2015-2020, „jako funkcjonariusz publiczny miał nie dopełnić swoich obowiązków, co wynikało z decyzji o przeprowadzeniu zmian w statucie Agencji”. „W ich efekcie zlikwidowano 10 z 15 delegatur terenowych ABW”. Decyzja ta, wskazuje komisja, miała negatywny wpływ na zdolność Agencji do realizacji jej ustawowych zadań i doprowadziła do istotnego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

PAP/abe

Sonda
Komisji gen. Stróżyka uda się wykazać rosyjskie wpływy i tych, którzy im ulegli?