- Ponad połowa kluczowych F-16 Ukrainy uziemiona w Belgii przez przewlekły serwis, zagrażając obronie powietrznej kraju.
- Inspekcje trwające w USA tygodnie, w Belgii wydłużają się do 40 tygodni, drastycznie obniżając gotowość bojową kluczowej floty.
- Eksperci przewidują całkowite uziemienie F-16. Dowiedz się, co paraliżuje samoloty Ukrainy.
Rada redakcyjna "Wall Street Journal" we wtorek, 30 września zaalarmowała o krytycznej sytuacji dotyczącej ukraińskich myśliwców F-16. Według dziennika, powołującego się na własne źródła, ponad połowa z tych kluczowych maszyn bojowych jest obecnie uziemiona w Belgii. Głównym powodem jest drastycznie wydłużony czas serwisowania. Czas inspekcji technicznych w Belgii jest, zdaniem "WSJ", wielokrotnie dłuższy niż analogiczne procesy w Stanach Zjednoczonych. Gazeta sugeruje, że źródłem problemów może być kontrakt na serwis samolotów, zawarty przez USA w ramach pomocy Ukrainie, z belgijską firmą Sabena Aerospace Engineering. To właśnie ta umowa, mająca zapewnić sprawność techniczną maszyn, paradoksalnie przyczynia się do ich unieruchomienia, zamiast gwarantować ich gotowość bojową.
Niewspółmierny czas serwisu: 40 tygodni zamiast 6
Problem staje się jeszcze bardziej widoczny przy analizie konkretnych danych. Jak cytuje "WSJ" emerytowany kontradmirał Mark Montgomery, okresowe inspekcje samolotów wymagane po 300 godzinach lotu zajmują w Belgii nawet do 40 tygodni, podczas gdy w USA taki proces zajmuje 2-6 tygodni. Ta ogromna różnica w czasie realizacji serwisu oznacza, że myśliwce, zamiast aktywnie wspierać obronę powietrzną Ukrainy, miesiącami pozostają w hangarach. Redakcja dziennika przyznaje, że samoloty używane w warunkach wojennych mogą wymagać intensywniejszych prac niż te eksploatowane w czasie pokoju, a do problemów może przyczyniać się również niedobór konkretnych podzespołów. Niezależnie jednak od szczegółowych przyczyn, konsekwencje dla ukraińskich zdolności obronnych są poważne i wymagają pilnego rozwiązania.
Kryzys obrony powietrznej: Alarmujące prognozy ekspertów
Sytuacja ta dodatkowo komplikuje i tak już ciężką sytuację Ukrainy w obszarze obrony przed rosyjskimi bombardowaniami, realizowanymi z użyciem odrzutowych dronów i pocisków manewrujących. Emerytowany generał Sił Powietrznych USA David Deptula nie owija w bawełnę, stwierdzając: "Niezależnie od przyczyny, jest to awaria systemu utrzymania, która staje się kryzysem obrony powietrznej. Jest to wyraźne ostrzeżenie przed eskalacją problemów i pogorszeniem się sytuacji na froncie". Dodatkowo, dziennik powołuje się na zachodnie źródło, które ostrzega, że "ponad połowa z posiadanych przez Ukrainę F-16 jest uziemiona, a przy obecnym tempie napraw do końca roku zużyją się wszystkie posiadane maszyny". Takie prognozy wskazują na pilną potrzebę interwencji i znalezienia rozwiązania dla obecnego impasu serwisowego, aby zapobiec całkowitemu wyczerpaniu floty.
Dostawy F-16 dla Ukrainy: Liczby i perspektywy
Obecnie, jak podaje ukraiński portal Defense Express, Ukraina dysponuje 39 myśliwcami F-16, które zostały dostarczone przez Holandię i Danię. W kontekście problemów serwisowych, istotne stają się zobowiązania innych państw. Belgia, choć zobowiązała się do dostarczenia 30 takich maszyn do 2028 roku, dotąd nie przekazała Ukrainie ani jednego samolotu, o czym informuje "Le Soir". We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił jednak pozytywną wiadomość, informując o przyspieszonej procedurze dostarczenia trzech F-16 przez Belgię jeszcze w tym roku. Ponadto, Norwegia obiecała dostarczyć sześć dodatkowych maszyn. Mimo tych obietnic, kluczowe pozostaje zapewnienie ciągłości i efektywności serwisu, aby nowo dostarczone samoloty nie dołączyły do już uziemionych, a cała flota mogła być wykorzystywana zgodnie z przeznaczeniem.
Kluczowa rola F-16 w ukraińskiej obronie
Myśliwce F-16 odgrywają niezwykle ważną rolę w obronie powietrznej Ukrainy, stanowiąc trzon jej zdolności do przeciwdziałania agresji z powietrza. Ukraińskie wojsko wielokrotnie podkreślało ich skuteczność, podając, że dzięki działaniom obronnym zestrzelono dotychczas około 2,5 tysiąca dronów i 650 pocisków manewrujących. Utrzymanie sprawności tej floty jest zatem absolutnie kluczowe dla bezpieczeństwa kraju i jego obywateli. Problem z długotrwałym serwisowaniem maszyn w Belgii stanowi poważne wyzwanie logistyczne i strategiczne, które wymaga pilnego i skoordynowanego rozwiązania ze strony sojuszników. Tylko sprawne i gotowe do walki F-16 mogą skutecznie wspierać Ukrainę w jej wysiłkach obronnych i zapewnić ochronę przed dalszymi atakami.