- Korea Południowa osiągnęła kamień milowy w rozwoju lotnictwa, kończąc testy myśliwca KF-21 Boramae.
- Program zakończono przed terminem, co otwiera drogę do produkcji seryjnej i eksportu.
- Czy KF-21 to tańsza alternatywa dla zachodnich myśliwców? Czy podbije światowy rynek?
KF-21 Boramae po czteroletnich testach
Południowa Korea osiągnęła ważny etap w rozwoju własnego lotnictwa bojowego. Myśliwiec KF-21 Boramae pomyślnie zakończył czteroletni program testów w locie, rozpoczęty w lipcu 2022 r. wraz z pierwszym lotem prototypu. W trakcie testów wykonano 1600 lotów testowych i sprawdzono ponad 13 tys. scenariuszy operacyjnych z użyciem sześciu prototypów.
Jak informuje południowokoreańska agencja DAPA, na którą powołuje się serwis Jetline Marvel, próby obejmowały m.in. loty z dużym kątem natarcia, tankowanie w powietrzu, integrację uzbrojenia powietrze-powietrze oraz testy rodzimego radaru AESA. Całość zakończono dwa miesiące przed planowanym terminem. Było to możliwe dzięki rozszerzeniu rejonów testów i intensywnemu wykorzystaniu tankowania w powietrzu.
Koreański myśliwiec gotowy na służbę
Zakończenie testów oznacza przejście do końcowej fazy programu. Rozwój KF-21 ma zostać formalnie zamknięty w połowie 2026 r., a pierwsze dostawy dla Sił Powietrznych Republiki Korei planowane są na drugą połowę tego samego roku. Seryjna produkcja w 2026 r. ma objąć obejmie około 100 maszyn w dwóch wariantach. Początkowo samoloty będą realizować zadania myśliwskie, a zakres misji ma być stopniowo rozszerzany.
Równolegle Seul rozwija zaplecze technologiczne programu. Jak wyjaśnia Jetline Marvel, rząd przeznaczył 3,4 mld dolarów na projekt krajowego silnika lotniczego realizowany w latach 2027–2040 przez Hanwha Aerospace. Nowy silnik ma w przyszłości napędzać wersję Block 3 KF-21, ograniczając zależność od zagranicznych dostawców. Warto jednak zwrócić uwagę, że już teraz myśliwiec KF-21 w ponad 65 proc. wykorzystuje lokalnie produkowane komponenty. Władze liczą również na eksport KF-21 Boramae do państw poszukujących nowoczesnych, ale tańszych alternatyw dla zachodnich myśliwców.
KF-21 Boramae alternatywą dla innych myśliwców?
KF-21 projektowany jest jako konstrukcja pomostowa między myśliwcami czwartej i piątej generacji. Maszyna ma oferować wysokie osiągi przy niższych kosztach eksploatacji niż typowe platformy stealth. Samolot napędzają dwa silniki GE F414-KI, pozwalające osiągnąć prędkość bliską Mach 1,8. Konstrukcja kładzie nacisk m.in. na wysoką manewrowość i obniżoną skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego. Dwusilnikowy układ zwiększa bezpieczeństwo podczas operacji nad morzem i w trudnym terenie.
Korea Południowa ujawniła ostatnio cenę jednostkową za KF-21 Boramae. Jego oficjalna cena została ustalona na ok. 83 mln USD za wariant Block 1 i 112 mln USD za bardziej zaawansowany Block 2. Program wyróżnia się wysoką transparentnością kosztów oraz dużym udziałem krajowych komponentów, a to ogranicza ryzyka polityczne i problemy z łańcuchem dostaw. Block 1 jest myśliwcem przewagi powietrznej, natomiast Block 2 oferuje pełne zdolności wielozadaniowe, w tym precyzyjne uderzenia na cele lądowe i morskie oraz współpracę z bezzałogowcami.
Na tle konkurencji KF-21 jest tańszą i dojrzalszą alternatywą dla projektów takich jak TAI Kaan oraz bezpieczniejszą opcją niż rosyjski Su-57, a jednocześnie realnym substytutem dla droższych zachodnich konstrukcji. Choć obecne wersje nie spełniają w pełni kryteriów 5. generacji, zaplanowany rozwój - mowa tutaj o wersjach Block 3 i KF-21EX - ma stopniowo zbliżyć samolot do tego standardu. Dzięki temu Boramae może stać się atrakcyjnym hitem eksportowym dla państw szukających nowoczesnych zdolności bojowych bez kosztów i ograniczeń związanych z F-35.