- Korea Południowa ujawniła ceny myśliwca KF-21 Boramae (83-112 mln USD), który ma ruszyć z produkcją seryjną w 2026 roku.
- KF-21 Block 1 (myśliwiec przewagi powietrznej) i Block 2 (wielozadaniowy) oferują zaawansowane technologie i wysoki udział krajowych komponentów.
- Samolot stanowi atrakcyjną alternatywę dla droższych F-35 czy ryzykownych projektów jak TAI Kaan czy Su-57.
- Czy transparentność cenowa i możliwości modernizacyjne KF-21 sprawią, że stanie się on hitem eksportowym?
Strategia przystępności i transparentności
Program KF-21, realizowany przez Korea Aerospace Industries (KAI), wchodzi w kluczową fazę. Seul przedstawił konkretne ramy cenowe dla dwóch pierwszych wariantów produkcyjnych myśliwca nowej generacji. Strategia ta ma na celu nie tylko szybkie zastąpienie szybko starzejącej się floty koreańskich myśliwców F-4 i F-5, ale przede wszystkim agresywne wejście na rynki eksportowe.
Eksperci wskazują, że przejrzystość cenowa, to sygnał dla państw, które planują w najbliższym czasie zakup samolotów bojowych a możliwości finansowe lub polityczne stawiają je poza obecnym rynkiem maszyn 5. generacji. Jest to istotny argument, ponieważ produkcja seryjna ma ruszyć już w tym roku i obejmie około 100 maszyn w dwóch wariantach.
Cena i łańcuch dostaw
Kluczem do sukcesu KF-21 jest oparcie projektu na stabilnym, krajowym łańcuchu dostaw oraz skali zamówień krajowych i planowanych kontraktów zagranicznych, na które zdają się być realne szanse. Koreańczycy zredukowali ryzyko finansowe poprzez jednoczesną budowę sześciu prototypów, co pozwoliło na sprawne testy i uniknięcie gwałtownych skoków kosztów oraz istotnych opóźnień.
Wykorzystanie lokalnych komponentów (ponad 65% w obecnej wersji produkcyjnej) sprawia, że KF-21 jest mniej podatny na problemy z łańcuchami dostaw. Nie ma też ryzyka opóźnienia czy wstrzymania dostaw w wyniku zawirowań politycznych oraz logistycznych w krajach trzecich. A jak wyglądają ceny?
Obecnie produkowany wariant oznaczony KF-21 Block 1 został wyceniony na około 83 mln USD za sztukę, natomiast bardziej zaawansowany Block 2 ma kosztować około 112 mln USD. Czym różnią się oba warianty?
Dwa warianty, stały rozwój
Obie wersje KF-21 współdzielą tę samą strukturę płatowca, napęd i podstawową awionikę. Są to w pewnym sensie kolejne, coraz bardziej zaawansowane wersje rozwojowe.
KF-21 Block 1 to myśliwiec przewagi powietrznej i koncentruje się na zwalczaniu celów powietrznych. Jest to więc maszyna wyposażona w nowoczesny radar AESA, zaawansowane systemy kierowania ogniem, wymiany danych i samoobrony – wszystkie opracowane w Korei. Uzbrojenie stanowią pociski powietrze-powietrze, przede wszystkim koncernu MBDA, z którym KAI zawarł specjalne umowy o współpracy.
Mówimy tu o integracji i najprawdopodobniej produkcji pocisków dalekiego zasięgu Meteor i krótkiego zasięgu ASRAAM. Jest to sprawdzone uzbrojenie o bardzo dobrych osiągach i potencjale modernizacyjnym.Wariant Block 1 będzie produkowany seryjnie od 2026 roku i do 2028 roku dla koreańskich sił powietrznych ma powstać 40 egzemplarzy tej wersji myśliwca Boromae.
KF-21 Block 2 to wersja wielozadaniowa, której wyższa cena wynika z integracji systemów precyzyjnego rażenia celów lądowych i morskich. Będą z nią zintegrowane laserowe systemy naprowadzania, dodatkowe opcje radaru AESA oraz uzbrojenie krajowe i zagraniczne. Będą to np. pociski Brimstone, ale też nowe koreańskie naddźwiękowe i klasyczne pociski manewrujące.
Zapewni to zdolności do rażenia precyzyjnego celów naziemnych na dystansie do kilkuset kilometrów. W tym wariancie planowana jest również integracja bezzałogowców bojowych klasy „lojalny skrzydłowy” i mniejszych bsl działających w roju sterowanym przez KF-21. Do tego zadania mają służyć przede wszystkim samoloty w wersji dwumiejscowej.
Planowana produkcja KF-21 Block 2 obejmuje 80 egzemplarzy. Block 2 ma stać się również podstawą dla wersji Block 3, która ma posiadać cechy stealth, dzięki zastosowaniu wewnętrznych komór uzbrojenia. W ten sposób koreański samolot osiągnie możliwości zbliżone do maszyn 5 generacji. Obecnie jego sygnatura jest obniżona, ale nie jest to podstawowy cel. Pojawił się jednak też projekt KF-21EX, który jeszcze bardziej kieruje się ku obniżeniu sygnatury myśliwca.
KF-21 na tle konkurencji: TAI Kaan, F-35 i Su-57
W zestawieniu z globalnymi konkurentami KF-21 Block 1 jawi się jako oferta wyjątkowo atrakcyjna cenowo, ale też nieposiadająca pełnych zdolności maszyn 5 generacji, a nawet samolotu wielozadaniowego generacji 4,5. Jest to też zncznie więcej niż samolot generacji 4,5 co utrudnia jego umiejscowienie wobec konkurentów. Przy kwocie 83 mln USD jest on tańszy od wielu nowoczesnych myśliwców zachodnich. Wersja Block 2 może natomiast stanowić realną alternatywę dla państw, które nie mogą pozwolić sobie na zakup lub eksploatację amerykańskiego F-35A Lightning II, ale też F-15EX czy nawet F-16 Block 70.
Choć cena jednostkowa F-35 w ostatnich latach oscylowała w granicach 80-90 mln dolarów, to realny koszt zakupu wraz z niezbędnym pakietem logistycznym i silnikiem często przekracza 130 mln USD. Nie wspominając już nawet o kosztach godziny lotu, które są nieosiągalne dla mniejszych budżetów obronnych. Podobnie sytuacja wygląda z innymi zachodnimi maszynami, choć koszty lotu są dla nich istotnie niższe niż F-35.
W porównaniu do tureckiego projektu TAI Kaan, KF-21 wygrywa przede wszystkim dojrzałością programu. Kaan, będący docelowo pełnoprawnym myśliwcem 5. generacji, jest wciąż w fazie intensywnych testów, a jego cena szacowana jest już dziś na ponad 100 mln USD. Prawdopodobnie wzrośnie przed wejściem do służby, czyli około 2028–2030 roku. Oczywiście o ile Turkom uda się uniknąć opóźnień, co wydaje się mało prawdopodobne. Koreański Boramae oferuje zbliżone parametry płatowca i nowoczesną awionikę "na już", z klarownym harmonogramem produkcji seryjnej i dalszego rozwoju.
Na tle rosyjskiego Su-57 sytuacja KF-21 jest jeszcze silniejsza ze względu na dostępność rynkową, kwestie sankcji i przewidywalność kosztów. Dane dotyczące ceny Su-57 są, delikatnie rzecz ujmując, rozbieżne. Od optymistycznych 40 mln USD dla rosyjskiego ministerstwa obrony po nawet trzykrotnie więcej w ofertach eksportowych dla krajów afrykańskich. Jednak ze względu na sankcje, niskie tempo produkcji i wątpliwą dostępność nowoczesnych komponentów elektronicznych, nawet KF-21 Block 2 przy cenie 112 mln USD stanowi znacznie bezpieczniejszy wybór dla nowoczesnych sił powietrznych.
O wiele lepiej na tym tle wyglądają propozycje chińskie. Przynajmniej jeśli chodzi o koszty i terminy dostaw np. J-20 może być bardzo konkurencyjny. Są to jednak transakcje mało transparentne i trudno przewidzieć stabilność kosztów eksploatacji. Nie bezznaczeni jest też kwestia zależności od Chin, co jest ryzykowną opcją dla części klientów. Szczególnie dla tych z regionu Azji i Pacyfiku.
Podsumowując, KF-21 Boramae może być ciekawą cenowo i politycznie opcją dla wielu krajów. Szczególnie dla takich, które nie mogą sobie pozwolić na samolot 5. generacji lub też nie są nim obecnie zainteresowane. Pozostawia on znaczną przestrzeń do dalszej modernizacji i możliwość transferów technologii, której to opcji nie oferuje większość producentów. Trzeba jednak zaznaczyć, że obecnie dostępne wersja samolotu nie spełniają pełni wymagań generacji 5, natomiast mogą osiągnąć ten poziom w kolejnych iteracjach programu.