- Airbus Helicopters prezentuje rewolucyjny U145 – śmigłowiec bez kabiny pilota, w pełni autonomiczny i sterowany przez zaawansowaną AI.
- Ta innowacyjna maszyna, bazująca na sprawdzonym H145, ma redefiniować transport cargo, misje ratunkowe oraz działania wojskowe.
- Sprawdź, jak bezzałogowa przyszłość lotnictwa zmienia się na naszych oczach i kiedy U145 zacznie operować samodzielnie.
W tym rewolucyjnym projekcie europejski koncern postanowił postawić na sprawdzoną konstrukcję. Jako bazę nowej maszyny bezzałogowej wykorzystał lekki śmigłowiec wielozadaniowy H145, którego flota ma na koncie ponad 8,5 miliona godzin lotu na całym świecie, w każdych warunkach klimatycznych. Jest to konstrukcja niezawodna, solidna, stosowana zarówno w wariantach cywilnych jak i wojskowych. Przy tym H145 jest jednym z najcichszych śmigłowców na świecie.
„Wraz z U145 oferujemy naszym klientom autonomiczną, bezzałogową wersję naszego śmigłowca H145 – łączącą sprawdzony płatowiec, moc i ładunek użyteczny H145 z autonomią systemu bezzałogowego (UAS)” - Przekonuje prezes Airbus Helicopters, Matthieu Louvot. Jak wyjaśnia, jest to koncepcja dojarzała, ale otwarta - „Aby rozwinąć U145 i jego możliwości jako wielozadaniowego systemu UAS, będziemy współpracować z wiodącymi partnerami w dziedzinie misji autonomicznych, aby dalej rozwijać ekosystem UAS w Europie”.
Z pewnością model tej maszyny będzie zwracał uwagę podczas ILA Berlin 24. Najbardziej uderzającą cechąw U145 jest całkowite usunięcie kabiny pilotów. Przestrzeń w przedniej części kadłuba zaadaptowano na potrzeby transportu towarowego, dodając duże, skorupowe drzwi. To nie pozostawia wątpliwości czy na pokładzie jest pilot. Sercem autonomicznego systemu sterowania jest wyspecjalizowany pakiet czujników i przetwarzająca stale dane sztuczna inteligencja, pozwalające na wykonywanie zadań bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka.
Maszyna została zaprojektowana jako rozwiązanie niezależne od rodzaju misji (mission-agnostic). Może służyć rynkowi cywilnemu oraz w zadaniach wojska czy służb publicznych. Głównym zastosowaniem ma być transport cargo, ale modułowa budowa pozwala na realizację zadań z zakresu zarządzania kryzysowego, walki z pożarami, zwiadu oraz operowania w zespołach załogowo-bezzałogowych.
Dzięki współpracy z MBDA, U145 będzie również zdolny do uwalniania efektorów wystrzeliwanych z powietrza (ang. Air Launched Effects), czyli bezzałogowców bojowych, startujących z maszyny podczas lotu. Pozwoli to na użycie rojów bezzałogowców uwalnianych z bardzo ładownej przestrzeni tego relatywnie niewielkiego śmigłowca o masie startowej do 3,8 tony.
Projekt U145 zaczął swoje życie za oceanem. W lokalnie produkowanej wersji, oznaczonej obecnie MQ-72C (w nawiązaniu do wersji załogowej UH-72B Lakota, używanej przez US Army) jest on oferowany US Marines. Amerykańska piechota morska szuka autonomicznej maszyny pionowego startu m.in. do zadań logistycznych i ewakuacji rannych. To właśnie ten program był impulsem do stworzenia bezzałogowego H145M. Co ważne, MQ-72C ma już za sobą pierwszy lot bez pilota, który miał miejsce w sierpniu 2025 roku.
Harmonogram realizacji programu U145 przez Airbusa Helicopters jest bardzo konkretny. Pierwszy lot maszyny zaplanowano na koniec 2026 roku. Będzie ona wykorzystywać inny system sterowania i sztuczną inteligencję niż wersja amerykańska. Ze względów bezpieczeństwa na pokładzie zasiądzie jeszcze pilot testowy, który w początkowych próbach będzie zapewniał sterowanie na wypadek błędu lub awarii. Oficjalne wejście maszyny do seryjnej eksploatacji bezzałogowej przewidziane po roku 2030.