Znaczenie polityczne Iranu rośnie w Ameryce Południowej. Teheran może liczyć na Wenezuelę czy Boliwię

2024-04-18 10:00

Znaczenie polityczne Iranu rośnie w Ameryce Południowej, gdzie Teheran może liczyć także na przychylność dla swoich sił wojskowych - odnotowują w środę hiszpańskie media.

Ayatollah Ali Khamenei

i

Autor: SHUTTERSTOCK, Office of the Iranian Supreme Leader via AP Ayatollah Ali Khamenei

Madrycki dziennik online 20Minutos zauważa, że duża odległość geograficzna nie przeszkodziła w umacnianiu irańskich wpływów w państwach Ameryki Południowej.

Wskazuje na bliskie powiązania sił zbrojnych Wenezueli z armią Iranu określając je mianem “sojuszniczych”, a także dostrzegając intensywną współpracę reżimu w Caracas z Teheranem w handlu ropą naftową.

“Wenezuela w ostatnich latach wzmocniła swój sojusz z Iranem (…), aby utrzymać korzyści dla swojego przemysłu naftowego, a także zawarła umowy handlowe, niezwiązane bezpośrednio z obrotem ropą naftową, takie jak wielomiliardowy kontrakt na naprawę wenezuelskich rafinerii pod nadzorem Iranu” - napisał 20Minutos.

Hiszpańskojęzyczny portal Infobae zauważa tymczasem, że innym wiernym sojusznikiem Iranu w Ameryce Południowej jest Boliwia. Przypomina o zawartej w 2023 r. umowie dwustronnej obu państw w sprawie współpracy wojskowej i w dziedzinie bezpieczeństwa.

Marcin Krzyżanowski: "Reakcja Zachodu powoduje, że sami wpychamy Iran w objęcia Rosji" [Raport Walczaka]

"Możliwość nabycia przez Boliwię od Iranu dronów, zaawansowanych systemów wywiadowczych, programów z obszaru cyberbezpieczeństwa oraz systemów rakietowych stanowi dziś scenariusz, którego nie można lekceważyć" - napisał w środę Infobae.

Komentatorzy zaliczają do sojuszników Iranu, także aktualne władze Chile odnotowując, że administracja prezydenta Gabriela Boricia skrytykowała poniedziałkową wypowiedź minister ds. bezpieczeństwa Argentyny Patricii Bullrich o rzekomej obecności w Boliwii około 700 bojowników irańskich sił specjalnych Kuds.

Odnotowują krytyczną reakcję na słowa Bullrich władz Chile, Boliwii, a także ambasady Iranu w La Paz.

Argentyńska polityk przestrzegła również przed istnieniem na granicy Argentyny, Paragwaju i Brazylii bojowników finansowanej przez Iran libańskiej organizacji Hezbollah.

Hiszpański dziennik “El Pais” przypomniał, że w listopadzie 2023 r. w Sao Paulo zatrzymano dwóch mężczyzn, podejrzanych o powiązania z Hezbollahem, na zlecenie którego rzekomo mieli planować oni zamachy przeciwko wspólnocie żydowskiej, zamieszkującej to miasto. Obaj są Brazylijczykami.

Gazeta powołując się na śledztwo brazylijskich służb podała, że zatrzymani mieli nie tylko planować akty terroryzmu, ale też werbować osoby do swojej siatki w różnych miastach kraju.

Dziennikarze z Hiszpanii przypominają, że przychylności wobec Teheranu nie kryje też sprawujący od stycznia 2023 r. urząd prezydenta Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva, który pomimo presji ze strony USA zgodził się na przyjęcie w portach tego kraju dwóch okrętów irańskiej floty wojennej: Deny i Makranu.

Obie jednostki cumowały w porcie w Rio de Janeiro na przełomie lutego i marca 2023 r.

PAP

Sonda
Dojdzie do wojny między Izraelem a Iranem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki