- USA wysyła drugi lotniskowiec, USS Gerald R. Ford, na Bliski Wschód, dołączając do operującego tam już USS Abraham Lincoln.
- Decyzja ta ma na celu zwiększenie presji na Iran w kontekście trwających negocjacji nuklearnych i gróźb Donalda Trumpa o możliwej akcji militarnej.
- Wysłanie lotniskowca wydaje się sprzeczne ze strategią bezpieczeństwa narodowego Trumpa, która kładzie nacisk na półkulę zachodnią.
Wzrost obecności militarnej USA na Bliskim Wschodzie
Wysłanie USS Gerald R. Ford na Bliski Wschód oznacza, że w regionie znajdą się dwa amerykańskie lotniskowce wraz z towarzyszącymi im okrętami wojennymi. Jest to znaczący zwrot akcji dla jednostki, która jeszcze w październiku ubiegłego roku została wysłana przez Trumpa z Morza Śródziemnego na Karaiby w ramach przygotowań do działań wymierzonych w ówczesnego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
Agencja AP zauważa, że obecne posunięcie USA wydaje się sprzeczne ze strategią bezpieczeństwa narodowego Trumpa, która kładzie nacisk na półkulę zachodnią, a nie na inne regiony. Niemniej jednak, według doniesień medialnych, Pentagon przygotowuje okręty do rozmieszczenia w ciągu dwóch tygodni. Wzmocnienie sił ma na celu wywarcie presji strategicznej na Iran.
Negocjacje nuklearne i groźby Donalda Trumpa
Prezydent Donald Trump ostrzegł Iran, że brak porozumienia z jego administracją będzie „bardzo traumatyczny”. W ubiegłym tygodniu odbyły się rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi w Omanie, prowadzone za pośrednictwem tego kraju. Tematem rozmów był irański program nuklearny.
Trump wyraził nadzieję na szybkie zawarcie porozumienia, sugerując, że może to nastąpić „w ciągu najbliższego miesiąca, coś w tym stylu”. Stany Zjednoczone nalegają na włączenie do rozmów kwestii irańskiego programu rakietowego i wsparcia udzielanego przez Iran ugrupowaniom takim jak Hamas i Hezbollah. Iran jednak konsekwentnie odmawia rozmów na inne tematy niż nuklearny.
Polecany artykuł:
Rola Izraela i obawy regionalne
W środę Donald Trump rozmawiał w Białym Domu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Netanjahu wzywa administrację USA do wywarcia presji na Teheran, aby ograniczył program rakiet balistycznych i zaprzestał wspierania ugrupowań terrorystycznych. Izraelski premier obawia się, że negocjacje mogą dać Iranowi zbyt dużą swobodę działania.
Jednakże, jeśli Trump zdecyduje się na akcję militarną przeciwko Iranowi, będzie musiał działać bez szerokiego wsparcia regionalnej koalicji. Władze Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, mimo braku sympatii do Iranu, przekazały amerykańskim partnerom, że nie chcą angażować się w konflikt regionalny i nie będą go popierać. W szczególnie trudnej sytuacji znajdują się kraje, w których mieszczą się amerykańskie bazy wojskowe, takie jak Kuwejt, Katar i Bahrajn. Iran ostrzegł, że może podjąć działania odwetowe przeciwko tym bazom.
Lotniskowiec USS Ford
USS Gerald R. Ford (CVN-78) to amerykański lotniskowiec typu Gerald R. Ford (nazwany na cześć 38. prezydenta USA), pierwszy w swojej klasie, wprowadzony do służby w US Navy w lipcu 2017 roku. Zbudowany przez Newport News Shipbuilding, jest najbardziej zaawansowanym technologicznie okrętem tej klasy na świecie, zastępującym starsze jednostki typu Nimitz. USS Gerald R. Ford ma długość 333 m, szerokość 78 m i wyporność ok. 100 000 ton. Napędzany jest dwoma reaktorami jądrowymi A1B, które zapewniają prędkość maksymalną ponad 30 węzłów (ok. 56 km/h) i niemal nieograniczony zasięg, z żywotnością reaktorów na 50 lat.
Załoga okrętu liczy ok. 4500 osób, w tym 2600 marynarzy i 2000 personelu lotniczego, co jest mniejszą liczbą niż w typu Nimitz dzięki automatyzacji. Okręt wyposażono w zaawansowane technologie, w tym elektromagnetyczny system katapult EMALS (Electromagnetic Aircraft Launch System) i zaawansowany system lin hamujących AAG (Advanced Arresting Gear), które zwiększają efektywność operacji lotniczych (do 160 lotów dziennie przy pełnym obciążeniu). Pokład lotniczy obsługuje do 75–90 statków powietrznych, w tym myśliwce F-35C, F/A-18E/F Super Hornet, E-2D Hawkeye, EA-18G Growler, śmigłowce MH-60R/S Seahawk oraz drony. Systemy uzbrojenia obejmują wyrzutnie pocisków RIM-162 ESSM, RIM-116 RAM, działka Phalanx CIWS 20 mm oraz zaawansowane radary, w tym radar dwuzakresowy (DBR) i AN/SPY-3.
Ford wyróżnia się modularną konstrukcją, umożliwiającą przyszłe modernizacje, oraz zwiększoną automatyzacją, co zmniejsza koszty eksploatacji o ok. 20% w porównaniu z Nimitz. Posiada ulepszone warunki dla załogi, w tym większe kabiny i lepsze zaplecze medyczne. Koszt budowy wyniósł ok. 13,3 mld USD, z dodatkowymi 4,7 mld USD na badania i rozwój. W służbie USS Ford brał udział w misjach na Atlantyku i Morzu Śródziemnym, w tym w operacjach przeciwko ISIS w Syrii (2023). W 2025 roku stacjonuje głównie w bazie Norfolk w Wirginii, gotowy do rozmieszczenia w regionach takich jak Bliski Wschód w odpowiedzi na napięcia z Iranem. Pomimo zaawansowania, okręt borykał się z problemami początkowymi, takimi jak awarie EMALS i wind amunicyjnych, które opóźniły pełną gotowość operacyjną do 2022 roku.