Negocjacje: Rosja chce Donbasu, Ukraina żąda gwarancji bezpieczeństwa

2026-01-23 19:35

W Abu Dhabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) rozpoczęły się dwudniowe (23 i 24 stycznia) pertraktacje między Rosją i Ukrainą, z udziałem Stanów Zjednoczonych. Dotyczą przede wszystkim statusu Donbasu i kwestii terytorialnych. Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Donbas będzie „kluczowy” w rozmowach. Rosja konsekwentnie obstaje przy żądaniu wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z Donbasu. Pod kontrolą Kijowa nadal pozostaje 20 proc. obwodu. Dla Ukrainy to kluczowe zaplecze obrony.

Rosja-USA-Ukraina, negocjacje, rozmowy, pokój

i

Autor: Wygenerowane przez AI

• Czy Rosja i Ukraina tym razem osiągną porozumienie w sprawie Donbasu?

• Czy rozmowy mogą zmienić dynamikę wojny?

• Jaką rolę odegrają Chiny, jeśli negocjacje w ZEA nie przyniosą przełomu?

Progi i bariery, czyli czy mediatorom uda się doprowadzić do ich usunięcia?

Donbas jest strategicznie ważny – kontrola nad nim daje przewagę obronną i symboliczne zwycięstwo polityczne – dlatego właśnie jest głównym punktem sporu. Te rozmowy mają wyjątkowy charakter, bo prowadzone są w formule trójstronnej. USA reprezentują specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Ukrainy Steve Witkoff i Jared Kushner, zięć prezydenta Trumpa). Występują oni jako mediatorzy. Donald Trump widzi potrzebę porozumienia - to fakt. Nie mozna nie zauważyć jednak, że negocjacje przebiegają powoli, a kwestie terytorialne nadal stanowią poważną barierę na drodze do zakończenia wojny.

Rosja nie zamierza ustąpić w kwestii terytorialnej ani na krok. Chce, a raczej żąda, by Ukraina zaakceptowała jej warunek jako część porozumienia pokojowego.

Ukraina również prezentuje zdecydowane stanowisko: jakiekolwiek rozmowy o ewentualnych ustępstwach terytorialnych muszą być połączone z konkretnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla jej suwerenności. Jednak Kijów gotów jest na pewne ustępstwa.

Agencja AP przypomina, że Zełenski potwierdził swoją otwartość na utworzenie strefy wolnego handlu pod kontrolą Ukrainy na wschodzie kraju. Na to z kolei Moskwa nie przystaje.

Garda: Schrony na Ukrainie
Portal Obronny SE Google News

Cały Donbas pod rosyjską kontrolą, to  gigantyczne osłabienie Ukrainy

PAP przeprowadziła rozmowę z ekspertem Ośrodka Studiów Wschodnich, Kacprem Sienickim. Jego zdaniem (a i wszystkich znawców tematu również) pełna kontrola nad Donbasem jest celem strategicznym Federacji Rosyjskiej. Gdyby do niej doszło, Moskwa mogłaby ogłosić realizację „planu minimum”. Na tyle byłoby to wystarczające osiągnięcie, że Władimir Putin mógłby je przedstawić jako sukces wojenny, usprawiedliwiający przed społeczeństwem trudy czteroletniej SWO (specjalnej operacji wojskowej).

Obecnie Rosja kontroluje cały obwód ługański. Nadto ok. 80 proc. donieckiego oraz znaczne części obwodów chersońskiego i zaporoskiego. Gdyby wymusiła na Ukrainie oddania reszty Donbasu miałaby pod władaniem ok. 20 proc. terytorium Ukrainy, w jej przedwojennych granicach.

Analityk OSW podkreśla, że obszary, których domaga się Moskwa, mają kluczowe znaczenie militarne. Dla Ukrainy przede wszystkim. Znajdują się tam główne linie fortyfikacji oraz duże, trudne do zdobycia ośrodki miejskie. Ich utrata oznaczałaby poważne osłabienie ukraińskiej obrony. Otworzyłaby Rosji drogę w głąb kraju. W kierunku obwodów charkowskiego i dniepropietrowskiego.

Rozmówca PAP uważa, że ewentualne wycofanie Ukrainy z Donbasu mogłoby być rozważane wyłącznie przy symetrycznym cofnięciu wojsk rosyjskich oraz ustanowieniu szerokiej, nadzorowanej międzynarodowo strefy zdemilitaryzowanej. Kreml jako potencjalne „ustępstwo” sygnalizuje jedynie akceptację zawieszenia broni wzdłuż obecnej linii frontu na południu kraju.

Analityk OSW ostrzega, że oddanie terytoriów bez walki mogłoby wywołać poważny kryzys wewnętrzny w Ukrainie. Sprzeciw wobec takiego rozwiązania byłby szczególnie silny wśród żołnierzy walczących na froncie. Tym bardziej że tempo rosyjskich postępów pozostaje bardzo niskie. Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) zajęcie pozostałej części obwodu donieckiego mogłoby zająć Moskwie jeszcze kilka lat.

Przejęcie Donbasu pozwoliłoby Kremlowi uzasadnić nie tylko ogromne straty ludzkie. Mogłoby dać gospodarce nadzieję na złagodzenie sankcji. Nie przesądza to jednak o końcowych celach Rosji, która nadal może dążyć do dalszego osłabienia lub zniszczenia Ukrainy, traktując rozmowy pokojowe jako element wojny na wyczerpanie.

Kilka zdań komentarza

Od 2022 r. odbyły się trzy jawne rundy bezpośrednich pertraktakcji między Rosją a Ukrainą . Przypomnijmy, prowadzono je w:

• w marcu 2022 r. – po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji delegacje Ukrainy i Rosji usiadły do rozmów o zakończeniu wojny, m.in. w Stambule;

• 16 maja 2025 r. – symboliczne, bo trwające zaledwie dwie godziny;

• 2 czerwca 2005 r. – kolejne tury do lipca również w Stambule.

Efekty były niewspółmierne do oczekiwań obu skonfliktowanych stron oraz głównego mediatora, czyli USA. Do porozumienia doszło jedynie w kwestii wymiany jeńców.

Czym zakończą się negocjacje w Abu Dhabi? Tym, czym poprzednie próby osiągnięcia porozumienia? Czy gotowością do zawieszenia broni? Nawet prowadzącym długą i wyboistą drogą kolejnych tur negocjacyjnych do pokoju. Chciałoby się być umiarkowanym optymistą.

Jeśli te negocjacje zakończą się podobnie jak poprzednie (pominąwszy te z marca 2022 r.), wojna będzie się toczyć. USA nałożą kolejne sankcje na Rosję (i jej gospodarczych partnerów). Unia Europejska wprowadzi 20. pakiet sankcji. Za jakiś czas znów będziemy informować o kolejnych rokowaniach między Rosją a Ukrainą. A Chiny będą nadal występować w roli „neutralnego” obserwatora. Bo w interesie Pekinu jest, by wojna trwała, ale nie eskalowała do globalnego konfliktu. Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin Xi Jinping ma chyba głęboko w sercu myśl Mao Zedonga:

„Bądź jak mądra małpa siedząca na drzewie, obserwująca, jak dwa tygrysy walczą ze sobą, i czekająca na moment, by coś zyskać…”

Tak, to prawda – wpływ Xi na Putina jest realny, ale Pekinowi dziś nie kalkuluje się, by go używać do zakończenia wojny na Ukrainie. Niech się tygrysy gryzą...

Sonda
Czy Ukraina ostatecznie zrezygnuje z okupowanych terytoriów na rzecz pokoju?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki