- Napięcie na Bliskim Wschodzie rośnie po zestrzeleniu drugiego irańskiego pocisku balistycznego nad Turcją.
- Siły NATO zniszczyły rakietę wystrzeloną z Iranu, a Ankara wzywa do deeskalacji, obawiając się eskalacji konfliktu.
- Dowiedz się, jakie działania podjęto.
Drugi pocisk balistyczny zestrzelony nad Turcją
Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało w poniedziałek o zestrzeleniu drugiego w ostatnich dniach pocisku balistycznego wystrzelonego z Iranu. Rakieta została zniszczona przez siły NATO nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. Fragmenty pocisku spadły w prowincji Gaziantep na południu kraju, jednak, jak podkreślono w oświadczeniu, w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał. Turecki resort obrony ostrzegł, że bez wahania podejmie niezbędne kroki w celu obrony państwa i zaapelował do wszystkich stron zaangażowanych w konflikt na Bliskim Wschodzie o zastosowanie się do ostrzeżeń Ankary. Nie ujawniono, dokąd zmierzał pocisk przed jego przechwyceniem.
To nie pierwszy taki przypadek. Już 4 marca NATO przechwyciło irańską rakietę balistyczną nad Morzem Śródziemnym, która również była wystrzelona w kierunku Turcji. Po tym ataku Sojusz Północnoatlantycki zdecydował się na podniesienie poziom gotowości systemów obrony przeciwrakietowej. Jak wówczas poinformował rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE), pułkownik Martin O’Donnell, NATO utrzyma podwyższony poziom gotowości tak długo, jak długo będzie utrzymywać się zagrożenie wynikające z „ciągłych, nieukierunkowanych ataków w regionie”.
O’Donnell podkreślił również: „W mniej niż 10 minut żołnierze NATO zidentyfikowali zagrożenie dla sojuszników - pocisk balistyczny - potwierdzili jego trajektorię, zaalarmowali lądowe i morskie systemy obrony przeciwrakietowej oraz odpalili pocisk przechwytujący, aby zneutralizować zagrożenie i chronić nasze terytorium oraz naszych obywateli. To jest prawdziwa siła!”.
Reakcje Ankary i obawy o stabilność regionu
W związku z incydentem, szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan rozmawiał telefonicznie ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim. Fidan wezwał m.in. do unikania wszelkich działań, które mogłyby pogłębić trwający kryzys.
Burhanettin Duran, dyrektor ds. komunikacji prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, po poniedziałkowym wydarzeniu oświadczył, że Ankara stanowczo powtarza ostrzeżenie skierowane do wszystkich stron zaangażowanych w konflikt, w szczególności do Iranu, aby unikały kroków, które mogą zagrozić stabilności w regionie i skutkować ryzykiem dla ludności cywilnej.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niezwykle napięta od 28 lutego, kiedy to Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran. W wyniku tych działań zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei. W odpowiedzi Teheran zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne. Obecne incydenty z pociskami balistycznymi nad Turcją tylko potęgują obawy o dalszą eskalację konfliktu w regionie.
Polecany artykuł: