Więcej i szybciej. Siły Powietrzne USA i Northrop Grumman przyspieszają produkcję bombowca B-21 Raider

2026-03-09 14:45

Departament Sił Powietrznych USA i koncern Northrop Grumman ogłosiły zawarcie przełomowego porozumienia, które ma na celu przyspieszenie produkcji bombowca strategicznego B-21 Raider. Dzięki większemu finansowaniu w wysokości 4,5 miliarda dolarów, roczne zdolności produkcyjne mają wzrosnąć o 25%, co znacząco skróci czas dostaw tych maszyn.

  • Departament Sił Powietrznych USA i Northrop Grumman zawarły umowę na przyspieszenie produkcji bombowca B-21 Raider dzięki dodatkowemu finansowaniu w wysokości 4,5 miliarda dolarów z budżetu na 2025 rok.
  • Zwiększenie finansowania ma podnieść roczne zdolności produkcyjne o 25%, co pozwoli na szybsze dostarczenie tych strategicznych maszyn Siłom Powietrznym USA, przy jednoczesnym zachowaniu standardów kosztowych i wydajnościowych.
  • Przyspieszenie produkcji B-21 Raider ma na celu wzmocnienie zdolności odstraszania i szybsze dostarczenie dowódcom sił bojowych kluczowych zdolności operacyjnych, a pierwsze samoloty mają trafić do bazy Ellsworth w Dakocie Południowej w 2027 roku.

Porozumienie między amerykańskimi siłami powietrznymi (USAF) a Northrop Grumman opiera się na już zatwierdzonych i przydzielonych środkach finansowych. Fundusze w wysokości 4,5 miliarda dolarów pochodzą z ustawy budżetowej na rok 2025. Kluczowym założeniem umowy jest zwiększenie rocznej zdolności produkcyjnej o 25%. W praktyce oznacza to, że Siły Powietrzne USA otrzymają kluczowy element swojej strategii odstraszania znacznie szybciej, niż pierwotnie planowano, przy jednoczesnym zachowaniu wymogów kosztowych i wysokich standardów wydajnościowych.

Szczegóły dotyczące tempa produkcji Raiderów pozostają tajne, ale Aviation Week donosi, że "będzie to do ośmiu samolotów rocznie”. Przedstawiciel Sił Powietrznych poinformował The War Zone, że ostateczna wielkość floty B-21 prawdopodobnie również zostanie utajniona.

Jak podkreślił generał Dale R. White, dyrektor ds. kluczowych systemów uzbrojenia, 

„Ta decyzja odzwierciedla nasze zaufanie do wyników programu i stabilności bazy przemysłowej. Zwiększając moce produkcyjne już teraz, odpowiedzialnie przyspieszamy dostarczanie żołnierzom kluczowej, skutecznej w walce zdolności”.

Dlaczego Siły Powietrzne potrzebują B-21 szybciej?

Sekretarz Sił Powietrznych Troy Meink określił bombowiec B-21 Raider jako „fundament zdolności do uderzeń dalekiego zasięgu i wiarygodnego odstraszania”.

„Przyspieszenie produkcji gwarantuje, że szybciej dostarczymy dowódcom sił bojowych zdolność operacyjną – wzmacniając naszą zdolność do wyprzedzania, odstraszania i, w razie potrzeby, pokonywania pojawiających się zagrożeń. To zdyscyplinowana realizacja w tempie, jakiego wymaga środowisko bezpieczeństwa”.

Rozszerzenie produkcji wpisuje się w szersze działania Departamentu Wojny pod przewodnictwem Sekretarza Pete'a Hegsetha, mające na celu przyspieszenie zakupów i szybkiego wdrażania nowej generacji zdolności bojowych w obliczu zmieniających się zagrożeń. Szybkie wprowadzenie do służby samolotu zdolnego do operowania w najtrudniejszych warunkach jest absolutnym priorytetem. 

Program B-21 Raider od samego początku jest realizowany z zaplanowanym harmonogramem. Pierwszy lot maszyny odbył się w listopadzie 2023 roku. Drugi przedprodukcyjny Raider wzbił się w powietrze w zeszłym roku, a obecnie kilka egzemplarzy przechodzi intensywne testy naziemne i w locie w bazie sił powietrznych Edwards w Kalifornii. Siły Powietrzne spodziewały się ostatecznie odebrać łącznie sześć przedprodukcyjnych egzemplarzy nowego bombowca. Co istotne, program jest na dobrej drodze, aby pierwsze operacyjne samoloty trafiły do bazy sił powietrznych Ellsworth w Dakocie Południowej już w 2027 roku.

Jednym z kluczy do sukcesu programu jest masowe wykorzystanie technologii cyfrowych. Koncern Northrop Grumman zainwestował ponad 5 miliardów dolarów we własną infrastrukturę inżynieryjną i produkcyjną. Cyfrowe środowisko pozwala inżynierom na analizę danych z lotów testowych w czasie rzeczywistym, co drastycznie skraca czas potrzebny na planowanie kolejnych misji i certyfikację. Dzięki temu udało się skrócić czas certyfikacji oprogramowania o blisko 50% i poprawić wydajność procesów produkcyjnych. Według przedstawicieli firmy, osiągi samolotu w testach przewyższają oczekiwania oparte na modelowaniu cyfrowym, co dodatkowo buduje zaufanie do całej platformy. 

Przedstawiciele władz USA coraz częściej wyrażają w ostatnich latach poparcie dla powiększenia floty Raiderów, potencjalnie składającej się nawet ze 145 bombowców. Warto również zauważyć, że plany Sił Powietrznych dotyczące floty bombowców, ogólnie rzecz biorąc, nie są już ograniczone ograniczeniami nałożonymi wcześniej przez traktat New START z Rosją, który wygasł w lutym.

Co dalej z flotą B-21 Raider?

Obecne plany Sił Powietrznych USA zakładają zakup co najmniej 100 bombowców B-21 Raider. Mają one zastąpić starzejące się floty bombowców B-1B Lancer i B-2 Spirit. Dzięki przyspieszeniu produkcji, proces ten może nastąpić szybciej, niż zakładano. Prezydent Donald Trump kilkakrotnie wspominał o zakupie od 20 do 30 nowych i ulepszonych B-2 w ciągu ostatniego roku, ale powszechnie uważa się, że te komentarze odnoszą się do zakupu B-21. Nie wiadomo również, czy kwoty podane przez Trumpa odzwierciedlają istniejące kontrakty, czy potencjalne przyszłe partie. Długoterminowa strategia zakłada, że trzon lotnictwa strategicznego USA będą stanowić bombowce B-21 oraz zmodernizowane B-52.

B-21 Raider - amerykański bombowiec przyszłości

B-21 Raider, czyli najnowszy strategiczny bombowiec Stanów Zjednoczonych został stworzony z myślą o przenikaniu najbardziej zaawansowanych systemów obrony powietrznej wroga i wykonywaniu precyzyjnych uderzeń w różnych częściach świata. Jedną z jego ważniejszych cech jest technologia stealth sprawiająca, że maszyna staje się mniej widoczna dla radarów przeciwnika.

Bombowiec powstał w układzie latającego skrzydła, co sprawia, że przypomina ikoniczne już bombowce B-2 Spirit. Zgodnie z założeniami Pentagonu, B-21 ma być bombowcem nowej generacji: wysoce sieciocentrycznym, gotowym do współpracy z bezzałogowymi skrzydłowymi (tzw. „loyal wingman”), z otwartą architekturą pozwalającą na szybką integrację nowych systemów.

Nazwa maszyny, czyli B-21 Raider to hołd dla uczestników tzw. „Rajdu Doolittle’a” – brawurowego nalotu bombowego na Tokio z kwietnia 1942 roku, przeprowadzonego przez 16 bombowców B-25 startujących z pokładu lotniskowca USS Hornet. Misja, choć symboliczna, miała ogromne znaczenie propagandowe i psychologiczne w czasie II wojny światowej. Nazwa ma podkreślać ducha odwagi i zdolność do przeprowadzania uderzeń w samo serce terytorium przeciwnika.

Pentagon na razie nie ujawnia pełnego katalogu uzbrojenia, ale mówi się, że B-21 ma być zdolny do przenoszenia zarówno bomb konwencjonalnych, jak i jądrowych. Wśród potwierdzonych systemów znajdują się m.in. precyzyjna bomba jądrowa B61-12 oraz nowy pocisk manewrujący dalekiego zasięgu AGM-181 LRSO (Long Range Stand Off), który zastąpi obecnie używane AGM-86B. Raider będzie też zdolny do przenoszenia broni precyzyjnej klasy standoff (np. JASSM-ER) oraz klasycznych bomb kierowanych JDAM. Eksperci spekulują, że maszyna może zostać w przyszłości dostosowana do przenoszenia uzbrojenia hipersonicznego oraz pełnić funkcję platformy dowodzenia dla roju bezzałogowych dronów uderzeniowych.

Polski C-130E Hercules
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki