- W latach 2021-2025 import broni do Europy wzrósł ponad trzykrotnie w porównaniu z poprzednimi pięcioma latami, a największym odbiorcą była Ukraina (9,7% globalnych dostaw).
- Stany Zjednoczone umocniły się jako dominujący dostawca broni, odpowiadając za 42% światowego eksportu, z czego 38% trafiło do Europy.
- Import broni do Polski wzrósł o 852% w porównaniu z latami 2016-2020, co plasuje ją wśród największych importerów w Europie obok Wielkiej Brytanii.
- Eksport broni z Rosji zmniejszył się o 64%, a jej udział w globalnych dostawach spadł do 6,8%, podczas gdy Francja zwiększyła swój eksport o 21%, głównie poza Europę.
Wzrost importu broni do Europy jest zjawiskiem wielowymiarowym, wynikającym z kilku kluczowych czynników. Jak podkreśla Mathew George, dyrektor programu ds. transferów broni SIPRI,
"Dostawy na Ukrainę od 2022 roku są najbardziej oczywistym czynnikiem, ale większość innych europejskich państw również zaczęła importować znacznie więcej broni, by wzmocnić swój potencjał wojskowy przeciwko postrzeganemu rosnącemu zagrożeniu ze strony Rosji".
Ukraina stała się największym odbiorcą dużych systemów broni na świecie, absorbując 9,7 proc. globalnych dostaw. W latach 2021-2025, znacząca część uzbrojenia dla Ukrainy pochodziła z USA (41 proc.), Niemiec (14 proc.) i Polski (9,4 proc.). Warto zauważyć, że w 2025 roku odnotowano spadek dostaw broni na Ukrainę, co, jak ocenia SIPRI, "można w dużej mierze wyjaśnić zmniejszeniem pomocy wojskowej od USA".
Wśród krajów NATO, Polska i Wielka Brytania wyróżniają się jako najwięksi importerzy broni w Europie w ostatnich pięciu latach. Import do Polski wzrósł o imponujące 852 proc. w porównaniu z latami 2016-2020, co świadczy o intensywnych wysiłkach modernizacyjnych polskiej armii.
Polecany artykuł:
Dominacja USA i upadek Rosji na rynku zbrojeniowym
Na globalnym rynku transferów broni, Stany Zjednoczone utrzymały i umocniły swoją pozycję lidera. W latach 2021-2025, USA odpowiadały za 42 proc. wszystkich międzynarodowych transferów broni, co stanowi wzrost o 6 punktów procentowych w stosunku do poprzedniego okresu. Eksport amerykańskiej broni zwiększył się o 27 proc., a do Europy o aż 217 proc. Pieter Wezeman, ekspert SIPRI, wskazuje, że
"USA dodatkowo ugruntowały swoją dominację jako dostawca broni, nawet w coraz bardziej wielobiegunowym świecie. Amerykańska broń oferuje importerom zaawansowane możliwości oraz sposób na pielęgnowanie dobrych relacji z USA, podczas gdy dla USA eksport broni jest narzędziem polityki zagranicznej i metodą wzmacniania ich przemysłu zbrojeniowego".
Po raz pierwszy od 20 lat, Europa stała się największym rynkiem zbytu dla amerykańskiej broni, przyjmując 38 proc. eksportu z USA, wyprzedzając Bliski Wschód (33 proc.). Mimo to, Arabia Saudyjska pozostała największym pojedynczym odbiorcą amerykańskiego uzbrojenia (12 proc.).
Zupełnie odmiennie wygląda sytuacja Rosji, której eksport broni zmniejszył się o 64 proc. Jej udział w globalnych dostawach spadł z 21 proc. w latach 2016-2020 do zaledwie 6,8 proc. w latach 2021-2025. Prawie dwie trzecie rosyjskiej broni trafiło do Indii (48 proc.), Chin (13 proc.) i na Białoruś (13 proc.).
Europa w poszukiwaniu równowagi: między importem a własną produkcją
Wzrost importu broni do Europy, zwłaszcza z USA, rodzi pytania o przyszłość europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Jak zauważa badaczka SIPRI Katarina Djokic,
"Choć europejskie firmy zwiększyły produkcję broni, a nowe wsparcie inwestycyjne Unii Europejskiej dla przemysłów zbrojeniowych państw członkowskich doprowadziło do pewnej liczby zamówień wewnątrz UE, kraje europejskie w dalszym ciągu importowały w latach 2021-2025 broń amerykańską, szczególnie samoloty bojowe i systemy obrony przeciwlotniczej dalekiego zasięgu. Jednocześnie najwięksi europejscy dostawcy wciąż wysyłali większość swojego eksportu broni poza Europę".
Francja uplasowała się na drugim miejscu wśród eksporterów broni, odpowiadając za 9,8 proc. światowych dostaw, z 21-procentowym wzrostem eksportu w porównaniu z poprzednim okresem. Mimo pięciokrotnego wzrostu eksportu do innych krajów Europy, prawie 80 proc. francuskich dostaw trafiło poza region, głównie do Indii i Egiptu.
Niemcy wyprzedziły Chiny, zajmując czwartą pozycję z 5,7 proc. globalnych dostaw, przy czym niemal jedna czwarta niemieckiego eksportu stanowiła pomoc dla Ukrainy. Z kolei eksport z Włoch wzrósł o 157 proc., a ponad połowa trafiła na Bliski Wschód.