Iran, Chiny i Rosja demonstrują banderę w Cieśninie Ormuz

2026-02-18 12:45

Rozpoczęcie trójstronnych ćwiczeń morskich pk. "Pas Bezpieczeństwa Morskiego 2026" w Cieśninie Ormuz z udziałem Iranu, Chin i Rosji jest demonstracją bandery w jednym z kluczowych miejsc dla światowego handlu energią oraz sygnałem polityczno‑wojskowym pod adresem Stanów Zjednoczonych i zachodniego systemu bezpieczeństwa morskiego.

Cieśnina Ormuz: kluczowy szlak dla globalnych rynków

Znaczenie Cieśniny Ormuz jako strategicznego węzła bezpieczeństwa morskiego wynika przede wszystkim z jej położenia geograficznego i roli w światowym handlu surowcami energetycznymi. Jest to jedyne morskie przejście z Zatoki Perskiej na otwarty Ocean Indyjski, co czyni z wąskiego pasa wody obszar, którego blokada lub zakłócenie ruchu natychmiast przekłada się na globalne ceny ropy i gazu. Eksperci szacują, że przez Cieśninę Ormuz przechodzi około jedna czwarta światowej produkcji ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG) transportowanej drogą morską, w drodze z terminali państw Zatoki Perskiej do odbiorców w Azji, Europie i Ameryce. Stabilność żeglugi w tym rejonie warunkuje więc bezpieczeństwo energetyczne wielu państw importujących, a każdy wzrost napięcia – nawet jeśli formalnie dotyczy ćwiczeń – zwiększa ryzyko w kalkulacjach koncernów naftowych, armatorów i ubezpieczycieli.​

Rozmieszczenie przez Stany Zjednoczone znacznych sił morskich w Zatoce Perskiej, w tym grupy uderzeniowej lotniskowca (ang. Carrier Strike Group, CSG) USS "Abraham Lincoln", było jednym z kluczowych czynników, które skłoniły Teheran do przyspieszenia manewrów pk. „Pas Bezpieczeństwa Morskiego 2026”. Ćwiczenia, pierwotnie planowane na początek marca, zainaugurowano wcześniej jako czytelną odpowiedź na koncentrację amerykańskich sił morskich i lotniczych oraz jako demonstrację, że Iran nie zamierza rezygnować z aktywnej polityki w swoim bezpośrednim otoczeniu. Na tle historycznych doświadczeń – od „wojny tankowców” podczas konfliktu iracko‑irańskiego po kolejne kryzysy związane z zatrzymywaniem jednostek handlowych i protestami wewnętrznymi w Iranie – obecna sytuacja wokół Ormuzu przypomina, że jest to akwen o niskim progu eskalacji, gdzie nawet drobny incydent może wywołać kaskadę poważnych zdarzeń.

Siły morskie Iranu, Chin i Rosji: sygnał zdolności i ambicji

Skład sił zaangażowanych w "Pas Bezpieczeństwa Morskiego 2026" pokazuje, że uczestnicy traktują ćwiczenia jako okazję do zademonstrowania nie tylko politycznej jedności, ale także konkretnych zdolności operacyjnych. Chiny wysłały na manewry jednostki 48. grupy zadaniowej w bazie w Dżibuti, składającej się z niszczyciela rakietowego "Tangshan", fregaty rakietowej "Daqing" oraz okrętu zaopatrzeniowego "Taihu", z dwoma śmigłowcami i kilkudziesięcioosobowym pododdziałem wojsk specjalnych na pokładzie.

Niszczyciel "Tangshan" i towarzyszące mu jednostki pokazują, że Pekin świadomie demonstruje zdolność do długotrwałej obecności morskiej daleko od własnych wybrzeży, w newralgicznym dla bezpieczeństwa energetycznego Zachodnim Oceanie Indyjskim. Rosyjski udział niszczyciela rakietowego typu Udałoj, "Marszał Szaposznikow" (543) i jednostką zaopatrzeniową wpisuje się w praktykę podtrzymywania globalnej obecności floty, mimo ograniczonych zasobów, oraz politycznego wsparcia Iranu. Irańskie połączenie okrętów marynarki i IRGC podkreśla z kolei preferencję Teheranu dla mieszania klasycznych instrumentów wojny morskiej z narzędziami presji asymetrycznej, które pozwalają szybko podnosić koszt operacji przeciwnika na tym akwenie.

Rywalizacja koncepcji bezpieczeństwa morskiego i rola BRICS

Manewry pk. "Pas Bezpieczeństwa Morskiego 2026" stanowią kolejne ogniwo szerszego procesu zacieśniania współpracy morskiej między Iranem, Chinami i Rosją. Pierwszą edycję ćwiczeń o tej nazwie przeprowadzono w 2019 roku z inicjatywy irańskiej marynarki wojennej, a od tego czasu odbyły się one już osiem razy, obejmując nie tylko rejon Cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej, ale także szerszy akwen Oceanu Indyjskiego. W Teheranie postrzegane są jako dowód, że Iran – mimo presji sankcyjnej i obecności sił USA w sąsiedztwie – pozostaje zdolny do organizowania inicjatyw wojskowych z udziałem dwóch stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Z perspektywy Pekinu i Moskwy format ten służy z kolei budowaniu wizerunku „wielobiegunowego” porządku międzynarodowego, w którym bezpieczeństwo morskie nie jest domeną wyłącznie Zachodu.​

W styczniu floty Iranu, Chin i Rosji, wspólnie z marynarką wojenną Republiki Południowej Afryki, zorganizowały ćwiczenia morskie bloku BRICS pk. "Wola dla Pokoju 2026". Włączenie partnera z Afryki oraz odwołanie do formatu BRICS wzmacnia polityczny wymiar przedsięwzięcia, sygnalizując, że chodzi nie tylko o doskonalenie interoperacyjności flot, ale także o budowę alternatywnego wobec USA i ich sojuszników systemu współpracy bezpieczeństwa na morzach. Na tym tle inicjatywy Iranu, Chin i Rosji stanowią potencjalne wyzwanie dla architektury bezpieczeństwa morskiego tworzonej przez USA i ich partnerów po serii ataków na tankowce i instalacje naftowe w 2019 roku. Rosja wcześniej proponowała własną koncepcję regionalnego systemu bezpieczeństwa w Zatoce Perskiej, ograniczającego stałą obecność flot spoza regionu, natomiast Chiny wpisują te działania w ideę „morskiej wspólnoty wspólnego przeznaczenia”, zabezpieczając swoje szlaki energetyczne w obrębie strategicznego „trójkąta cieśnin” Ormuz–Bab al‑Mandab–Malakka.​

Dla Iranu współpraca z Chinami i Rosją ma również istotny wymiar gospodarczy i finansowy. Teheran traktuje wsparcie Pekinu i Moskwy – w tym inwestycje chińskich koncernów w sektor energetyczny oraz możliwość długoterminowych kontraktów na dostawy ropy i LNG – jako fundament „budżetu oporu”, pozwalającego na utrzymanie polityki konfrontacyjnej wobec USA pomimo sankcji. Relacja ta ma jednak charakter asymetryczny: Iran potrzebuje Chin znacznie bardziej niż Chiny Iranu, co znajduje odzwierciedlenie w ostrożnej, balansującej postawie Pekinu, starającego się zabezpieczyć swoje interesy w Zatoce Perskiej, a jednocześnie nie przekreślać relacji z Waszyngtonem i kluczowymi partnerami regionalnymi. Z perspektywy państw europejskich – w tym Polski – manewry w Cieśninie Ormuz i rozwój alternatywnych koncepcji bezpieczeństwa morskiego stanowią istotny sygnał, że stabilność dostaw surowców energetycznych coraz silniej zależy od rywalizacji mocarstw daleko poza akwenami bezpośrednio sąsiadującymi z Europą. Artykuł może zostać ubogacony mapą Cieśniny Ormuz z zaznaczeniem tras transportu ropy i LNG, schematem klas okrętów uczestniczących w ćwiczeniach oraz boksem porównującym założenia zachodniego systemu IMSC z „wielobiegunową” wizją porządku morskiego promowaną przez Iran, Chiny i Rosję.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

K2 na poligonie w Orzyszu | Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki