Polski gigant bezzałogowców podbija Paryż? Grupa WB na targach Eurosatory

"Myśmy kiedyś przeprowadzili artylerię od świata analogowego do świata cyfrowego, a teraz ją uskrzydliliśmy" - mówi z przekonaniem przedstawiciel Grupy WB. Polski producent bezzałogowców i systemów łączności oraz dowodzenia udowadnia swoją globalną pozycję na targach Eurosatory w Paryżu. Kluczem do międzynarodowego sukcesu Grupy WB są gigantyczne kontrakty na systemy bezzałogowe, rewolucyjny system Gladius 2 oraz sprawdzony w boju, unikalny w skali NATO system zarządzania polem walki Topaz.

Grupa WB na Eurosatory 2026 | PORTAL OBRONNY

Podczas największych europejskich targów obronnych Eurosatory w Paryżu, polska Grupa WB zaprezentowała swoje najnowocześniejsze rozwiązania, które redefiniują współczesne pole walki. O kulisach eksportowych, przełomowych technologiach i wielomiliardowych kontraktach w ramach programu SAFE opowiedział Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji Grupy WB.

Obecność polskich podmiotów na globalnych rynkach to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim konieczność biznesowa i technologiczna. Jak podkreśla Remigiusz Wilk - "Grupa WB jest jednym z filarów polskiego bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo przemysłowe i obronne. (...) Naturalną koleją rzeczy, poza dostawami dla naszych rodzinnych Sił Zbrojnych (...), jest wchodzenie z naszymi produktami na eksport. Innymi słowy, pomaga nam to skompensować koszt prac badawczo-rozwojowych i jednocześnie utrzymać produkcję po spełnieniu bardzo dużych wymagań czy zamówień, które zostały niedawno podpisane".

Polski producent zdobył kluczową część zamówień w segmencie bezzałogowców, dostarczając systemy rozpoznawcze FlyEye oraz amunicję krążącą z rodziny Warmate. Prawdziwym przełomem operacyjnym staje się jednak system poszukiwawczo-uderzeniowy GLADIUS. Wilk ujawnia, że nadchodzi nowa generacja tego rozwiązania - "Wchodzą w to najnowsze odmiany naszych systemów, jak rozwijany od kilku lat GLADIUS II i to jest w ogóle pewnego rodzaju rewolucja w świecie systemów bezzałogowych. (...) To system, który do tej pory nie ma sobie równych w Polsce, no i za granicą w pewnym sensie też, cechujący się zmniejszoną wykrywalnością radarową, zwiększoną prędkością, ale przede wszystkim ogromnym zasięgiem, rzędu kilkuset kilometrów".

Oficjalna publiczna premiera tego odrzutowego systemu o obniżonej wykrywalności ma nastąpić na nadchodzących targach MSPO w Kielcach. Obecnie dostępne są jedynie wizualizacje, które, jak wyjaśnił dyrektor komunikacji Grupy WB, są zdjęciami realnej maszyny w locie. Jedynie część detali została ukryta w dodanej komputerowo chmurze. Jest to wiec bezzałgoowiec który realnie jest już testowany w powietrzu.

Sukces Grupy WB nie opiera się wyłącznie na samych platformach bezzałogowych, ale na ich głębokiej integracji z cyfrowym systemem dowodzenia. To właśnie od tego połączenia rozpoczęła się historia sukcesów tego producenta.

"Myśmy w pewnym sensie kiedyś przeprowadzili artylerię od świata analogowego do świata cyfrowego, a teraz ją uskrzydliliśmy (...) dostarczyliśmy zdolność dalekiego rozpoznania dla wojsk rakietowych i artylerii. (...) Najbardziej jesteśmy dumni z tego, że to jest system, który przede wszystkim jest systemem dowodzenia, systemem zarządzania polem walki stworzonym w Polsce. To jest system narodowy, to jest system Topaz, to jest system w pełni interoperacyjny, jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki. Co więcej, to jest system, który jest unikalny na skalę całego NATO" – podkreśla Remigiusz Wilk.

Rozwiązaniem opartym na polskiej myśli technicznej, wykorzystującym algorytmy sztucznej inteligencji, interesuje się obecnie już kilkanaście państw na świecie.