Spis treści
Nowy etap programu
Rozpoczęte próby morskie przyszłego ORP „Jaskółka” (604) są finalnym etapem budowy czwartego niszczyciela min typu Kormoran II, który przez kilka miesięcy będzie testowany na morzu pod kątem pracy napędu, systemów nawigacyjnych, uzbrojenia i zachowania jednostki na morzu. Jeżeli harmonogram zostanie utrzymany, okręt zostanie przekazany Marynarce Wojennej jesienią i dołączy do trzech już eksploatowanych Kormoranów przez 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża.
Projekt 258 jest obecnie największą serią okrętową polskiego przemysłu stoczniowego w XXI wieku, co ma znaczenie zarówno dla zdolności operacyjnych MW, jak i dla krajowego łańcucha dostaw w sektorze obronnym. Konsorcjum tworzone przez Remontowa Shipbuilding, OBR CTM i PGZ Stocznię Wojenną prowadzi równolegle prace nad trzema kolejnymi jednostkami przyszłymi OORP „Jaskółka”, „Rybitwa” i „Czajka”, z których dwa ostatnie mają wejść do służby w przyszłym roku.
Polecany artykuł:
Projekt 258: specjalistyczna platforma do walki minowej
Niszczyciele min proj. 258 zostały zaprojektowane jako specjalistyczne platformy do wykrywania, identyfikacji i neutralizacji min morskich na akwenach przybrzeżnych i pełnomorskich, a także do stawiania własnych zagród minowych i monitorowania infrastruktury podwodnej. Kadłub z amagnetycznej stali, elektryczny napęd oraz pędniki cykloidalne ograniczają pola fizyczne jednostki i zapewniają wysoką manewrowość, co jest kluczowe przy przechodzeniu przez rejony zaminowane.
Okręty wyposażono w rozbudowany zestaw pojazdów podwodnych, sonarów oraz system hydrograficzny, zintegrowanych w systemie zarządzania walką SCOT‑M, a także w artylerię OSU‑35k kalibru 35 mm, wielkokalibrowe karabiny maszynowe i przenośne zestawy rakietowe (Grom/Piorun) do samoobrony przeciwlotniczej. PGZ Stocznia Wojenna odpowiada (m.in.) za zintegrowany system łączności, sieci teleinformatyczne, systemy alarmowe i dozoru wizyjnego, co pozwala na pełną integrację okrętów z systemem dowodzenia i zabezpieczenia kryptograficznego NATO.
Znaczenie zdolności MCM na Bałtyku i Morzu Czarnym
Bałtyk należy do najbardziej zaminowanych akwenów świata, z tysiącami niewybuchów z obu wojen światowych oraz rosnącym ryzykiem użycia min we współczesnym konflikcie, co sprawia, że wyspecjalizowane niszczyciele min są jednym z kluczowych narzędzi utrzymania drożności szlaków żeglugowych, podejść do portów i ochrony infrastruktury krytycznej. Rozbudowa polskich zdolności przeciwminowych – w tym wzmocnienie 13. Dywizjonu Trałowców i 12. "Wolińskiego" Dywizjonu Trałowców kolejnymi Kormoranami – zwiększa nie tylko bezpieczeństwo krajowe, lecz także potencjał Polski do udziału w operacjach sojuszniczych NATO na Bałtyku.
Znaczenie takich sił dobrze ilustrują działania przeciwminowe prowadzone na Morzu Czarnym, gdzie po rosyjskiej agresji na Ukrainę dryfujące miny i zagrożenia dla żeglugi wymusiły intensyfikację działań MCM, w tym z udziałem okrętów i bezzałogowych systemów państw NATO. Doświadczenia Morza Czarnego pokazują, że w warunkach konfliktu miny mogą szybko stać się narzędziem presji gospodarczej i militarnej, co wzmacnia argument za konsekwentnym rozwijaniem programu Kormoran II oraz inwestycjami w nowoczesne systemy przeciwminowe w polskiej Marynarce Wojennej.
Przyszły ORP „Jaskółka” będzie czwartym okrętem w historii polskiej Marynarki Wojennej noszącym tę nazwę. Pierwsza „Jaskółka” była poniemieckim trałowcem redowym typu FM z okresu międzywojennego, druga – pierwszym z serii sześciu przedwojennych trałowców typu Jaskółka, pierwszych w pełni zaprojektowanych i zbudowanych w Polsce okrętów tego typu. Trzecią „Jaskółką” był poradziecki trałowiec proj. 253Ł służący pod biało‑czerwoną banderą tuż po wojnie, natomiast obecne nazwy ORP „Jaskółka”, „Rybitwa” i „Czajka” świadomie nawiązują do minowców z lat 30., które broniły polskiego wybrzeża w 1939 roku i symbolicznie domykają stuletni łuk rozwoju krajowego budownictwa okrętowego.