Jak YouTube uznał, że Strzelnica TV propaguje… „niebezpieczne treści”? „Kwiatek” ujawnia kulisy

2026-03-02 19:30

Na platformie YouTube (YT) sporo jest kanałów o strzelectwie i broni strzeleckiej. Okazuje się, że prowadzący nie mogą być pewni „ani dnia, ani godziny”. Wystarczy bowiem, że ktoś uczynny prześle do YT donos, w którym stwierdzi, że dany kanał przedstawia „niebezpieczne prezentowanie broni”, albo dopatrzą się tego algorytmy platformy… A wówczas kanał jest blokowany na jakiś czas. Albo – co również jest możliwe – jego treści są na amen usuwane z YT. Takie restrykcje spotkały Michała „Kwiatka” Kwiatkowskiego i jego kanał Strzelnica TV. Twórca złożył „apelację” od „wyroku”. – Mam nadzieję, że ostateczna decyzja będzie oparta na zdrowym rozsądku i analizie człowieka, a nie wyłącznie na mechanicznej interpretacji słów kluczowych czy czyichś „zgłoszeń”.

Michał Kwiatkowski_Strzelnica TV

i

Autor: Strzelnica TV/ Facebook
  • Kanał "Strzelnica TV" Michała "Kwiatka" Kwiatkowskiego został ponownie zablokowany przez YouTube, co jest kolejnym przypadkiem restrykcji wobec treści o broni.
  • Twórca kanału odwołuje się od decyzji, licząc na weryfikację przez człowieka, który zrozumie kontekst i specyfikę polskiego prawa dotyczącego prezentacji broni.
  • Dlaczego algorytmy YouTube są tak rygorystyczne wobec treści strzeleckich i czy masowe zgłoszenia mogą wpływać na takie decyzje? Przeczytaj nasz wywiad, aby poznać pełną historię i konsekwencje!

Współczesne „banowanie” w internecie ma korzenie sięgające… średniowiecza

Niejeden jutuber przekonał się, że wystarczy jeden materiał, który zostanie zakwestionowany przez operatora platformy, czyli zarządzające treściami algorytmy, by na kanał nałożony został tzw. ban. Niezorientowanym wyjaśniam, co to takiego. Pojęcie pochodzi z angielskiego. Oznacza „zakaz” lub „zabraniać”. Jeszcze dokładniej: słowo wywodzi się ze staroangielskiegobannan” („ogłaszać, nakazywać, wzywać”), a jeszcze wcześniej z germańskiego rdzenia oznaczającego publiczne ogłoszenie zakazu lub nakazu.

W średniowieczu najczęściej „ban” oznaczał oficjalne zarządzenie władcy o wyłączeniu poddanego spod ochrony prawa. W erze internetu „ban” sprowadza się do zablokowania konta w mediach społecznościowych lub możliwości publikacji w tychże.

„Kwiatek” był już parokrotnie banowany. Częściowo i całkowicie. W pierwszym wariancie kanał – sprowadzam sytuację do platformy YT – odbiorcy widzą treści twórcy kanału, ale ten nie może dodać nowych materiałów. W drugim – ani odbiorcy, ani twórca/twórcy – niczego w kanale nie widzą. Aktualnie kanał Strzelnica TV jest całkowicie niewidoczny.

W grudniu 2025 r. YT nałożył na kanał dwutygodniową blokadę możliwości publikowania nowych treści. Jego algorytmy coraz rygorystyczniej traktują kanały o tematyce strzeleckiej i militarnej. W listopadzie 2024 r. Strzelnica TV została całkowicie zablokowana. Algorytmy YT „wyłączyły światło”, obrazowo to ujmując.

Przywrócono „zasilanie” po tym, jak środowisko strzeleckie wystosowało list otwarty w obronie „Kwiatka” i jego kanału. Od czasu do czasu Strzelnica TV trafia na celownik moderacji YT, co pokazuje ostatni przypadek.

Garda: Strzelectwo Sportowe
Portal Obronny SE Google News

Dlaczego Strzelnica TV została całkowicie „zbanowana”?

– W sobotę (28 lutego – Portal Obronny) rano zobaczyłem, że moja strona na YouTube po prostu przestała działać. Wyświetlał się czarny ekran, nie było żadnych treści. Wszystko wskazuje na to, że blokada została nałożona w nocy z piątku na sobotę.

– Zaskoczony?

– To nie pierwsza taka sytuacja. Natychmiast złożyłem odwołanie przez odpowiedni formularz. Podaje się adres e-mail i trzeba czekać na weryfikację zażalenia oraz odpowiedź YT. Z informacji, które otrzymałem, wynika, że moje materiały będą weryfikowane przez człowieka, a nie przez algorytmy. Liczę więc, że weryfikacją zajmie się realna osoba, najlepiej ktoś z Polski, kto zna lokalny kontekst prawny i specyfikę treści.

– Skoro YT zrobił to, co zrobił, to czym się kierował?

– Nie otrzymałem jednoznacznego, konkretnego uzasadnienia. W komunikatach pojawiały się ogólne sformułowania o naruszeniu zasad społeczności. Wśród przykładów wymieniano m.in. niebezpieczne prezentowanie broni, treści seksualne czy nawet propagowanie terroryzmu. To bardzo szerokie kategorie. W odwołaniu jasno wskazałem, że broń prezentuję wyłącznie na strzelnicy, w kontrolowanych warunkach, zgodnie z obowiązującym prawem, i że są to egzemplarze legalne. Działam w określonych ramach prawnych i nie publikuję materiałów o charakterze instruktażowym, które mogłyby łamać regulamin.

– A i tak zbanowali Strzelnicę...

– System funkcjonuje w ten sposób, że najpierw blokuje możliwość publikacji na tydzień, a potem na dwa tygodnie. Treści pozostają jednak widoczne. Trzecie ostrzeżenie skutkuje usunięciem kanału. Co istotne, przy dwóch pierwszych strike’ach platforma zablokowała mi dodatkowo kilka filmów, nie nakładając formalnego ostrzeżenia. Decyzje wydawały się przypadkowe. Przykładowo zablokowano relację sprzed dwóch lat z międzynarodowych targów branży myśliwskiej, strzeleckiej i outdoorowej odbywających się w Norymberdze – IWA OutdoorClassics. Materiał nie zawierał ofert handlowych ani informacji o cenach. Była to standardowa relacja z branżowego wydarzenia. Podobne filmy innych twórców funkcjonują bez ograniczeń, dlatego trudno mi wskazać racjonalne kryterium tej decyzji.

– Widać, że algorytmy YT bywają „selektywne”…

– Pojawiła się hipoteza, że część blokad mogła być efektem masowych zgłoszeń. Algorytmy reagują na sygnały od użytkowników, a w środowisku internetowym nie brakuje osób ideologicznie nastawionych przeciwko tematyce broni. Nie podejrzewam konkurencji – w branży utrzymujemy poprawne relacje. Bardziej prawdopodobne wydaje mi się zorganizowane zgłaszanie treści przez osoby, które nie akceptują takiej tematyki.

– Decyzja YT uderzyła „po kieszeni”?

– Finansowo sama monetyzacja na platformie nie była dla mnie kluczowa. Wpływy z reklam wynosiły około 500 zł miesięcznie. Istotniejsze są umowy sponsorskie i patronackie, które mam podpisane z kilkoma firmami. W tej chwili nie mogę ich realizować, bo kanał nie funkcjonuje. Nie wystawię faktury za materiały, których nie mogę opublikować. To realny problem operacyjny.

– Kiedy YT może odpowiedzieć na zażalenie? W trybie KPA, do 30 dni maksymalnie?

– Na kanale mam około 800 filmów. Proces weryfikacji – według komunikatu platformy – może potrwać „dwa dni lub dłużej”, w zależności od liczby materiałów. Liczę, że sprawa zostanie rozpatrzona rzetelnie i indywidualnie, a nie wyłącznie w oparciu o automatyczne filtry. W przypadku treści związanych z bronią algorytmy często reagują zero-jedynkowo, nie rozróżniając kontekstu edukacyjnego czy relacyjnego od faktycznego naruszenia regulaminu. Mam nadzieję, że ostateczna decyzja będzie oparta na zdrowym rozsądku i analizie człowieka, a nie wyłącznie na mechanicznej interpretacji słów kluczowych czy zgłoszeń.

Kilka zdań komentarza

Takie przypadki, gdy operatorzy platformy usuwają jakieś treści, często utożsamiane są przez ich użytkowników z cenzurą. Oczywiście moderatorzy stanowczo zaprzeczają takim osądom. Powołują się na regulaminy użytkowania, czyli obszerne dokumenty pisane językiem prawniczym, z którymi mało kto się zapoznaje, a wszyscy muszą je zaakceptować, by móc korzystać z tychże platform.

To dla ich właścicieli bardzo wygodna polityka. Oni – a ściślej ujmując algorytmy obecnie bazujące na sztucznej inteligencji, którym daleko do doskonałości – wolą zablokować dziesięć legalnych treści, niż przepuścić jedną problematyczną.

To jest decyzja biznesowa, a nie prawna. A to, że ma ona znamiona prywatnej kontroli informacji, to już „inasza inszość”. Jak się komuś taka polityka nie podoba – dają do zrozumienia operatorzy – nie musi korzystać z ich mediów, zwanych społecznościowymi!

Sonda
Czy obawiasz się cenzury internetu także w Polsce?