Spis treści
Przebieg incydentów w Zatoce Perskiej i Omańskiej
Według armatora Stena Bulk, zbiornikowiec "Stena Imperative" został trafiony z powietrza, gdy stał przy nabrzeżu w rejonie portu w Bahrajnie, co doprowadziło do pożaru i uszkodzeń jednostki. Statek pływa pod banderą Stanów Zjednoczonych i wchodzi w skład programu Tanker Security Program, zapewniającego dostępność komercyjnych jednostek dla amerykańskiego systemu zaopatrywania sił zbrojnych, co czyni go celem o znaczeniu strategicznym. Dane AIS wskazują, że jest to tankowiec do przewozu produktów naftowych i chemikaliów o długości 183 m, nośności ok. 49,8 tys. t, zbudowany w 2016 roku i obecnie zarejestrowany w USA.
Ośrodek bezpieczeństwa morskiego Omanu poinformował, że tankowiec MKD "Vyom" pod banderą Wysp Marshalla został zaatakowany na północny zachód od portu Sułtana Kabusa przez zdalnie sterowaną łódź z materiałami wybuchowymi. Uderzenie spowodowało pożar i eksplozję w maszynowni, śmierć indyjskiego członka załogi oraz ewakuację pozostałych marynarzy przez jednostkę handlową, przy asyście okrętu Marynarki Wojennej Omanu. Ataki te zbiegły się w czasie z informacjami, że co najmniej trzy tankowce zostały uszkodzone w rejonie Zatoki Perskiej i Zatoki Omańskiej na tle eskalacji działań odwetowych Iranu.
Stena Imperative jako element architektury logistycznej USA
Zbiornikowiec "Stena Imperative" należy do segmentu jednostek Handymax przewożących produkty naftowe i paliwa lotnicze, kontraktowanych przez Military Sealift Command w ramach komercyjnych czarterów dla wsparcia operacyjnego US Navy. Jednostka brała udział nie tylko w klasycznym transporcie paliw, lecz także w ćwiczeniach z japońską siłami morskimi, prowadząc w sierpniu 2025 roku szkolenie kwalifikacyjne ze zbiornikowcem JS "Ōmi". Tego typu operacje zwiększają interoperacyjność, pozwalając amerykańskim i sojuszniczym okrętom oraz jednostkom wsparcia dłużej utrzymywać wysoką gotowość z dala od własnych baz, przy wykorzystaniu cywilnych zbiornikowców jako elementu sieci logistycznej.
Jednostka w 2021 roku wykonała także zleconą przez Defense Logistics Agency i Military Sealift Command operację rozładunku paliwa lotniczego Jet A i JP‑5 w rejonie Okinawy, stając się pierwszym tankowcem tej wielkości, który skutecznie zacumował i rozładował ładunek przy wielopunktowym systemie cumowniczym w zatoce Chimu Wan. Z perspektywy amerykańskiego systemu zaopatrywania sił zbrojnych doświadczenia tego typu – zarówno w Indo‑Pacyfiku, jak i teraz w rejonie Zatoki Perskiej – potwierdzają, że uderzenia w komercyjne zbiornikowce pod banderą USA uderzają pośrednio w zdolność Waszyngtonu do prowadzenia długotrwałych operacji morskich w warunkach sporu o swobodę żeglugi.
Polecany artykuł:
Eskalacja konfliktu z Iranem i ryzyko dla Cieśniny Ormuz
Seria incydentów wobec tankowców nastąpiła po wspólnych uderzeniach USA i Izraela na cele w Iranie, na które Teheran odpowiedział kombinacją ataków rakietowych i bezzałogowcowych skierowanych nie tylko przeciwko Izraelowi, lecz również przeciwko infrastrukturze w państwach Zatoki, gdzie rozmieszczone są amerykańskie instalacje. Źródła branżowe informują, że w reakcji na rosnące ryzyko ponad 200 statków, w tym jednostki do przewozu ropy i LNG, zakotwiczyło w rejonie Cieśniny Ormuz i sąsiednich wód, ograniczając tranzyt przez jeden z najważniejszych dla światowego rynku energii przesmyków. Międzynarodowa Organizacja Morska oraz administracja morska USA zalecają armatorom omijanie newralgicznych akwenów i podnoszenie poziomu środków ochrony własnej, co może w praktyce przełożyć się na dalsze zakłócenia łańcuchów dostaw i presję na ceny ropy oraz frachtu.
Źródło: Polska Agencja Prasowa