Ukraińskie drony uderzają w rosyjską flotę arktyczną. Nowy patrolowiec FSB „Purgа” ciężko uszkodzony w Wyborgu

2026-03-27 17:00

Nie milkną echa ukraińskiej, stopniowo eskalowanej kampanii powietrznej wymierzonej w rosyjskie porty, rafinerie i infrastrukturę energetyczną – jej częścią są nocne ataki, które w ostatnich dniach doprowadziły do pożarów w terminalach naftowych Ust‑Ługa i Primorsk nad Bałtykiem oraz uszkodziły instalacje w rejonie Kiriszi w obwodzie leningradzkim. Na tym tle ukraińskie bezzałogowce zaatakowały – w nocy z 24 na 25 marca 2026 roku – rejon stoczni w Wyborgu, ciężko uszkadzając nowy patrolowiec arktyczny "Purga" proj. 23550 budowany dla jednostek straży granicznej FSB, co potwierdzają zdjęcia ze "Stoczni Wyborskiej" i komunikaty strony ukraińskiej. Seria uderzeń jest na tyle intensywna, że jej skutki odczuwają także państwa bałtyckie – według władz Estonii, Łotwy i Litwy pojedyncze drony naruszyły ich przestrzeń powietrzną, m.in. uszkadzając komin elektrowni Auvere i eksplodując na terytorium Łotwy oraz spadając nad Litwą jako efekt uboczny operacji przeciwko rosyjskim portom.

Atak na Wyborg

Ukraiński Sztab Generalny poinformował – 25 marca 2026 roku – że podczas "porannego ataku ukraińskich bezzałogowców na cele wojskowe w rejonie Wyborga" trafiono jednostkę na terenie "Wyborskiego Zakładu Stoczniowego" w obwodzie leningradzkim. W komunikacie zaznaczono, że celem była infrastruktura wojskowa, bez ujawnienia typu użytych środków rażenia ani nazw konkretnych obiektów. W krótkim czasie w mediach społecznościowych i źródłach otwartych pojawiły się fotografie przedstawiające okręt arktyczny z wyraźnym przechyłem na lewą burtę, oparty nadbudówką o sąsiednią jednostkę "Wiceadmirał Burliczow" proj. 22011, co umożliwiło identyfikację miejsca zdarzenia jako basenu stoczniowego w Wyborgu.

Serwis "Militarnyi" oraz "The Barents Observer" na podstawie wyglądu kadłuba, układu nadbudówek i postępu prac uznały, że uszkodzoną jednostką jest arktyczny okręt patrolowy "Purga" (ros. Пурга, pol. Zamieć), pierwsza z dwóch jednostek proj. 23550 zamówionych dla jednostek straży granicznej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Stępkę pod "Purgę" położono latem 2020 roku, a okręt zwodowano jesienią 2022 roku. W chwili ataku znajdował się na etapie prac wykończeniowych. W efekcie uderzenia jednostka uzyskała przechył szacowany na 30–40 stopni na lewą burtę, co w warunkach zamkniętego basenu stoczniowego oznacza intensywne zalewanie przedziałów wewnętrznych i poważną utratę stateczności."Purga" należy do szerszej rodziny okrętów projektu 23550. W wariancie przeznaczonym dla marynarki wojennej prace prowadzi Stocznia Admiralicji w Petersburgu – stępka jednostki wiodącej "Iwan Papanin" została położona w 2017 roku, zwodowana w 2019 roku i według dostępnych relacji przeszła próby na Zatoce Fińskiej oraz w rejonie Ziemi Franciszka Józefa, z planowanym wcieleniem do Floty Północnej. Druga jednostka, "Nikołaj Zubow", została zwodowana pod koniec 2024 roku, z przewidywanym wejściem do służby około 2027 roku. Równolegle w Wyborgu budowany jest kolejna jednostka dla straży granicznej FSB – "Dzierżyński". W praktyce dwie jednostki – "Iwan Papanin" i "Nikołaj Zubow" – mają wzmacniać zdolności Floty Północnej, natomiast "Purga" i "Dzierżyński" są projektowane jako narzędzia straży granicznej FSB.

Uszkodzona "Purga" i znaczenie projektu 23550 

Na dostępnych zdjęciach nie widać rozległych zniszczeń nadbudówki ani uzbrojenia, uwagę zwraca raczej pozycja jednostki – "Purga" przechylił się tak, że nadbudówka i górne partie kadłuba oparły się o burtę sąsiedniej jednostki. Bez tego "podparcia" okręt mógłby położyć się całkowicie na burtę lub odwrócić się dnem do góry, co utrudniłoby prowadzenie ewentualnej akcji ratunkowej i późniejszy remont. Brak dużych rozdarć nad linią wodną przy jednoczesnym znacznym przechyle sugeruje uszkodzenia w podwodnej części kadłuba – przebicie poszycia, problemy z wlotami wody lub niekontrolowane zalewanie przedziałów maszynowych.

Projekt 23550 łączy funkcje okrętu patrolowego, lodołamacza i jednostki wsparcia w rejonach arktycznych. Kadłub wzmocniono do rosyjskiej klasy lodowej Arc7, co pozwala na łamanie lodu o grubości około 1,7 m i zapewnia całoroczny dostęp do znacznej części szlaków arktycznych. Według dostępnych danych jednostki tej serii mają wyporność rzędu 6800 ton standardowych i około 8500 ton przy pełnym obciążeniu, długość około 114 m, szerokość około 18 m i zanurzenie rzędu 6 m. Napęd stanowi układ dieselelektryczny z czterema generatorami, dwoma silnikami elektrycznymi i dwiema śrubami, co przekłada się na prędkość maksymalną około 18 węzłów i zasięg do 10 000 mil morskich przy prędkości ekonomicznej około 10 węzłów.

W wersji budowanej dla straży granicznej FSB okręty projektu 23550 przenoszą artylerię główną w postaci armaty 76 mm AK‑176MA, dwie sześciolufowe armaty 30 mm AK‑306M, karabiny maszynowe 12,7 mm oraz przenośne zestawy przeciwlotnicze. Projekt przewiduje lądowisko i hangar dla śmigłowca, łodzie motorowe oraz przestrzeń ładunkową na rufie, którą można wykorzystać do przewozu modułów zadaniowych. W wariancie marynarki wojennej źródła zachodnie wskazują możliwość instalacji kontenerowych wyrzutni pocisków manewrujących rodziny Kalibr na pokładzie ładunkowym, co nadaje tej klasie potencjał uderzeniowy wykraczający poza typowy profil okrętu patrolowego.

Portal "The Barents Observer" przypomina, że "Purga" jest jedną z czterech jednostek tego typu budowanych dla FSB – dwie powstają w Wyborgu, kolejne dwie w stoczni Admiralicji w Petersburgu – i mają wzmocnić rosyjską obecność na szlakach arktycznych, w tym na Północnej Drodze Morskiej. Ciężkie uszkodzenie pierwszej jednostki tej serii na Bałtyku, z dala od docelowego akwenu, podważa narrację o systematycznym wzmacnianiu "arktycznego kordonu" i pokazuje podatność nowych programów okrętowych na działania asymetryczne.

Atak powietrzny czy sabotaż?

Ukraińskie dowództwo nie ujawniło typu użytych środków rażenia, mówiąc jedynie o "ataku dronów uderzeniowych" w rejonie Wyborga, co pozostawia kilka realistycznych scenariuszy. Analitycy "Militarnyi" podkreślają, że położenie okrętu w ciasnym basenie stoczniowym, otoczonym nabrzeżami i innymi jednostkami, utrudnia klasyczne podejście bezzałogowca nawodnego (np. serii MAGURA), zwłaszcza jeśli celem miało być precyzyjne uszkodzenie podwodnej części kadłuba. Dominują więc dwie hipotezy: dywersja z użyciem systemów okrętowych (manipulacja kingstonami, ładunki na kadłubie) albo uderzenie dronem powietrznym, najprawdopodobniej typu A‑22, które Ukraina wykorzystuje zarówno jako drony‑kamikadze, jak i nośniki ładunków wybuchowych.

Wariant dywersyjny zakłada celowe otwarcie lub uszkodzenie zaworów łączących instalacje okrętowe z wodą morską albo detonację ładunków w newralgicznych sekcjach, co tłumaczyłoby brak widocznych uszkodzeń nadbudówki przy gwałtownym przechyle. Uderzenie dronem powietrznym wymagałoby z kolei bardzo precyzyjnego naprowadzenia na rejon linii wodnej lub poniżej, co w zamkniętym basenie jest trudne, ale możliwe, biorąc pod uwagę dotychczasowe ukraińskie ataki dronowe na cele w głębi Rosji, oparte na nawigacji satelitarnej i rozpoznaniu obrazowym. Niezależnie od tego, która wersja się potwierdzi, przekaz pozostaje ten sam: Ukraina jest w stanie razić cele morskie i stoczniowe na dystansie sięgającym około 1000 km od własnego terytorium. Obecnie brak oficjalnych danych rosyjskich o uszkodzeniach jednostki. 

Atak na "Purgę" wpisuje się w łańcuch operacji wymierzonych w rosyjską infrastrukturę morską – od uderzeń morskich bezzałogowców na duży okręt desantowy w Noworosyjsku po ataki na terminale ropy w Ust‑Łudze i Primorsku nad Zatoką Fińską. W przypadku Primorska i Ust‑Ługi, według szacunków cytowanych przez agencje i ośrodki analityczne, czasowe wstrzymanie załadunku ropy i produktów naftowych oznaczało wymierne straty dla rosyjskiego eksportu i budżetu. Cios w "Purgę" przenosi tę logikę z infrastruktury lądowej i portowej na poziom nowych programów okrętowych – uszkodzenie jednostki przed wejściem do służby uderza jednocześnie w plan odtwarzania floty, harmonogramu dostaw dla straży granicznej FSB i wiarygodność rosyjskiego przemysłu stoczniowego.     

Rosja w Arktyce

Rosja od kilku lat wzmacnia obecność swoich służb w Arktyce, a okręty proj. 23550 – w tym "Purga" – są jednym z narzędzi tej polityki. To nie są klasyczne jednostki bojowe, lecz okręty łączące funkcje lodołamacza, okrętu patrolowego i holownika, budowane dla straży granicznej FSB z myślą o patrolowaniu Północnej Drogi Morskiej, ochronie instalacji energetycznych i kontroli ruchu jednostek handlowych na wodach, które Moskwa traktuje jako kluczowe dla eksportu surowców i tranzytu między Azją a Europą.

W praktyce takie jednostki pozwalają FSB prowadzić dozór, rozpoznanie i interwencje w pasie arktycznych szlaków – od eskorty konwojów, przez inspekcje statków, po działania z pogranicza ochrony granicy i demonstracji bandery wobec państw NATO. 

Uszkodzenie "Purgi" na etapie stoczniowym uderza więc nie tylko w przyszłe zdolności patrolowe straży granicznej FSB, ale również w plan stopniowego zwiększania rosyjskiej obecności w Arktyce. Z punktu widzenia Moskwy oznacza to konieczność przesunięcia części zasobów na działania remontowe z innych obszarów.  

Portal Obronny - Aerostat Basia
Portal Obronny SE Google News