Korea Północna zarabia na wojnie. Nowy raport szacuje dochody na 14,4 mld dolarów

2026-03-17 11:17

Współpraca wojskowa Korei Północnej z Rosją przyniosła reżimowi w Pjongjangu dochody szacowane nawet na 14,4 miliarda dolarów. Jak wynika z najnowszego raportu południowokoreańskiego Instytutu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (INSS), zyski z eksportu broni i wysłania żołnierzy na front ukraiński mogą skutecznie zneutralizować skutki wieloletnich sankcji międzynarodowych. Analiza pokazuje, jak głębokie i lukratywne stały się relacje między Moskwą a Pjongjangiem od początku zacieśnienia sojuszu w 2023 roku.

  • Korea Północna mogła zarobić od 7,67 mld do 14,4 mld dolarów na współpracy wojskowej z Rosją, niwelując skutki sankcji.
  • Pjongjang wysłał ponad 20 000 żołnierzy na front ukraiński od października 2024 roku oraz dostarczył Rosji ponad 12 milionów pocisków artyleryjskich.
  • Rosja płaci Korei Północnej głównie transferem wrażliwych technologii wojskowych i komponentów, co jest cenniejsze niż gotówka dla reżimu.
  • Współpraca ta wzmacnia reżim Kim Dzong Una, zapewniając mu stabilizację gospodarczą i dostęp do zaawansowanych technologii.

Południowokoreański think tank Instytut Strategii Bezpieczeństwa Narodowego opublikował w marcu 2025 roku analizę, która rzuca nowe światło na ekonomiczne skutki zaangażowania Pjongjangu w wojnę na Ukrainie. Autorem raportu zatytułowanego „Ekonomiczne skutki rozmieszczenia wojsk Korei Północnej w Rosji i eksportu sprzętu wojskowego” jest Lim Soo-ho.

Według jego ustaleń, w okresie od sierpnia 2023 r. do grudnia 2024 r. Korea Północna mogła uzyskać od 7,67 mld do 14,4 mld dolarów w twardej walucie. Tak ogromny zastrzyk gotówki i technologii stanowi poważne wyzwanie dla społeczności międzynarodowej, której celem było ograniczenie zdolności finansowych i militarnych reżimu Kim Dzong Una.

„Jeśli Korea Północna otrzyma pełną zapłatę za wysłanie wojsk i eksport broni, główny skutek ekonomiczny sankcji, czyli redukcja wpływów w twardej walucie, zostanie zniwelowany” – stwierdził autor w raporcie.

Żołnierze i sprzęt na rosyjskim froncie

Zacieśniona współpraca między oboma reżimami ma dwa główne filary: bezpośrednie zaangażowanie militarne oraz masowe dostawy sprzętu wojskowego. Oba te elementy przekładają się na konkretne korzyści finansowe i strategiczne dla Pjongjangu.

Według raportu INSS, Korea Północna rozpoczęła wysyłanie personelu wojskowego do Rosji w październiku 2024 roku. Od tego czasu miały miejsce co najmniej cztery tury wysłania wojsk, w ramach których na front trafiło ponad 20 000 żołnierzy. Wśród nich znajdują się zarówno regularne jednostki bojowe, jak i oddziały inżynieryjne czy saperskie, których zadaniem jest m.in. rozminowywanie i odbudowa infrastruktury. Szacuje się, że samo utrzymanie kontyngentu wojskowego może generować dla Pjongjangu około 560 milionów dolarów rocznie. W raporcie zaznaczono, że Pjongjang prawdopodobnie zatrzymuje część tych płatności, a resztę przekazuje swoim żołnierzom. 

Od pocisków artyleryjskich po rakiety balistyczne

Jeszcze przed wysłaniem wojsk, Pjongjang rozpoczął transfer uzbrojenia do Rosji. Dane wywiadowcze oraz zdjęcia satelitarne wielokrotnie potwierdzały ruch kontenerowców między portami obu krajów, zwłaszcza północnokoreańskim Rason. Południowokoreański wywiad szacuje, że Pjongjang dostarczył ponad 12 milionów pocisków kalibru 152 mm w około 28 000 kontenerach. Ilość ta jest większa niż prognozowana w Rosji na 2024 rok krajowa produkcja amunicji, wynosząca od 2 do 2,3 miliona sztuk.

Dostarczany sprzęt obejmował szeroki arsenał, w tym:

  • Pociski artyleryjskie,
  • Wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe,
  • Samobieżne systemy artyleryjskie,
  • Pociski balistyczne krótkiego zasięgu.

Dzięki tym dostawom Moskwa mogła prowadzić szeroko zakrojone operacje przeciwko Ukrainie. Amunicja pochodząca z Korei Północnej stanowiła nawet połowę rosyjskiego ognia artyleryjskiego na niektórych odcinkach frontu. Według dochodzenia przeprowadzonego przez Vazhnyye Istorii („Ważne Historie”) i Open Source Center ​​Rosja otrzymywała miesięcznie około 350 tys. pocisków artyleryjskich, dostarczanych w pięciu transportach. Ilość ta odpowiada mniej więcej ilości amunicji, jakiej siły rosyjskie zazwyczaj używają w ciągu miesiąca działań na polu bitwy. Co ciekawe według dochodzenia przewozy morskie zwolniły na początku 2026 roku. W tym roku zidentyfikowano tylko jedną potwierdzoną dostawę. Analitycy cytowani w śledztwie łączą spowolnienie ze zwiększeniem krajowej produkcji amunicji w Rosji i możliwego wyczerpania się jej zapasów w Korei Północnej.

Poza tym w czerwcu 2025 roku Pjongjang rozpoczął budowę największego w historii zakładu produkcji wojskowej w pobliżu Huichon, obok istniejącego ośrodka. Zakład ten zwiększa produkcję broni na potrzeby Rosji.

Ciemna strona transakcji: Jak Rosja płaci Pjongjangowi?

Jednym z kluczowych wniosków raportu jest nietypowa forma zapłaty. Chociaż bezpośrednie dochody związane z wysłaniem wojsk (pensje, odszkodowania za śmierć) szacuje się na około 620 milionów dolarów, zweryfikowane płatności stanowią zaledwie niewielki ułamek całkowitej kwoty. Lim Soo-ho ocenia, że potwierdzone transfery dóbr materialnych, widocznych na zdjęciach satelitarnych, to zaledwie od 4% do 19,6% szacowanej wartości całej transakcji.

Główna część zapłaty ma być realizowana w formie, która jest znacznie trudniejsza do wykrycia. Chodzi o transfer wrażliwych technologii wojskowych, precyzyjnych komponentów i specjalistycznych materiałów. Dla Korei Północnej, odciętej od światowych rynków technologii, taka forma rekompensaty może być cenniejsza niż gotówka, pozwalając na modernizację własnej armii i programu rakietowego.

Gospodarcze koło ratunkowe dla reżimu

Wieloletnie sankcje nałożone przez ONZ i kraje zachodnie miały na celu powstrzymanie programów nuklearnych i rakietowych Pjongjangu poprzez odcięcie go od źródeł finansowania. Współpraca z Rosją skutecznie podważa te wysiłki. Dochody płynące z Moskwy nie tylko stabilizują gospodarkę Korei Północnej, ale również dają jej dostęp do zaawansowanych technologii obronnych i doświadczeń z nowoczesnego pola walki.

Raport ostrzega także przed innymi obawami dotyczącymi bezpieczeństwa, wynikającymi z rosnącej współpracy wojskowej między Moskwą a Pjongjangiem.

„Współpraca wojskowa między Rosją a Koreą Północną zwiększa ryzyko rosyjskiej interwencji w sytuacji kryzysowej w Korei i pomaga utrzymać reżim Kima w okresach niestabilności w regionie” – powiedział Park Yong-han, starszy badacz KIDA, który jest autorem raportu. 

Sedno Sprawy L.KOMORNICKI: UKRAINA BĘDZIE PAŃSTWEM KADŁUBOWYM
Portal Obronny SE Google News