Gołota o SAFE: „Setki firm zyskają stabilne zamówienia na cztery lata”

Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota podczas pokazu pokazu bezzałogowych systemów uzbrojenia, który odbył się 19 lutego br. w Zielonce, podkreślił, że kluczowym celem programu SAFE jest wzmocnienie sił zbrojnych i krajowego przemysłu zbrojeniowego. Jak zaznaczył, „to nie jest ważne dla polityki, tylko dla polskiego wojska”.

Konrad Gołota, Wiceminister Aktywów Państwowych o SAFE

W czwartek, 19 lutego br. na terenie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce, odbyły się dynamiczne pokazy sprzętu, który ma zdefiniować bezpieczeństwo Polski na nadchodzące lata. Premier Donald Tusk, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister obrony Cezary Tomczyk osobiście obserwowali testy dronów, systemów antydronowych oraz zaawansowanych rozwiązań autonomicznych. Wśród obecnych na wydarzeniu był również wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota.

Konrad Gołota o instrumencie SAFE

W rozmowie z Portalem Obronnym Gołota odniósł się do programu SAFE (Strategic European Fund for Defence), czyli pożyczkowego mechanizmu finansowania zbrojeń państw członkowskich UE, którego celem jest szybkie zwiększenie zdolności obronnych Europy oraz wsparcie przemysłu obronnego na kontynencie. Łączna pula programu to ok. 150 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego produkowanego głównie w Europie, a jego największym beneficjentem jest Polska, której plan obejmuje 139 projektów o wartości 43,7 mld euro, co przekłada się na blisko 200 mld zł potencjalnego finansowania.

"Dlaczego to jest ważne dla polskiej zbrojeniówki? Dlatego że przede wszystkim rozwijając i na szybko wzmacniając zdolności obronne naszej armii, możemy zaplanować stabilny rozwój produkcji przemysłowej w naszych zakładach. To są zamówienia dla sił zbrojnych, ale mamy również cały pakiet zamówień z innych krajów, z innych armii. To są miliardy złotych, które zostaną wydane tutaj w naszym przemyśle obronnym. Tu zostaną podatki, tu będą miejsca pracy, tu będzie rozwój. To jest wzmocnienie naszej suwerenności przemysłowej. To jest bezpośrednie wzmocnienie naszego bezpieczeństwa, ale jeszcze co jest ważne, przy samym Borsuku pracuje ponad 200 firm prywatnych" - mówił Konrad Gołota w rozmowie z Portalem Obronnym.

"W momencie kiedy uruchomimy ten wielki program SAFE" i pomnożymy go przez przemysł państwowy, Polską Grupę Zbrojeniową i ten przemysł prywatny, to są setki, jeżeli nie blisko 1000 firm, które będą miały stabilne zamówienia na cztery lata, możliwości rozwoju, możliwości inwestowania. Ja nie znajduję argumentu, jak można być przeciwko takiemu wzmacnianiu Polski, polskiej armii, polskiego przemysłu" - dodał.

Garda: Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o mitach na temat SAFE

Pokazy na poligonie w Zielonce

Jak informował już Piotr Miedziński, redaktor Portalu Obronnego, celem pokazów w Zielonce było praktyczna weryfikacja technologii decydujących o przewadze na współczesnym polu walki. To nie tylko demonstracja gotowych produktów, ale przede wszystkim wspólny wysiłek Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) oraz czołowych instytutów wojskowych i naukowych, mający na celu integrację i rozwój krajowych zdolności obronnych. W pokazach wzieły udział kluczowe spółki z Polskiej Grupy Zbrojeniowej, takie jak PIT-RADWAR S.A., Huta Stalowa Wola S.A., Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 oraz Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma S.A.

Równie ważną rolę odgrywają instytuty badawcze, które dostarczają zaplecza naukowego i innowacyjnych rozwiązań. Wśród nich są Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej oraz Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP. Ta synergia przemysłu i nauki jest fundamentem, na którym budowana jest technologiczna suwerenność Polski. Dynamicznym testom towarzyszy także ekspozycja statyczna, pozwalająca na szczegółowe zapoznanie się z konstrukcją prezentowanego sprzętu. To jasny sygnał, że Polska nie tylko kupuje, ale przede wszystkim sama tworzy technologie, które będą chronić jej niebo i ziemię w nadchodzących dekadach.

Wśród prezentowanych rozwiązań znalazły się:

System przeciwlotniczy SA35 z efektorem 35 mm: Kluczowy element warstwowej obrony powietrznej, zdolny do precyzyjnego niszczenia celów na krótkim dystansie.System WLKM na podwoziu LEGWAN Long: Wyposażony w wielolufowy karabin maszynowy 12,7 mm, zyskał medialny przydomek „Potwór z Tarnowa”. To mobilne i potężne narzędzie do zwalczania nisko latających dronów i innych zagrożeń.Bezzałogowe statki powietrzne: W powietrzu swoje możliwości prezentowały drony rozpoznawcze i uderzeniowe, takie jak Szerszeń, DragonFly oraz BSP Wizjer.Zrobotyzowane platformy lądowe: Na ziemi można było zobaczyć m.in. bezzałogowy system „Bluszcz” oraz platformy Kuna i Hunter, które mogą realizować zadania rozpoznawcze, transportowe, a nawet ewakuacyjne bez narażania życia żołnierzy.

Portal Obronny SE Google News