Setki pocisków GEM-T zasilą polski system Patriot. Wersja „ekonomiczna” rakiet dla Wisły

Agencja Uzbrojenia sfinalizowała kluczowy kontrakt na dostawę kilkuset pocisków przeciwlotniczych PAC-2 GEM-T (Guidance Enhanced Missile – Tactical), stosowanych w systemie Wisła. Efektory te stanowią „niskokosztowy” element systemu Patriot, przeznaczony do zwalczania mniej wymagających celów, takich jak pociski manewrujące i płatowce. Wartość podpisanego kontraktu wynosi 988 mln USD netto (około 4,5 mld PLN brutto).

Wystrzelenie pocisku przeciwlotniczego PAC-2 GEM-T z wyrzutni systemu Patriot na tle morza i lasu, z widocznym intensywnym ogniem i dymem, co ilustruje test systemu Wisła. Więcej o tym typie uzbrojenia przeczytasz na naszym portalu.
Autor: mł.chor. Piotr Gubernat/DORSZ / st.kpr. Piotr Pytel/12BZ/ Facebook Strzelanie bojowe z systemu Wisła
  • Polska zamówiła setki pocisków PAC-2 GEM-T, znacząco wzmacniając obronę powietrzną systemu Patriot.
  • Te "ekonomiczne" rakiety za blisko miliard dolarów skutecznie uzupełnią system, zwalczając cele, do których nie opłaca się strzelać znacznie droższymi PAC-3 MSE.
  • Odkryj, jak nietypowy tryb zakupu przez struktury NATO przyspiesza dostawy i zmienia strategiczne możliwości polskiej obrony.

Umowa została zawarta bezpośrednio z Agencją Wsparcia i Zamówień NATO (NSPA - NATO Support and Procurement Agency). Taka ścieżka zakupowa pozwoliła stronie polskiej na pominięcie procedury uzyskiwania zgody Kongresu Stanów Zjednoczonych, która jest obligatoryjna przy standardowych kontraktach międzyrządowych FMS (Foreign Military Sales).

Co ciekawe, Warszawa posiada już wcześniejszą zgodę FMS na zakup do 788 takich pocisków za kwotę do 5,8 mld USD netto, jednak dotychczas nie przekuto jej w wiążącą umowę – bieżące zamówienie przez agencję NATO stanowi niezależne i szybkie wzmocnienie potencjału operacyjnego Wojska Polskiego. Jej realizacja zaplanowana na lata 2026–2031.

Rola GEM-T w polskim systemie Patriot

Nowo zakupione pociski GEM-T nie zastępują dotychczas pozyskanych rakiet PAC-3 MSE, lecz stanowią tańsze i bardziej optymalne uzupełnienie tych zaawansowanych i kosztownych pocisków. Polska pozyskuje w ramach programu Wisła taki zróżnicowany pakiet uzbrojenia (tzw. missile mix) jako rozwiązanie ekonomiczne i operacyjnie dopasowujące rodzaj amunicji do zwalczanego zagrożenia.

O ile PAC-3 MSE są zoptymalizowane do niszczenia najtrudniejszych celów (głównie zaawansowanych rakiet balistycznych), o tyle zadaniem PAC-2 GEM-T jest przede wszystkim zwalczanie celów aerodynamicznych – takich jak samoloty, śmigłowce, bezzałogowe statki powietrzne (drony) oraz pociski manewrujące. Choć GEM-T potrafi radzić sobie z prostszymi zagrożeniami balistycznymi, jego głównym atutem jest niższy koszt niszczenia środków napadu powietrznego na dużych dystansach.

Parametry techniczne i sposób działania

GEM-T to najnowsza, głęboko zmodernizowana wersja klasycznego pocisku PAC-2 opracowanego przez koncern Raytheon. Wprowadzone modyfikacje pozwoliły na znaczne usprawnienie systemów wykrywania i rażenia szybkich oraz małych obiektów. Pod względem konstrukcyjnym i operacyjnym pocisk ten zasadniczo różni się od PAC-3 MSE:

W przeciwieństwie do PAC-3 MSE, PAC-2 GEM-T nie posiada aktywnej głowicy radiolokacyjnej. Wykorzystuje metodę śledzenia celu przez pocisk (TVM – Track via Missile), opierając się na sygnałach sterujących wysyłanych z ziemi, co obniża istotnie jednostkowu koszt pocisku. Wpływa to jednak na precyzję, dlatego cel niszczy za pomocą głowicy odłamkowej z wymuszoną fragmentacją, która jest detonowana przez zapalnik zbliżeniowy tuż obok obiektu a nie poprzez kinetyczne uderzenie (hit-to-kill) jak PAC-3 MSE. Zaleta jest natomiast zasięg, który szacuje się na około 150 km, bo precyzyjne dane nie są jawne.

Warto przypomnieć, że polskie załogi systemu Wisła miały już do czynenia z pociskami PAC-2 GEM-T w praktyce. Uzyto Ich w pierwszym ostrym strzelaniu z polskiego systeu Patriot, które odbyło się 16 września 2025 roku na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Sukces tamtego testu potwierdził gotowość operacyjną polskich żołnierzy do obsługi systemu „Wisła”.

Portal Obronny SE Google News
Żelazny Obrońca 25: Ustka