Spis treści
- Rejonowa Wojskowa Komisja Lotniczo-Lekarska (RWKLL) działająca przy WIML zaproponowała zmianę przepisów dotyczących orzekania kandydatów do Lotniczej Akademii Wojskowej (LAW).
- Propozycja zakłada wydawanie orzeczeń wyłącznie na najwyższą kategorię zdrowia, zamiast również na niższe kategorie wskazywane przez kandydata.
- Zmiana ta pozwoliłaby na ograniczenie liczby wydawanych orzeczeń o około 2 tys. rocznie, co przełożyłoby się na oszczędność 900 godzin pracy personelu RWKLL oraz materiałów biurowych.
Rosnące zainteresowanie służbą wojskową i prestiżem zawodu pilota przekłada się na rekordową liczbę kandydatów ubiegających się o przyjęcie do Lotniczej Akademii Wojskowej. Jak poinformował PAP Jarosław Rybak, rzecznik WIML, tegoroczna liczba chętnych była wyjątkowo wysoka, a podobne tendencje przewidywane są na przyszłe lata. To zjawisko, choć pozytywne z punktu widzenia rekrutacji, stawia przed Rejonową Wojskową Komisją Lotniczo-Lekarską ogromne wyzwania logistyczne i obciążenie pracą. Każdy kandydat musi przejść szczegółowe badania, a ich wyniki są podstawą do wydania odpowiedniego orzeczenia lekarskiego. W czerwcu RWKLL, dostrzegając narastający problem, zwróciła się o wsparcie do Biura Pełnomocnika Ministra Obrony Narodowej, przedstawiając konkretne propozycje rozwiązania tej kwestii. Celem jest utrzymanie wysokich standardów kwalifikacji przy jednoczesnym usprawnieniu całego procesu, który jest kluczowy dla przyszłości polskiego lotnictwa wojskowego.
Uproszczenie procesu orzeczniczego: Klucz do oszczędności
Sercem proponowanych zmian jest modyfikacja procedury wydawania orzeczeń lekarskich. Obecnie komisje wydają orzeczenia nie tylko na najwyższą kategorię zdrowia, ale również na niższe, które kandydat mógł wskazać we wniosku. Propozycja RWKLL zakłada, aby podczas kwalifikacji orzeczniczej kandydatów do Lotniczej Akademii Wojskowej wydawać orzeczenia wyłącznie na najwyższą kategorię zdrowia.
„Wystarczy nieznacznie zmodyfikować przepisy, aby w trakcie kwalifikacji orzeczniczej kandydatów do LAW wydawać orzeczenia wyłącznie na najwyższą kategorię zdrowia, a nie również na niższe, które kandydat wskazał we wniosku" – podkreśla ppłk lek. Bartosz Kade, zastępca przewodniczącego RWKLL.
To pozornie niewielka zmiana ma jednak ogromne przełożenie na efektywność pracy komisji, eliminując konieczność generowania wielu wersji dokumentów dla jednego kandydata i skupiając się na kluczowym kryterium – zdolności do służby na najwyższym poziomie.
Konkretne korzyści: Czas, papier i tonery pod lupą
Analizy przeprowadzone przez komisję jednoznacznie wskazują na potencjalne, znaczące oszczędności, jakie przyniosłoby wprowadzenie proponowanych zmian. Z wyliczeń wynika, że takie rozwiązanie pozwoliłoby w ciągu roku zmniejszyć liczbę wydawanych orzeczeń lekarskich o około 2 tysiące. To z kolei przełożyłoby się na oszczędność około 900 godzin pracy pracowników komisji, co jest równowartością pracy jednego etatu przez ponad pół roku. Dodatkowo, uproszczenie procedury miałoby wymierny wpływ na zużycie materiałów biurowych. Komisja szacuje, że udałoby się zaoszczędzić sześć ryz papieru, czyli około 3 tysiące kartek formatu A4, a także jeden do dwóch tonerów do drukarek. W kontekście obecnych procedur, gdzie przygotowanie kompletnego orzeczenia zajmuje pracownikowi administracyjnemu nawet 40 minut, a wydruk i uwierzytelnienie przez dwóch orzeczników około pięciu minut, te oszczędności są bardzo istotne. Obecnie wszystkie dokumenty muszą mieć formę papierową, być odręcznie podpisane i opieczętowane tradycyjnymi pieczątkami, co dodatkowo wydłuża i komplikuje proces.
Przyszłość kwalifikacji: Ilu kandydatów trafi do Lotniczej Akademii Wojskowej?
W bieżącym roku akademickim na pierwszy rok studiów w „Szkoła Orląt" przyjętych zostanie 213 osób, co świadczy o selektywności i wysokich wymaganiach uczelni. Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej zakwalifikował około 110 kandydatów na kierunek „pilot samolotu bojowego naddźwiękowego", gdzie przewidziano jedynie 30 miejsc. Pięć miejsc przeznaczono dla przyszłych pilotów samolotów transportowych wielosilnikowych, a 21 dla pilotów śmigłowców, na które selekcję przeszło prawie 450 ochotników. Uczelnia w Dęblinie przyjmie również 39 pilotów-operatorów bezzałogowych statków powietrznych, a komisja lekarska pozytywnie zaopiniowała ponad 190 kandydatów na ten kierunek. Te liczby doskonale ilustrują skalę wyzwań stojących przed komisjami orzeczniczymi i potwierdzają zasadność proponowanych zmian, które mają zapewnić sprawną i efektywną kwalifikację przyszłych kadr polskiego lotnictwa wojskowego.