29 stycznia, wiceminister aktywów państwowych na platformie X w rozmowie z użytkownikami platformy X zapytany, czy jest w planach produkcja 30 mm armaty 30x173 w Polsce? Odpowiedział: "Chcemy produkować własną armatę 30 mm i w PGZ trwają prace nad tym planem".
Jak można sądzić, ta deklaracja jest odpowiedzią na rosnące potrzeby modernizacyjne Wojska Polskiego oraz dążenie do maksymalizacji niezależności w kluczowych obszarach technologii wojskowej. A także jak podkreśla często wiceminister Gołota lokowania pieniędzy w polski przemysł i budowania polskich rozwiązań. Potencjalna Polska armata 30 mm może się stać sercem systemów wieżowych nowej generacji, co stanowi fundament dla siły ognia przyszłych jednostek zmechanizowanych i zmotoryzowanych.
Obecnie podstawowym uzbrojeniem tego typu w Wojsku Polskim jest amerykańska armata ATK Mk44S Bushmaster II. Huta Stalowa Wola posiada prawa do produkcji i serwisowania armat nabyte w ramach umowy offsetowej z Raytheon (obejmującej również zobowiązania Northrop Grumman w ramach programu wojskowego Wisła). Armata stanowi kluczowy element Zdalnie Sterowanego Systemu Wieżowego ZSSW-30, który trafia zarówno na Kołowe Transportery Opancerzone Rosomak, jak i na nowych Bojowych Wozach Piechoty Borsuk.
Opracowanie i wdrożenie do produkcji własnej armaty kalibru 30 mm pozwoliłoby na całkowite przełamanie barier związanych z kwestią eksportu, modyfikacji czy transferu technologii. Polska Grupa Zbrojeniowa zyskałaby pełną swobodę w konfigurowaniu uzbrojenia, jego integracji z nowymi platformami oraz, co niezwykle istotne, w samodzielnym rozwijaniu i produkcji nowoczesnej amunicji, w tym amunicji programowalnej typu ABM (Air Burst Munition), która jest kluczowa do zwalczania dronów i siły żywej w ukryciu.
Użytkownicy platformy X zwrócili jednak uwagę, że produkcja własnej armaty 30 mm jest nieopłacalna, być może będzie to oparte na jakieś licencji. Trudno na razie określić, wiceminister Gołota już nie wchodził w szczegóły.
Jak powiedział:
„Armata 30 mm jest następnym elementem po stosowanych wcześniej armatach 23 mm, które mamy jeszcze w Pilicy. Możemy w uproszczeniu powiedzieć, że mamy dwa typy tych armat, jeden to jest ten do oddziaływania lądowego, drugi jest do przeciwlotniczego. Tu, w naszym projekcie San tą 30 mm przeciwlotniczą dostarcza Kongsberg, natomiast PGZ rozwija swoje zdolności i zamierzamy rozwijać i zdolności do produkcji zarówno jednego, jak i drugiego typu 30 mm u siebie, wraz z amunicją oczywiście.”
PGZ rozwija swoje zdolności i jak zaznaczył prezes Bąk, celem jest uzbrojenie polskich pojazdów opancerzonych, takich jak Borsuk, Ratel i Rosomak, w polskie armaty. Chodzi o to, aby jak największa część sprzętu polskiej armii pochodziła z Polski. Te inwestycje stanowią kluczowy element wzmacniania obronności kraju i budowania silnego, niezależnego przemysłu zbrojeniowego.