Spis treści
Po długich i intensywnych negocjacjach rządy w Berlinie i Paryżu doszły do porozumienia w sprawie przyszłości KNDS, producenta między innymi czołgów Leopard 2. Zgodnie z umową, Niemcy i Francja staną się równoprawnymi akcjonariuszami, posiadając po 40% udziałów w spółce. Pozostałe 20% akcji zostanie wprowadzone do obrotu giełdowego podczas planowanej pierwszej oferty publicznej (IPO).
We wspólnym oświadczeniu oba rządy określiły tę decyzję jako „nowy rozdział dla KNDS” i „decydujący krok w kierunku wzmocnienia wspólnej suwerenności” w sektorze obronnym. Porozumienie musi jeszcze zostać zatwierdzone przez komisję budżetową niemieckiego Bundestagu.
KNDS na drodze na giełdę: Co oznacza IPO?
Decyzja o nowej strukturze akcjonariatu toruje drogę do debiutu giełdowego KNDS, planowanego na lipiec na giełdach we Frankfurcie i Paryżu. Wejście na giełdę ma na celu pozyskanie kapitału na dalszy rozwój i inwestycje w nowe technologie.
Niemiecki rząd nabędzie swoje udziały od dotychczasowych prywatnych właścicieli – niemieckiej rodziny, która była właścicielem Krauss-Maffei Wegmann (KMW) przed fuzją z francuskim Nexter Systems w 2015 roku. Cała transakcja wycenia KNDS na kwotę od 15 do 18 miliardów euro, co oznacza, że koszt nabycia 40% udziałów przez Berlin może wynieść od 6 do 7 miliardów euro.
Równowaga sił w radzie nadzorczej
Kluczowym elementem porozumienia jest zapewnienie zasady równości (parytetu) w zarządzaniu firmą. Zarówno Niemcy, jak i Francja, będą miały prawo do obsadzenia trzech miejsc w radzie nadzorczej. Co więcej, oba państwa otrzymają prawo weta w odniesieniu do kluczowych decyzji, w tym nominacji na pozostałe stanowiska w radzie. Te szczególne uprawnienia mają zostać utrzymane, nawet jeśli w przyszłości rządy zdecydują się na zmniejszenie swoich udziałów, o ile pozostaną one powyżej progu 30%.
Strategiczne znaczenie dla Niemiec i Francji
Dla Niemiec inwestycja w KNDS to przede wszystkim zabezpieczenie kluczowych technologii, miejsc pracy oraz długoterminowej produkcji i rozwoju czołgów Leopard 2 w kraju. Berlin, inwestujący miliardy w modernizację Bundeswehry, zyskuje pewność, że jego interesy bezpieczeństwa narodowego będą chronione.
Dla Francji umowa jest potwierdzeniem strategicznego partnerstwa i wzmocnieniem firmy, która jest kluczowa dla francuskich sił zbrojnych, produkując m.in. armatohaubice Caesar i czołgi Leclerc. Porozumienie to stanowi również pozytywny sygnał po niepowodzeniu innych wspólnych projektów, takich jak program budowy myśliwca nowej generacji FCAS.
Kim jest KNDS?
KNDS (KMW+Nexter Defense Systems) powstało w 2015 roku z połączenia niemieckiego Krauss-Maffei Wegmann i francuskiego Nexter Systems. Firma jest jednym z czołowych europejskich graczy w sektorze lądowych systemów obronnych. W jej portfolio znajdują się niemiecki Leopard 2 i francuski Leclerc. Systemy artyleryjskie jak francuska armatohaubica CAESAR czy niemiecka PzH 2000. Bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone i szeroka gama amunicji.
Grupa posiada 34 lokalizacje na całym świecie, z czego jedenaście w Niemczech i dziesięć we Francji, zatrudniając blisko 11 000 pracowników. KNDS jest także zaangażowane w projekty na Ukrainie, gdzie planuje otworzyć filię produkującą części zamienne i amunicję.