- Donald Trump ogłosił plany instalacji "części" systemu Złota Kopuła na Grenlandii, mającego chronić przed rakietami, w tym hipersonicznymi.
- Projekt, będący rozwinięciem tarczy antyrakietowej, zakłada umieszczenie pocisków przechwytujących w przestrzeni kosmicznej.
- Decyzja budzi pytania o koszty, skuteczność i geopolityczne konsekwencje.
Czym jest projekt Złota Kopuła i dlaczego Grenlandia?
Złota Kopuła to zaawansowany projekt tarczy antyrakietowej, ogłoszony przez Donalda Trumpa w maju ubiegłego roku. Zakłada on stworzenie wielowarstwowego systemu obrony, integrującego technologie nowej generacji na lądzie, morzu i w przestrzeni kosmicznej. Jak wyjaśnił Trump, „wszystko przelatuje nad Grenlandią, jeśli źli ludzie zaczną strzelać, będzie lecieć nad Grenlandią. (...) Więc zestrzeliwujemy to. To dosyć niezawodne”. Prezydent USA argumentował, że umiejscowienie elementu systemu na tej wyspie znacząco zwiększy jego skuteczność.
Projekt ma obejmować czujniki i pociski przechwytujące w przestrzeni kosmicznej, a jego ukończenie zaplanowano na koniec kadencji Trumpa, z niemal 100-procentową skutecznością. Złota Kopuła ma chronić przed atakami rakietowymi z różnych kierunków, w tym przed zagrożeniami ze strony Korei Północnej, Iranu czy Pakistanu.
Koszty i wyzwania technologiczne
Wdrożenie Złotej Kopuły wiąże się z gigantycznymi kosztami. Według szacunków Biura Budżetowego Kongresu (CBO), sam koszt elementów kosmicznych systemu może wynieść 542 mld dolarów. Emerytowany generał Frank McKenzie, były dowódca Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych, w rozmowie z CBS News przyznał, że „koszty z pewnością zniechęcają”. Jednocześnie podkreślił, że zdolność obrony Stanów Zjednoczonych przed atakiem nuklearnym jest „wykonalna i z pewnością warta kosztów”.
Koncepcja Złotej Kopuły czerpie inspirację z izraelskiego systemu obrony - Żelaznej Kopuły, jednak jest znacznie bardziej ambitna. Jest to również rozwinięcie projektu zainicjowanego przez Ronalda Reagana, znanego jako program „Gwiezdnych wojen”, który upadł z powodu braku odpowiednich technologii. Serwis CBS News zauważył, że plany budowy tarczy są „dalekie od urzeczywistnienia”, a ich realizacja będzie wymagała znacznych nakładów finansowych i technologicznych.
Reakcje międzynarodowe i obawy o militaryzację kosmosu
Plany USA dotyczące Złotej Kopuły spotkały się z krytyką ze strony Chin. Pekin ocenił, że wdrożenie systemu może „doprowadzić do zwiększenia ryzyka militaryzacji kosmosu i napędzić wyścig zbrojeń”. Obawy te są uzasadnione, biorąc pod uwagę, że system ma wykorzystywać przestrzeń kosmiczną do umieszczania pocisków przechwytujących.
Decyzja o rozmieszczeniu elementów tarczy na Grenlandii ma również swoje implikacje geopolityczne. Wzmocnienie obecności militarnej USA w regionie Arktyki może prowadzić do napięć z innymi mocarstwami zainteresowanymi tym strategicznym obszarem. Dyskusja o Złotej Kopule toczy się więc nie tylko wokół aspektów technicznych i finansowych, ale także wokół przyszłości bezpieczeństwa globalnego i stabilności międzynarodowej.