Wielka Brytania będzie miała nowe okręty. Londyn wchodzi w „złotą erę budownictwa okrętowego”

2024-05-15 12:21

Brytyjski minister obrony Grant Shapps potwierdził we wtorek, że oddziały Royal Marines dostaną do sześciu nowych wielozadaniowych okrętów wsparcia zaprojektowanych do prowadzenia operacji specjalnych. Oświadczył, że zwiększy to liczbę okrętów w budowie lub planowanych do 28.

Okręty wojenne Wielkiej Brytanii

i

Autor: Royal Navy/Facebook Okręty wojenne Wielkiej Brytanii

W przemówieniu wygłoszonym we wtorek w Londynie na konferencji Sea Power Conference 2024 Shapps przekonywał, że dzięki ogłoszonemu w kwietniu przez rząd podniesieniu wydatków na obronność do 2,5 proc. PKB Wielka Brytania wchodzi w "złotą erę budownictwa okrętowego". Powiedział też, że przy zamawianiu i budowie nowych okrętów będą wyciągnięte wnioski z wojny na Ukrainie oraz z ataków jemeńskich rebeliantów Huti na Morzu Czerwonym.

"Uczymy się z tego, co wydarzyło się na Morzu Czarnym na Ukrainie i uczymy się tego, co dzieje się obecnie na Morzu Czerwonym, aby stworzyć znacznie bardziej elastyczne okręty zdolne do wykonywania wielu różnych rodzajów zadań" - oświadczył.

Jeśli chodzi o wielozadaniowe okręty wsparcia (MRSS) dla Royal Marines, Shapps ogłosił, że trzy zostaną zbudowane na pewno i są plany zbudowania trzech kolejnych. Okręty tego typu mają być wyposażone w drony i przeznaczone do przewożenia pojazdów, śmigłowców i łodzi desantowych. Będą one również mogły działać jako jednostki przyjmujące rannych, zapewniając im pilną opiekę medyczną.

Ale jak zwróciły uwagę brytyjskie media, zapowiedź budowy nowych okrętów dla piechoty morskiej nie jest tak naprawdę nowa, bo rząd ogłaszał to już dwa lata temu. Shapps zresztą to przyznał, wyjaśniając, że dopiero teraz są możliwości finansowe, by te plany przybrały bardziej konkretną formę.

Shapps poinformował, że w ten sposób liczba okrętów będących w budowie lub planowanych zwiększy się do 28. Osiem z tych okrętów to fregaty typu 26, z których pierwsze trzy wejdą do służby przed 2030 rokiem, pięć to fregaty rakietowe typu 31, które mają trafić do floty do 2030 r., dwa to okręty podwodne klasy Astute są obecnie w budowie, a cztery - okręty podwodne klasy Dreadnought, które wejdą do służby na początku lat 30. i będą pełnić rolę nuklearnego odstraszania. Ostatnie trzy to okręty wsparcia dla Royal Fleet Auxiliary, floty pomocniczej brytyjskiej marynarki, których produkcja ma rozpocząć się w przyszłym roku i które mają wejść do służby do 2031 roku.

Shapps poinformował ponadto, że do czasu wybudowania nowych okrętów dla Royal Marines, w służbie pozostaną dwa okręty amfibijne - HMS Albion i HMS Bulwark, które planowano wycofać z eksploatacji.

Sonda
Czy Marynarce Wojennej RP potrzebne są okręty podwodne?