- MON ogłasza priorytetowe inwestycje w obronę przeciwlotniczą i systemy antydronowe, kluczowe w obliczu konfliktów.
- Polska, z zakładami MESKO S.A. na czele, czterokrotnie zwiększyła zdolności produkcyjne, eksportując m.in. zestawy Piorun.
- Europa musi rozwijać własne zdolności obronne, a Polska odgrywa w tym kluczową rolę.
Priorytety obronne Polski: drony, systemy antydronowe i obrona powietrzna
Wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w zakładach MESKO S.A., producenta m.in. polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun, podkreślił, że „systemy dronowe, antydronowe i daleki, precyzyjny zasięg obrony powietrznej to są absolutnie nasze priorytety”. Zwrócił uwagę na doświadczenia z konfliktu na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie, gdzie obrona przed dronami, pociskami balistycznymi i manewrującymi okazała się kluczowa. Stwierdził również, że obecne zdolności produkcyjne Stanów Zjednoczonych i Europy są niewystarczające, co czyni rozbudowę polskich zdolności przeciwlotniczych głównym celem rządu. Dodał, że Polska Grupa Zbrojeniowa dąży do nawiązania współpracy z Ukrainą w tym zakresie.
Szef MON wspomniał też o znaczącej dysproporcji kosztów między atakiem a obroną, wskazując, że produkcja lekkiego drona kosztuje około 3 tys. dolarów, podczas gdy systemy do jego zwalczania są często dziesięciokrotnie droższe. Polska planuje dalsze zwiększanie mocy produkcyjnych w sektorze zbrojeniowym, które w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosły czterokrotnie. Polskie produkty, w tym zestawy Piorun, są już eksportowane do partnerów europejskich. Kosiniak-Kamysz wyjaśnił, że Polska może skorzystać z unijnego programu SAFE nie tylko poprzez pozyskanie funduszy, ale także poprzez sprzedaż sprzętu innym państwom UE.
Europa a globalne zapotrzebowanie na systemy obrony
Andrius Kubilius, komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej, podkreślił, że zapotrzebowanie Ukrainy na systemy obrony przeciwrakietowej wielokrotnie przewyższa możliwości produkcyjne amerykańskich producentów systemu Patriot. Konflikt na Bliskim Wschodzie dodatkowo zwiększa globalny popyt na tego typu uzbrojenie, co oznacza, że część produkcji zostanie skierowana również do tego regionu. „Dlatego Europa musi rozwijać własne zdolności produkcyjne. Polska, poprzez przyciąganie nowych inwestycji i rozwój przemysłu obronnego, może odegrać w tym bardzo ważną rolę, pomagając Europie stać się znacznie silniejszą w obszarze bezpieczeństwa i obronności” – stwierdził Kubilius. Zaznaczył również, że inwestycje w obronność przyczyniają się do tworzenia nowych miejsc pracy.
Polecany artykuł:
MESKO S.A. i przyszłość polskiej technologii rakietowej
Arkadiusz Bąk, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, poinformował, że MESKO S.A. wytwarza obecnie dwukrotnie więcej rakiet krótkiego zasięgu niż producenci amerykańscy, a produkcja amunicji małokalibrowej wzrosła pięciokrotnie w ostatnim roku. Zakłady zwiększają również zdolności w zakresie amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. PGZ koncentruje się na rozwoju nowego portfela produktów rakietowych i prowadzi rozmowy o współpracy w ramach UE nad stworzeniem taniego pocisku przechwytującego o zasięgu średnim i dalekim. Wiceprezes Bąk zaznaczył, że Polska jest liderem w tej dziedzinie.
Zestaw Piorun, wprowadzony w 2018 roku, jest rozwinięciem rakiety Grom. Charakteryzuje się nowoczesną głowicą śledzącą, zwiększonym zasięgiem do 6,5 km oraz zdolnością do zwalczania celów o niskiej sygnaturze cieplnej, w tym dronów. System działa skutecznie zarówno w dzień, jak i w nocy, będąc uznawanym za jeden z najlepszych na świecie w swojej klasie. Obecnie MESKO kończy badania nad nową generacją pocisku Piorun 2, który ma cechować się większą szybkością, odpornością na zakłócenia oraz nowym systemem sterowania poprawiającym manewrowość. MESKO S.A., z ponad stuletnią tradycją i zatrudniająca około 3 tysiące osób, od 2015 roku działa w strukturach Polskiej Grupy Zbrojeniowej.