Polska i Szwecja zacieśniają współpracę obronną. Kontrakt na A26 wchodzi w decydującą fazę

2026-04-08 20:00

Polsko‑szwedzka współpraca obronna wchodzi w fazę, w której deklaracje polityczne zaczynają przekładać się na konkretne kontrakty zbrojeniowe – w tym na umowę dotyczącą trzech okrętów podwodnych typu A26 w ramach programu "Orka", którą strony chcą sfinalizować jeszcze tej wiosny. Zacieśniające się relacje obejmują także wspólne planowanie obronne na Bałtyku, szkolenie i inwestycje w przemysł zbrojeniowy.

A26 Blekinge

i

Autor: Saab/ Materiały prasowe

Kontrakt na okręty podwodne

Polska w ramach programu "Orka" wybrała szwedzką ofertę budowy trzech okrętów podwodnych typu A26, które mają stać się podstawą odbudowy zdolności podwodnych Marynarki Wojennej. Portal Polskie Radio 24, informuje, że szwedzka strona liczy na szybkie podpisanie umowy i wskazuje na wiosnę 2026 roku jako realistyczny termin zawarcia kontraktu. Oznacza to przejście z fazy politycznego porozumienia z końca 2025 roku do fazy wiążącej umowy wykonawczej między Agencją Uzbrojenia a Saab Kockums.

Strona polska traktuje projekt nie tylko jako zakup sprzętu, ale jako element szerszego partnerstwa w zakresie zdolności do działań podwodnych. Porozumienie przewiduje także tzw. "gap filler" – czasowe pozyskanie używanego szwedzkiego okrętu podwodnego, co ma ograniczyć lukę w zdolnościach i umożliwić wcześniejsze szkolenie załóg. Według dotychczasowych deklaracji pierwsza nowa jednostka miałaby wejść do służby około 2030 roku, przy czym szczegółowy harmonogram dostaw zostanie doprecyzowany w umowie.

Bałtyk i rola polsko‑szwedzkiego partnerstwa

Ministrowie obrony Władysław Kosiniak‑Kamysz i Pål Jonson podkreślają, że po przystąpieniu Szwecji do NATO wyraźnie wzrosła rola współpracy polsko‑szwedzkiej w budowaniu nowej architektury bezpieczeństwa na Bałtyku. W oficjalnym komunikacie MON mowa jest o "budowaniu wspólnych zdolności, wspólnych zakupach, współdziałaniu i treningach", co ma przełożyć się na wzmocnienie sojuszniczej obecności morskiej i lepszą koordynację działań wobec Rosji. Zapisano również, że oba państwa będą (m.in.) pełniły dyżury w strukturach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na Bałtyku, a w przyszłości obejmą kolejno dowodzenie nad tym kierunkiem po zakończeniu obecnej kadencji Niemiec.

Władysław Kosiniak‑Kamysz wskazał, że szczególnym zadaniem w najbliższych latach pozostanie ochrona infrastruktury krytycznej – w tym gazociągów, kabli telekomunikacyjnych i instalacji energetycznych na morzu – w warunkach trwającej wojny hybrydowej. Pål Jonson zwrócił uwagę, że Rosja "testuje" państwa regionu, (m.in.) poprzez naruszenia z użyciem dronów, co wymusza utrzymanie wysokiego poziomu gotowości i kontynuację modernizacji sił zbrojnych. W tym kontekście zacieśnianie współpracy polsko‑szwedzkiej na morzu – od wspólnych ćwiczeń po rozwój zdolności podwodnych – ma przede wszystkim ograniczać przestrzeń dla działań w szarej strefie i wzmacniać wiarygodność odstraszania NATO na północno‑wschodniej flance.

Według dostępnych informacji po wycofaniu okrętów typu Kobben Marynarka Wojenna przez ostatnie lata dysponowała jedynie okrętem proj. 877E ORP "Orzeł" (291), którego możliwości eksploatacyjne były wielokrotnie ograniczane przez prace remontowe i przeglądy techniczne. Eksperci zajmujący się modernizacją sił morskich wskazują, że taka sytuacja prowadzi do narastającej luki w zdolnościach podwodnych – od bieżących zadań na Bałtyku po utrzymanie kompetencji załóg i zaplecza technicznego – oraz utrudnia wypełnianie sojuszniczych zobowiązań w domenie podwodnej. W tym kontekście program "Orka" i planowane okręty typu A26 są postrzegane jako sposób na odbudowę zdolności do działań pod wodą i wzmocnienie wkładu Polski w operacje NATO na Bałtyku.   

Wymiar przemysłowy i długofalowe skutki

Wizyta szwedzkiego ministra obrony i towarzyszące jej komunikaty MON potwierdziły, że umowa okrętowa ma być powiązana z inwestycjami w polski przemysł zbrojeniowy i wspólną produkcją komponentów. Polskie komunikaty rządowe mówią wprost o "wspólnych zakupach" oraz "wspólnej produkcji", co wpisuje się w szerszy trend budowy regionalnych łańcuchów dostaw na potrzeby NATO w obliczu rosnącego popytu na sprzęt morski, systemy podwodne i rozwiązania dla ochrony infrastruktury krytycznej. Partnerstwo z Saabem ma w tym modelu wykraczać poza jednorazową dostawę okrętów i obejmować transfer technologii oraz rozwój zdolności serwisowych po stronie polskich stoczni i firm zbrojeniowych.

Zacieśnianie współpracy polsko‑szwedzkiej odzwierciedla szersze zmiany w środowisku bezpieczeństwa morskiego po agresji Rosji na Ukrainę – zarówno jeśli chodzi o zwiększenie obecności NATO na Bałtyku, jak i o rosnące znaczenie domeny podwodnej. Zestawienie dużego kontraktu okrętowego z równoległymi inicjatywami w zakresie wspólnych ćwiczeń, dyżurów i ochrony infrastruktury krytycznej wskazuje, że Warszawa i Sztokholm budują relację wykraczającą poza klasyczny układ klient‑dostawca. Dla polskiej opinii publicznej i decydentów kluczowe będzie teraz tempo finalizacji umowy na A26 oraz sposób, w jaki zapisane w niej zobowiązania przemysłowe przełożą się na realne wzmocnienie krajowych zdolności produkcyjnych i serwisowych w domenie morskiej.

Testy bezzałogowych systemów uzbrojenia w Zielonce | Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News