- W obliczu rosnących zagrożeń na Bałtyku, siły specjalne trzech państw NATO przeprowadziły kluczowe manewry, wzmacniając interoperacyjność.
- Polscy komandosi wraz z sojusznikami ze Szwecji i Litwy trenowali siłowe przejęcie jednostki, która stawiała opór na wodach terytorialnych Szwecji.
Wspólna operacja z sojusznikami NATO
Żołnierze sił specjalnych ze Szwecji, Polski i Litwy przeprowadzili wspólne ćwiczenia morskich operacji specjalnych na Morzu Bałtyckim. Manewry odbyły się pod koniec maja w rejonie Karlskrony, na wodach terytorialnych Szwecji, jednak informacje o nich Swedish Armed Forces Press Centre opublikowało 8 lipca. Scenariusz zakładał sytuację, w której statek zignorował polecenie zatrzymania się do kontroli oraz wykazywał wrogie zamiary. W odpowiedzi operatorzy sił specjalnych trzech państw NATO przeprowadzili siłowe wejście na pokład i przejęli kontrolę nad jednostką.
„W scenariuszu tych ćwiczeń statek nie zastosował się do polecenia zatrzymania i umożliwienia wejścia na pokład, a także wykazywał wrogie zamiary. Siły specjalne trzech państw sojuszniczych przejęły wówczas kontrolę nad jednostką przy użyciu siły” - powiedział generał brygady Rickard Johansson, dowódca szwedzkich sił specjalnych.
Polecany artykuł:
Ćwiczenia koncentrowały się zarówno na planowaniu, jak i przeprowadzeniu wspólnej operacji bezpośredniej przeciwko jednostce pływającej. Ich głównym celem było zwiększenie interoperacyjności oraz zdolności do prowadzenia skoordynowanych działań przez siły specjalne Szwecji, Polski i Litwy. Jak podkreślił gen. Johansson, bezpieczeństwo regionu Morza Bałtyckiego pozostaje wspólnym priorytetem państw sojuszniczych, a współpraca wojskowa odgrywa kluczową rolę w reagowaniu na pojawiające się zagrożenia.
Ćwiczenia odbyły się po serii niedawnych incydentów, podczas których szwedzka policja i straż przybrzeżna przeprowadzały kontrole statków podejrzewanych o pływanie pod fałszywą banderą.
Na podstawie informacji prasowej Szwedzkich Sił Zbrojnych