Niech Ukraińcy budują Panteon Narodowy. Nie krytykujmy teraz tej decyzji

Rada Najwyższa Ukrainy poparła (1 lipca) projekt ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego, zgłoszony przez prezydenta. Jeszcze nie wbito łopaty pod jego budowę, a już po polskiej stronie inicjatywa budzi tzw. kontrowersje. Co będzie, gdy w gronie bohaterów Ukrainy znajdą się osoby o wątpliwej – z polskiego punktu widzenia – reputacji? To się okaże. Ta inicjatywa wpisana jest w całokształt ukraińskiej polityki obronnej i Kijów ma powody do zbudowania memoriału narodowej pamięci.

Ławra Kijowsko-Peczerska z cerkwiami o złotych kopułach. O nowym Panteonie przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: Falin/Wikipedia/ CC BY-SA 4.0 Ławra Peczarska w Kijowie - tu powstanie narodowy memoriał...

• Ukraiński parlament błyskawicznie poparł prezydencki projekt ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego.

• Kompleks powstanie na terenie Narodowego Rezerwatu „Ławra Kijowsko-Peczerska”.

• Lista godnych pochówku w Panteonie zostanie zatwierdzana przez parlament dopiero po eksperckiej weryfikacji wniosków.

Rada Najwyższa Ukrainy podjęła historyczną decyzję

I to nie jest sarkazm. To fakt. 29 czerwca prezydent Wołodymyr Zełenski złożył do Rady projekt stosownej ustawy. Przekazał wówczas, że:

„Dziś wniosłem do parlamentu ustawę o Ukraińskim Panteonie Narodowym. Imiona wszystkich bohaterów, którzy walczyli za Ukrainę w różnych stuleciach i epokach, inspirując Ukrainę, zostaną połączone i na zawsze zapisane w naszej historii wielką literą, z wielkim szacunkiem i uwagą państwa – Ukrainy, które szanuje siebie, ceni swoje i chroni swoje – swoje prawo do bycia Ukraińcami. Kiedy nikt już nie będzie nam dyktował, jak mamy żyć, jak mówić, kogo mamy kochać, komu być wdzięcznym i którym bohaterom oddawać cześć”.

1 lipca przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk powiedział:

„Mam nadzieję, że dzisiaj my, jako Rada Najwyższa, podejmiemy historyczną decyzję, inicjując stworzenie podstaw prawnych dla wyjątkowego miejsca ukraińskiej państwowości – powiedziałbym, pępka ukraińskiej państwowości – gdzie najlepsi synowie i córki naszego państwa i naszego narodu znajdą swoje ostatnie miejsce spoczynku”.

Projekt ustawy został przyjęty przez aklamację. Zaznaczyć należy, że w Panteonie mają spocząć nie tylko szczątki osób związanych z militarną historią Ukrainy. Również ma to być miejsce spoczynku osób wybitnie zasłużonych w rozwój „kultury, sztuki, nauki, sportu, kształtowania języka, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i religii”.

Ustawa definiuje sześć kategorii osób, które mogą zostać uhonorowane w Panteonie. „W szczególności dotyczy to głów państw lub osób im równych w różnych okresach, prezydentów Ukrainy, naczelnych dowódców, osób, które wniosły wyjątkowy wkład w uzyskanie lub przywrócenie niepodległości, rozwój kraju itp., laureatów Nagrody Nobla itp.” – podano na portalu Ukraińska Prawda. Komentarze czytelników pod omówieniem ustawy są, dyplomatycznie to określając, zróżnicowane.

Choć jeszcze nie ma listy bohaterów Ukrainy godnych ponownego pochówku w Panteonie, wiadomo już, gdzie on będzie zlokalizowany. Odpowiedzialnym za materialną realizację ustawy będzie Ministerstwo Kultury Ukrainy. Ono ma nadzór nad Narodowym Rezerwatem Ławra Kijowsko-Peczerska. To odpowiednik sanktuarium maryjnego w Częstochowie. To na terenie Ławry powstanie Ukraiński Panteon Narodowy.

To oznacza, że w pewnym wymiarze projekt ma charakter sakralny, co jest krytykowane przez tych Ukraińców, którzy uważają się za niewierzących. Takie krytyczne głosy wskazują, że władze ukraińskie powinny wzorować się na paryskim Panteonie, na wskroś laickim. W jednym z komentarzy pod komunikatem resortu kultury napisano: „Tworzenie Panteonu w prawosławnym klasztorze to taki sposób na wykluczenie z niego grekokatolików Melnyka i Bandery?”.

PROF. DUDEK: BYLIŚMY ZBYT PROUKRAIŃSCY! TO UKRAINA JEST PETENTEM!

Panteon Narodowy i Matka Ojczyzna będą górować nad stolicą Ukrainy?

Kto był w Kijowie, ten wie, że Ławra zbudowana na wzgórzach prawego brzegu Dniepru góruje nad miastem i wpisuje się w jego krajobraz. Tak samo jak ponad 100-metrowej wysokości pomnik Matki Ojczyzny, pozbawiony już sowieckiej symboliki.

Idea budowy memoriału, to nie pomysł Zełenskiego. Mówiłom się o nim jeszcze przed 2022 r. Wiele wskazuje, że decyzję o zbudowaniu Panteonu Kijów podjął dla konsolidacji narodu walczącego z rosyjską agresją. Zapewne ta inicjatywa ma podnieść także narodowe morale, które nie jest tak mocne, jakby się wydawało. Ukraina ma do tego pełne prawo. Wątpliwości pojawią się, gdy na liście zasłużonych bohaterów pojawią się nazwiska osób, które budzą, znów to ujmę dyplomatycznie, emocje po stronie polskiej i izraelskiej.

Emocje zapłoną, gdy doszłoby do uroczystego pochówku takich ukraińskich bohaterów. To drugie szybko nie nastąpi. Bo od pomysłu do przemysłu droga bywa daleka. Na razie mamy do czynienia z formalizowaną prawnie ideą i nie ma – moim zdaniem – poitrzeby (na razie) robić wokół niej  szumu.

A zatem jest lokalizacja. Będzie ogłoszony konkurs. Nie spodziewałbym się, by Paneton przybrał formę budynku, na wzór – choćby tego z Rzymu lub z Paryża. Klasztorny, głównie barokowy, kompleks (wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO - co samo w sobie stawia określone wymagania i ograniczenia) raczej nie jest miejscem dla takiej architektury. Można spodziewać się, że uczestnicy konkursu skupią się na czymś, co da się wpleść w istniejącą zabytkową zabudowę. Zatem nad Kijowem raczej nadal będą górowały tylko Ławra i monument Matki Ojczyzyny. Tyle dygresji.

Po rozstrzgnięciu konkursu nastąpi faza realizacyjna, co też potrwa. I jeśli na przeszkodzie w budowie Panteonu nie staną jakieś tzw. nieprzewidziane trudności, to za kilka lat ów zaistnieje. A gdy tak stanie się, to budowla najpewniej zostanie wpisana do Państwowego Protokołu i Ceremoniału Ukrainy.Wówczas wszyscy zagraniczni przywódcy, wszystkie oficjalne delegacje odwiedzające Kijów będą mieli w programie wizytę w Panteonie.

I tu też nie ma co, odnoszę się do polskich reakcji, lamentować, że to będzie „dobrowolny obowiązek”. To zwyczaj przyjęty na wzór wizyt przy grobach nieznanego żołnierza. Czy to pod paryskim Łukiem Triumfalnym, czy też na placu Piłsudskiego w Warszawie. Różnica ma być tylko taka, że w Panteonie będzie wręczać się najwyższe odznaczenia państwowe. Co kraj, to obyczaj.

Proces kompletowania listy bohaterów ma być wieloetapowy

Nas oczywiście najbardziej interesuje nie to, jak będzie wyglądał gmach Panteonu, ile będzie kosztowała jego budowa itd., ale to, czy spoczną w nim doczesne szczątki osób związanych z OUN(b)-UPA.

Z tego, co przedstawiono w ustawie, wynika, że takim upamiętnieniem nie będą mogli być uhonorowani ci, którzy:

• popierali lub uczestniczyli w rosyjskiej agresji na Ukrainę,

byli współpracownikami reżimów totalitarnych, komunistycznych lub rosyjskiego imperium,

• uczestniczyli w represjach wymierzonych w naród ukraiński,

• zostali skazani za ciężkie przestępstwa przeciwko ludzkości lub bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy.

Zgodnie z tymi zapisami na liście zasłużonych nie powinien znaleźć się obywatel II RP – Stepan Bandera. Ono to w marcu 1941 r. z Romanem Szychewyczem, szefem OUN(b) i w porozumieniu z Abwehrą utworzyli Battalion Ukrainische Gruppe Nachtigall, złożony z ukraińskich nacjonalistów dowodzonych przez Niemców.

Proces kompletowania listy bohaterów będziewieloetapowy. Wnioskować mogą: prezydent, rząd, Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UIPN), organizacje społeczne i kombatanckie. Wnioski poddane zostaną weryfikacji. Przeprowadzi ją specjalna komisja ekspercka powołana przy UIPN. Ostateczną decyzję o upamiętnieniu będzie zatwierdzać Rada Najwyższa Ukrainy w drodze osobnych głosowań lub uchwał rządu.

Reasumując: skoro Ukraina zdecydowała, że winna mieć Panteon Narodowy, to widocznie ma ku temu powody, niekoniecznie zrozumiałe dla zewnętrznych obserwatorów ukraińskiej polityki. Na ocenę tej konkretnej decyzji, z punktu widzenia polskiej racji stanu, przyjdzie czas. Nie ma potrzeby, by obecnie krytykować Zełenskiego za tę inicjatywę. Choć - jak znaki na niebie i ziemi wskazują - tej krytyki Ukraina nie uniknie...