Fortyfikacje w kilka godzin. Wojsko tworzy 53 magazyny wzdłuż granicy

Wzdłuż północnej i wschodniej granicy powstaną 53 miejsca składowania materiałów fortyfikacyjnych Tarczy Wschód; będą tak zlokalizowane, by w razie zagrożenia można było przerzucić elementy inżynieryjne na granicę – powiedział płk Marek Pietrzak ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Obecnie jest 18 miejsc składowania w 100 proc. wypełnionych elementami inżynieryjnymi, inne są zapełniane, kolejne są w planach budowy do końca tego roku.

Ramię wojskowego pojazdu układa betonowe jeże w wysoki stos. O projekcie Tarcza Wschód przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: Wojsko Polskie/ Materiały prasowe

• Elementy inżynieryjne będą składowane blisko granicy, by w razie zagrożenia zablokować przejścia w kilka godzin.

• Do połowy października zaplanowano przetransportowanie blisko 300 tys. betonowych jeży.

• Realizacja defensywnego programu osiąga w kluczowych rejonach pierwsze zdolności operacyjne.

Dwa lata temu uruchomiono Narodowy Program Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód.

„To zaplanowany na lata 2024–2028 projekt wzmocnienia odporności Polski na ataki i wojnę hybrydową. Powstał on w reakcji na rosyjską agresję na Ukrainę i korzysta z doświadczeń tej wojny, ale jest projektem pokojowym: ma odstraszyć potencjalnych agresorów, chronić żołnierzy i ludność cywilną, wspólnie z sojusznikami pokazać gotowość do obrony naszych granic…” 

Rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Marek Pietrzak poinformował PAP, że jednym z elementów Tarczy Wschód – obok budowanej linearnej zapory inżynieryjnej zabezpieczającej granicę – są powstające magazyny z elementami inżynieryjnymi.

– Obecnie jest 18 miejsc składowania w 100 proc. wypełnionych elementami inżynieryjnymi, inne są zapełniane, kolejne są w planach budowy do końca tego roku. Łącznie będą 53 takie magazyny. Nie budujemy wzdłuż całej granicy wschodniej i północno-wschodniej linearnej zabudowy inżynieryjnej, czyli rowów przeciwczołgowych czy jeży betonowych. Jesteśmy w czasie pokoju i nie chcemy zaburzać funkcjonowania lokalnych społeczności.

Na stronie internetowej Tarczy Wschód czytamy:

„Do połowy października w ramach operacji logistycznej zaplanowano przemieszczenie blisko 300 tys. betonowych jeży. Realizacja tego przedsięwzięcia będzie wymagała wykonania ponad 10 tys. transportów. Skala operacji pokazuje, że Tarcza Wschód wchodzi w kolejny etap – od budowy infrastruktury do zapewnienia jej realnej zdolności operacyjnej.

Miejsca składowania nie są przypadkowo wybranymi placami magazynowymi. Ich rozmieszczenie wynika z potrzeb operacyjnych, przebiegu sieci drogowej, właściwości terenu oraz możliwości szybkiego wsparcia wojsk. Gromadzenie elementów zapór w pobliżu planowanych rejonów ich użycia skraca czas transportu i pozwala szybko przejść od pokojowej gotowości do rozbudowy inżynieryjnej terenu.

Sieć mniejszych, odpowiednio rozmieszczonych obiektów jest także bardziej odporna na próby zakłócenia niż jeden centralny magazyn. Umożliwia jednoczesne prowadzenie działań na wielu kierunkach oraz ogranicza ryzyko utraty znacznej części zgromadzonych zasobów w wyniku oddziaływania przeciwnika.

W miejscach składowania rozmieszczane są m.in. zapory przeciwpancerne, prefabrykaty betonowe, betonowe jeże, elementy blokad drogowych, konstrukcje fortyfikacyjne oraz drut ostrzowy. Ich zadaniem będzie ograniczenie swobody manewru przeciwnika, spowolnienie jego działań, wymuszenie użycia wojsk inżynieryjnych i skierowanie jego sił w rejony korzystne dla obrońcy.

W czasie pokoju materiały pozostają w wyznaczonych miejscach składowania. Dzięki temu teren zachowuje dostępność dla mieszkańców i gospodarki, a Siły Zbrojne RP utrzymują możliwość szybkiego rozwinięcia zapór w odpowiednim miejscu i czasie. Materiały potrzebne do rozbudowy obronnej muszą być zgromadzone przed wystąpieniem zagrożenia, a nie dopiero zamawiane w warunkach kryzysu”.

Tarcza Wschód jako kluczowy projekt ochrony Wschodniej Flanki
Portal Obronny SE Google News

– Zapora budowana jest tam, gdzie nie ma naturalnych przeszkód w terenie mogących zatrzymać przeciwnika. Ona ma wesprzeć w tych miejscach bezpieczeństwo i działania sił zbrojnych. Tam, gdzie zagrożenie jest mniejsze, budujemy w bliskiej odległości od granicy miejsca składowania elementów inżynieryjnych. Chodzi o to, by w momencie zagrożenia przenieść asortyment na granicę i ją zablokować – wyjaśnił PAP płk Marek Pietrzak.

Rzecznik zaznaczył, że „siły zbrojne mają bardzo dobry wgląd w to, co się dzieje po drugiej stronie”.

– Jest wiele symptomów mogących świadczyć, że przeciwnik będzie podejmował pewne działania. Blokowanie granicy i przygotowanie miejsc składowania to także aspekt odstraszający potencjalnego przeciwnika, który w swoich planach operacyjnych musi brać pod uwagę obecność umocnień inżynieryjnych. Na czas potencjalnego konfliktu ta infrastruktura jest chroniona również systemami minowymi.

Celem programu Tarcza Wschód jest zwiększenie odporności i zdolności do obrony terytorium oraz skuteczne odstraszanie potencjalnego przeciwnika. Jego realizacja obejmuje m.in. rozwój infrastruktury obronnej i systemu umocnień, a także wykorzystanie nowoczesnych środków rozpoznania i ochrony wojsk. W realizację przedsięwzięć związanych ze wzmacnianiem wschodniej flanki zaangażowani są również sojusznicy z NATO.

Początkowy, oficjalny koszt realizacji programu Tarcza Wschód w latach 2024–2028 szacowano na ok. 10 mld zł. MON zaznaczało wielokrotnie, że rzeczywiste koszty mogą być wyższe.

W piątek (21 sierpnia) szef MON podczas konferencji prasowej poinformował: „Po dwóch latach programu Tarczy Wschód w wielu miejscach osiągana jest wstępna gotowość operacyjna”.