Donald Trump żąda rekordowego budżetu obronnego. 1,5 biliona dolarów na "wojsko marzeń"

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę (7 stycznia) propozycję zwiększenia budżetu obronnego na rok 2027 do 1,5 biliona dolarów, co stanowiłoby wzrost o ponad 50 proc. w stosunku do bieżącego roku. Jednocześnie zagroził koncernom zbrojeniowym, takim jak Raytheon, że nie będą otrzymywać kontraktów rządowych, jeśli nie zainwestują w nowe fabryki i nie przyspieszą produkcji. To bezprecedensowe żądanie ma na celu stworzenie "wojska marzeń" i jest możliwe dzięki, jak twierdzi Trump, wpływom z nałożonych przez niego ceł.

Donald Trump nie kryje swoich ambicji dotyczących amerykańskiej armii. Po "długich i trudnych negocjacjach" z kluczowymi politykami, prezydent podjął decyzję o drastycznym zwiększeniu wydatków na obronność. Jak sam ogłosił: „dla dobra naszego kraju, zwłaszcza w tych bardzo niespokojnych i niebezpiecznych czasach, nasz budżet wojskowy na rok 2027 nie powinien wynosić biliona dolarów, ale 1,5 biliona dolarów”. Ta astronomiczna kwota ma pozwolić na stworzenie "wojska marzeń", zdolnego sprostać wszelkim wyzwaniom.

Według Trumpa, tak znaczący wzrost nakładów finansowych na wojsko jest możliwy dzięki wpływom z ceł, które jego administracja nałożyła na zagraniczne towary. Prezydent uważa, że wpływy te są na tyle duże, iż pozwolą nie tylko na zwiększenie budżetu obronnego, ale również na redukcję długu publicznego. Warto jednak zaznaczyć, że według szacunków Politico, w całym 2025 roku przychody z ceł wyniosły 261 miliardów dolarów, a od października systematycznie spadają. Ostateczny kształt budżetu zostanie ustalony przez Kongres, który dotychczas nie skomentował propozycji prezydenta.

Ostre ultimatum dla koncernów zbrojeniowych

Równolegle z ogłoszeniem planów dotyczących budżetu, Donald Trump wystosował ostre ostrzeżenie pod adresem koncernów zbrojeniowych. Prezydent zapowiedział, że zakazuje im wypłacania dywidend akcjonariuszom oraz wysokich pensji kadrze kierowniczej, dopóki firmy te nie rozwiążą problemów z wolną produkcją i serwisem uzbrojenia. Zamiast tego, mają inwestować w nowe zakłady produkcyjne.

W osobnych wpisach na swoim portalu społecznościowym Trump podkreślił, że „nie będzie dłużej tolerować” sytuacji, w której „dostawcy sprzętu obronnego wypłacają obecnie ogromne dywidendy swoim akcjonariuszom i dokonują masowych wykupów akcji kosztem inwestycji w zakłady i sprzęt”. Prezydent domaga się, aby firmy zbrojeniowe „budowały NOWE i NOWOCZESNE zakłady produkcyjne, zarówno w celu dostarczania i konserwacji tego ważnego sprzętu, jak i w celu budowy najnowszych modeli przyszłego sprzętu wojskowego”.

W przypadku niezastosowania się do tych wymogów, Trump zagroził, że „żaden dyrektor nie powinien mieć prawa do zarobków przekraczających 5 milionów dolarów (rocznie)”, a firmy nie będą mogły skupować własnych akcji ani wypłacać dywidend.

Raytheon na celowniku prezydenta

Szczególną krytykę Donald Trump skierował pod adresem koncernu Raytheon, producenta m.in. systemów obrony powietrznej Patriot. Prezydent postawił firmie ultimatum:

„Albo Raytheon podejmie działania i zacznie inwestować w większe inwestycje początkowe, takie jak zakłady i sprzęt, albo nie będzie już więcej prowadzić interesów z Departamentem Wojny”.

Jest to kolejna odsłona krytyki administracji Trumpa wobec gigantów zbrojeniowych. We wtorek (6 grudnia), podczas przemówienia do republikańskich kongresmenów, prezydent narzekał na potężne zaległości produkcyjne, które powodują, że wojsko i zagraniczni kontrahenci muszą latami czekać na zamówiony sprzęt. Jako przykład podał śmigłowce Apache produkowane przez Boeinga i skargi na długi czas ich dostaw ze strony władz Indii.

W listopadzie, sekretarz ds. sił lądowych Dan Driscoll również oskarżył firmy zbrojeniowe o "wrabianie" Pentagonu w zakup zbyt drogiego sprzętu, zapowiadając zwrot w kierunku pozyskiwania części sprzętu i komponentów od cywilnych firm komercyjnych oraz mniejszych firm zbrojeniowych. Trump podkreślił, że choć koncerny zbrojeniowe są firmami prywatnymi, a rząd nie posiada w nich udziałów, ich dochody w dużej mierze zależą od zamówień i decyzji administracji.

AH-64E Apache w akcji
Portal Obronny SE Google News