Unikalna maszyna przechwycona nad Bałtykiem. Czym jest rosyjski Be-200?

2026-01-17 12:50

Stacjonujące w estońskiej bazie Ämari włoskie myśliwce Eurofighter Typhoon zostały poderwane w trybie startu alarmowego, znanego jako Alpha Scramble, do niezidentyfikowanego samolotu. Intruzem okazał się unikalny rosyjski samolot Be-200. To jeden z trzech egzemplarzy tej łodzi latającej, służących w Marynarce Wojennej Federacji Rosyjskiej na przeciwległym krańcu Imperium.

  • Włoskie myśliwce NATO przechwyciły nad Bałtykiem rosyjski samolot Be-200, który leciał z wyłączonym transponderem.
  • Okazało się, że to rzadka łódź latająca, która zazwyczaj stacjonuje na Pacyfiku, tysiące kilometrów od miejsca zdarzenia.
  • Rosja regularnie nęka kraje bałtyckie, zmuszając NATO do reakcji. Dowiedz się, dlaczego ten incydent jest wyjątkowy!

Jak poinformowało NATO Air Command, 16 stycznia o godzinie 11:30 doszło do kolejnego naruszenia procedur bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego. Kolejny rosyjski samolot wleciał w międzynarodową przestrzeń powietrzna z wyłączonym transponderem, czyli niewidoczny dla cywilnej kontroli lotów i systemów antykolizyjnych innych maszyn. Zadaniem pilotów NATO było przechwycenie i identyfikacja rosyjskiego samolotu, oraz za pomocą własnych transponderów sygnalizacja jego pozycji w powietrzu.

To zdarzenie było elementem stałej rosyjskie operacji nękania krajów nadbałtyckich, polegającej na tworzeniu zagrożenia powietrznego i wywoływaniu reakcji sił powietrznych NATO. W minionym 2025 roku siły NATO przeprowadziły ponad 500 misji przechwycenia rosyjskich maszyn, latających bez zachowania procedur nad Bałtykiem. Stała obecność myśliwców sojuszu oraz realizowane przez nie działania są istotnym elementem stabilizacji w regionie. Od 2014 roku niezbędne było znaczne wzmocnienie sił, ze względu na drastyczny wzrost aktywności rosyjskiej.

Unikalny gość. Co nad Bałtykiem robi Be-200?

Operacja przechwycenia została zrealizowana w ramach wieloletniej misji Baltic Air Policing. Jest to kluczowy element obrony kolektywnej NATO, prowadzony nieprzerwanie od 2004 roku, kiedy to Litwa, Łotwa i Estonia dołączyły do Sojuszu. Ponieważ państwa te nie dysponują własnym lotnictwem naddźwiękowym, pozostałe kraje członkowskie na zasadzie rotacji wysyłają swoje kontyngenty do baz w Ämari oraz litewskich Szawlach.

Tym razem misje wykonały włoskie myśliwce Eurofighter, a ich piloci z pewnością byli zdziwieni tym, co zobaczyli. Zwykle intruzem okazuje się rosyjskie samolot szpiegowski Ił-20, maszyna transportowa czy myśliwiec Su-27/Su-30. Incydentalnie są to bombowce strategiczne Tu-22M3, jak miało to miejsce w ubiegłym roku.

Be-200 Altair

i

Autor: Wikipedia/ CC BY-SA 2.0 Samolot Be-200 Altair

Tymczasem włoscy piloci zobaczyli przed sobą unikalnego przedstawiciela wymierającego gatunku maszyn – łodzi latającej, czyli samolotu zdolnego do lądowania na wodzie. Co jeszcze bardziej nietypowe, łodzi latającej z napędem odrzutowym. Rosyjskie lotnictwo marynarki wojennej jest obecnie jedynym wojskowym użytkownikiem tego typu maszyn. Co ważniejsze, zaobserwowany nad Bałtykiem samolot o numerze bocznym „21” należy do 7062. Bazy Lotnictwa Sił Morskich Artiom-Kniewiczi w pobliżu Władywostoku.

Beriew Be-200 Altair – znany z gaszenia pożarów

Ten samolot to jedna z trzech maszyn znajdujących się na wyposażeniu bazy na drugim końcu Fedracji Rosyjskiej, daleko na wybrzeżu Pacyfiku. Baza Artiom-Kniewiczi leży w pobliżu granicy Rosji z Koreą Północną i Chinami. To ciekawe pytanie, co taka maszyna robi nad Bałtykiem.

Beriew Be-200 to maszyna kojarzona przede wszystkim z gaszeniem pożarów. Dzięki konstrukcji amfibii, czyli możliwości lądowania na lądzie i na wodzie, jest to maszyna bardzo przydatna w działaniach, szczególnie w niedostępnych rejonach Rosji. Maszyna dzięki możliwości lądowania na wodzie może nie tylko działać tam, gdzie nie ma tradycyjnych lotnisk, ale też napełnić w ciągu 18 sekund, ślizgając się po powierzchni wody, zbiornik gaśniczy o pojemności 12 ton.

Dlatego głównym użytkownikiem Be-200 jest Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej. Łącznie zbudowano około 20 maszyn tego typu. Sześć egzemplarzy zostało zamówionych przez rosyjską marynarkę wojenną, ale wiadomo o dostarczeniu jedynie połowy z nich. Przyczyna może być kwestia priorytetów. Początkowo Be-200 budowany był przez zakłady Irkut w Irkucku, jednak z uwagi na duże obciążenie fabryki produkcją samolotów bojowych, takich jak Su-30 czy Jak-130, produkcję amfibii przeniesiono do zakładów Beriewa w Taganrogu.

Rosyjska marynarka zamówiła 3 samoloty w konfiguracji zdolnej do gaszenia pożarów, oraz trzy w wersji patrolowo-transportowej. W tym wypadku zdolność do lądowania na wodzie, umożliwia również podjecie rozbitków bezpośrednio z wody. Rosyjska marynarka wojenna wykorzystuje Be-200 do patrolowania wód terytorialnych, transportu ładunków oraz operacji poszukiwawczo-ratowniczych.

Nietypowa konstrukcja, unikalne zdolności

Be-200 konstrukcyjnie wywodzi się od wcześniejszej maszyny Be-42, która była znacznie większym samolotem pierwotnie projektowanym jako maszyna patrolowa do zwalczania okrętów podwodnych o masie startowej 86 ton i ze skrzydłami o rozpiętości ponad 40 metrów. Maszyna ta jednak okazała się zbyt kosztowna, szczególnie w okresie rozpadu ZSRR, gdy powstała.

Nowy projekt był o połowę mniejszy. Be-200 ma masę startową nieco ponad 42 tony i z założenia miał być to tańszym w produkcji i eksploatacji samolotem, głównie na rynek cywilny. Stąd podstawowy wariant to wersja ratowniczo-pożarnicza, mogąca zabrać 12 ton wody. W wersji transportowej samolot może przewieźć do 7,5 tony ładunku, natomiast w konfiguracji pasażerskiej na jego pokładzie mieści się do 72 osób.

Be-200 jest całkowicie metalowym, wolnonośnym górnopłatem napędzanym dwoma silnikami turbowentylatorowymi Progress D-436TP, zapewniającymi około 73,5 kN ciągu każdy. Są one zamontowane z tyłu maszyny, nad skrzydłami – co chroni je przed zalaniem podczas startów i lądowań na wodzie. W konstrukcji tej maszyny wykorzystano nowoczesne stopy aluminium i litu, co zapewnia jej wysoką odporność na korozję w trudnych warunkach morskich, na które jest stale narażona. Amfibia osiąga prędkość maksymalną około 700 km/h, podczas gdy jej prędkość przelotowa wynosi około 560 km/h. Be-200 charakteryzuje się zasięgiem operacyjnym sięgającym 3600 km oraz pułapem praktycznym wynoszącym 8000 metrów.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło w 2013 roku plan zakupu sześciu maszyn Be-200, trzech w wersji pożarniczo-ratowniczej Be-200CzS i trzy w wariancie poszukiwawczo-ratowniczym Be-200PS. W 2020 r. trzy samoloty znalazły się na wyposażeniu 7062. Bazy Lotnictwa Sił Morskich Artiom-Kniewiczi w pobliżu Władywostoku a kolejne trzy miały trafić do 859. Ośrodka Szkolenia Sił Morskich na Krymie. Brak jednak informacji o realizacji dostaw tej drugiej transzy.

Portal Obronny SE Google News
Garda: Gen. Starzyński o dowodzeniu przestrzenią powietrzną

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki