Tragedia w czeskiej bazie lotniczej. Katastrofa śmigłowca Venom, są ofiary

W czwartek na terenie bazy lotniczej w Namieszti nad Oslavou, na południu Czech, doszło do tragicznej katastrofy śmigłowca Venom. Na pokładzie maszyny, należącej do 22. pułku śmigłowców, znajdowało się pięciu żołnierzy. Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe, co najmniej jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne i trafiły do szpitali w Brnie i w Igławie. Incydent dotyczy jednego z nowoczesnych śmigłowców UH-1Y Venom, które czeska armia pozyskuje od Stanów Zjednoczonych.

Do zdarzenia doszło w czwartek (23 lipca), a informację o katastrofie podała czeska armia za pośrednictwem portalu X. Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce zdarzenia skierowano ratowników medycznych i straż pożarną. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, nie udało się uratować życia jednej z osób znajdujących się na pokładzie. Media, powołując się na portal Seznamzpravy.cz, potwierdziły tragiczny bilans. Dziennikarze nie mają obecnie dostępu do miejsca katastrofy, jednak ze zdjęć wykonanych z dużej odległości wynika, że uszkodzona maszyna nie uległa całkowitemu zniszczeniu.

Ofiary katastrofy i reakcja władz

Rzecznik regionalnych służb ratunkowych Petr Janaczek przekazał mediom szczegóły dotyczące poszkodowanych: „Niestety, jedna osoba nie przeżyła katastrofy śmigłowca, a poszkodowanych przetransportowano do szpitala zarówno drogą lądową, jak i powietrzną”. Cztery ranne osoby, po udzieleniu pierwszej pomocy, zostały przewiezione do placówek medycznych w Brnie i w Igławie. Na wieść o wypadku, na miejsce zdarzenia udał się minister obrony Jaromir Zuna, aby osobiście nadzorować sytuację i uzyskać pełne informacje. Czeska armia zapowiedziała, że dalsze komunikaty zostaną przekazane, „gdy pozwoli na to sytuacja”.

Śmigłowce Venom w czeskiej armii: Nowoczesna flota i misje zagraniczne

Katastrofa dotyczy śmigłowca UH-1Y Venom, który jest częścią niedawno pozyskanej floty nowoczesnych maszyn. W 2019 roku czeska armia zawarła kontrakt ze Stanami Zjednoczonymi na dostawę 12 nowych śmigłowców: ośmiu wielozadaniowych Venomów i czterech szturmowych AH-1Z Viper. Ostatnie egzemplarze tych maszyn trafiły do bazy śmigłowców w Namieszti nad Oslavou latem 2024 roku. Dodatkowo, czeska armia ma otrzymać kolejnych osiem Venomów od Stanów Zjednoczonych w ramach rekompensaty za pomoc udzieloną Ukrainie, a ich dostawy spodziewane są w latach 2027-2028. Warto zaznaczyć, że dwie maszyny Venom należące do czeskiej armii pełnią ważną rolę w ramach kontyngentu NATO na wschodniej flance, chroniąc polską przestrzeń powietrzną przed potencjalnymi atakami rosyjskich dronów, stacjonując na wschodzie Polski, w pobliżu granicy z Białorusią.

Bell UH-1Y Venom, będący najmłodszym z potomków słynnego UH-1 "Huey", to maszyna nowej generacji, która dzieli aż 84% części z uderzeniowym AH-1Z Viper, następcą maszyn AH-1W Super Cobra. Dlatego Republika Czeska, szukając następcy śmigłowców Mi-24/35, zdecydowała się na zakup obu typów maszyn, aby spełniały zarówno zadania uderzeniowe, jak i transportowe, realizowane wcześniej przez śmigłowce rosyjskie. Nie znaczy to jednak, że Mi-24 był w tych zadaniach lepszy. Łączenie roli śmigłowca szturmowego z transportem desantu stanowiło kompromis – przez to Mi-24 jest znacznie większy, mniej zwinny i powolniejszy niż śmigłowce realizujące te zadania odrębnie.

Wymiana starszych, postsowieckich maszyn Mi-35/24W i Mi-17 na nowoczesne Venomy i Vipery to element szerszej modernizacji czeskiej armii. Dzięki dwóm silnikom General Electric T700-GE-401C, Venom charakteryzuje się dużą mocą i niezawodnością w trudnych warunkach atmosferycznych. Ponieważ powstał na zamówienie SU Marines, łączy wysoką odporność na warunki pogodowe z prostą obsługą, nie wymagającą licznego personelu i wyposażenia.

Śmigłowiec może przewozić desant, ale też przenosić niekierowane i kierowane pociski rakietowe. W drzwiach umieszczone są karabiny maszynowe, a pod nosem maszyny znajduje się głowica optoelektroniczna, zapewniająca wysokie zdolności wykrywania i śledzenia obiektów w dzień i w nocy.

Śmigłowiec AW109

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki