- Brytyjski myśliwiec F-35B odnotował pierwsze bojowe zestrzelenia, eliminując dwa wrogie drony nad Jordanią.
- Operacja, przeprowadzona w ramach misji obronnej, potwierdza skuteczność F-35B w zwalczaniu bezzałogowców.
- Jakie wyzwania wiążą się z wykorzystaniem drogich pocisków do zestrzeliwania tanich dronów?
Do incydentu doszło 6 marca 2026 r. podczas operacji obrony przestrzeni powietrznej prowadzonej przez siły koalicji. Jak informuje Army Recognition, brytyjski myśliwiec F-35B Lightning II wykrył dwa niezidentyfikowane obiekty w przestrzeni operacyjnej nad Jordanią.
Maszyna należąca do Royal Air Force wykonywała lot wraz z dwoma myśliwcami Typhoon startującymi z bazy RAF Akrotiri na Cyprze. Po identyfikacji celów i potwierdzeniu ich wrogiego charakteru pilot zdecydował się na użycie uzbrojenia. Dwa drony zostały zniszczone przy użyciu pocisków powietrze-powietrze ASRAAM.
Pierwsze bojowe użycie brytyjskich F-35B
Zestrzelenie dwóch bezzałogowców stanowi pierwsze potwierdzone bojowe użycie myśliwca F-35 w brytyjskich siłach powietrznych. Operacja była częścią szerszej misji ochrony wojsk koalicji i infrastruktury w regionie, gdzie w ostatnim czasie rośnie liczba ataków z wykorzystaniem irańskich dronów.
Warto zaznaczyć, że przed użyciem uzbrojenia pilot musiał przeprowadzić szczegółową identyfikację celów. W regionie działa bowiem wiele statków powietrznych państw koalicji, a to wymaga rygorystycznych procedur potwierdzania celu, aby uniknąć pomyłek. Do tego typu pomyłek doszło nad Kuwejtem, gdzie omyłkowo zestrzelone zostały trzy amerykańskie myśliwce F-15E Strike Eagle, wykonujące loty w ramach operacji Epic Fury.
Co więcej, zdarzenie nastąpiło kilka dni po innym incydencie w bazie RAF Akrotiri. Niewielki dron o małej prędkości zdołał wówczas ominąć systemy obrony i uderzył w pobliżu instalacji wojskowej. Jak donosi Army Recognition, według brytyjskiego personelu wojskowego zdarzenie pokazało, jak trudne jest wykrywanie małych bezzałogowców o niskiej sygnaturze radarowej. Choć drony zniszczone nad Jordanią były innymi konstrukcjami, wcześniejszy atak znacząco zwiększył poziom gotowości jednostek RAF w regionie.
Polecany artykuł:
Technologia F-35 w walce z dronami
F-35B to wersja samolotu zdolna do krótkiego startu i pionowego lądowania (STOVL), opracowana przez koncern Lockheed Martin. Maszyna wyposażona jest w radar AESA AN/APG-81, system czujników Distributed Aperture System zapewniający obserwację w zakresie 360 stopni oraz zaawansowany system fuzji danych z sensorów. Połączenie tych technologii pozwala pilotowi wykrywać i śledzić cele na dużych dystansach, a także skutecznie identyfikować małe bezzałogowce działające w zatłoczonej przestrzeni powietrznej.
Użyte podczas przechwycenia pociski powietrze-powietrze ASRAAM, produkowane przez koncern MBDA, wykorzystują system naprowadzania składający się z zaawansowanego podczerwonego czujnika matrycowego (IIR), który pozwala na śledzenie celów nawet w przypadku pojawienia się zakłóceń termicznych, a także głowice odłamkowo-burzącą, sprawdzającą się w przypadku licznych celów powietrznych, w tym właśnie mniejszych bezzałogowców. Pociski w połączeniu z systemem celowniczym hełmu pilota zapewniają szybkie zwalczanie manewrujących lub trudno wykrywalnych celów.
Średnia cena dla pocisku ASRAAM wynosi około 200–225 tys. dolarów. Koszt ten zestawia się często z kosztem wyprodukowania lub pozyskania dronów. W niektórych przypadkach rakiety tej klasy są używane do zestrzeliwania bezzałogowców kosztujących kilkadziesiąt tysięcy dolarów, co powoduje krytykę ekspertów mówiących o strzelaniu bardzo drogą amunicją do tanich celów. Należy jednak zauważyć, że chociaż jest to stosunkowo drogi środek zwalczania celów powietrznych, to wciąż pozostaje tańszy od wielu rakiet średniego zasięgu. Dla porównania pociski średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM kosztują ponad mln dolarów za sztukę, czyli kilkukrotnie więcej. Dodatkowo nawet niewielkie drony mogą być poważnym zagrożeniem dla kosztownego sprzętu wojskowego, zasobów ludzkich, czy chociażby infrastrukturalnych.
Myśliwiec F-35 w brytyjskiej armii
Wielka Brytania jest jednym z głównych partnerów programu F-35 prowadzonego przez koncern Lockheed Martin. Londyn zdecydował się na zakup wariantu F-35B, zdolnego do krótkiego startu i pionowego lądowania, ponieważ może on operować zarówno z baz lądowych, jak i z lotniskowców typu Queen Elizabeth należących do Royal Navy. Program zakupu tych samolotów został zatwierdzony w ramach wielonarodowej umowy programu Joint Strike Fighter, do którego Wielka Brytania przystąpiła jako partner pierwszego poziomu (jest to najwyższy poziom uczestnictwa w programie F-35) jeszcze na początku lat 2000. Formalne kontrakty produkcyjne podpisywano w kolejnych transzach w ramach wspólnego systemu zakupów programu F-35.
Do 2026 roku Wielka Brytania odebrała do 40 samolotów F-35B, które są wspólnie użytkowane przez Royal Air Force i lotnictwo Royal Navy. Maszyny trafiają przede wszystkim do 617. Dywizjonu RAF oraz 809. Naval Air Squadron i stanowią trzon brytyjskich skrzydeł lotniczych operujących z lotniskowców. Brytyjski rząd od początku deklarował zamiar zakupu znacznie większej liczby tych samolotów. Pierwotny plan zakładał pozyskanie do 138 maszyn F-35 w ciągu kilku dekad, jednak harmonogram realizacji programu jest rozłożony w czasie i zależy od kolejnych decyzji budżetowych.