Spis treści
Czym jest Marine Expeditionary Unit?
Marine Expeditionary Unit to najmniejszy, ale w pełni samodzielny związek taktyczny Korpusu Piechoty Morskiej USA przeznaczony do interwencji kryzysowych, rajdów i ograniczonych operacji lądowo‑morskich. Typowa MEU liczy około 2200–2500 żołnierzy, działa w ramach Amphibious Ready Group i składa się z czterech komponentów: batalionowej grupy bojowej piechoty morskiej, lotniczego komponentu z maszynami V/STOL (w tym F‑35B), śmigłowcami szturmowymi i transportowymi, grupy wsparcia logistycznego oraz niewielkiego elementu dowodzenia z rozbudowanymi zdolnościami C2 (Command and Control). Konstrukcja MEU odpowiada klasycznemu modelowi MAGTF (ang. Marine Air-Ground Task Force) opisanemu w materiałach szkoleniowych USMC, gdzie ciężar kładzie się na połączeniu mobilności powietrznej, manewru na lądzie oraz niezależnego zabezpieczenia logistycznego w odcięciu od stałej infrastruktury.
W warunkach współczesnych MEU ma służyć nie tylko do działań desantowych, ale przede wszystkim do precyzyjnych operacji na ograniczoną skalę: zajęcia portu, opanowania wyspy, ewakuacji personelu, wsparcia sojusznika czy demonstracji bandery na newralgicznym akwenie. Charakterystyczna cecha tych związków polega na tym, że są one utrzymywane w gotowości jako siły zaokrętowane na jednostkach desantowych – dzięki czemu mogą przez wiele tygodni przebywać na morzu, zapewniając władzom w Waszyngtonie możliwość szybkiego wejścia do działań albo równie szybkiego wycofania sił, bez długotrwałego wiązania się operacją lądową. Z perspektywy poziomów prowadzenia wojny MEU i Amphibious Ready Group pozostają narzędziem na styku poziomu operacyjnego i taktycznego – pozwalają politycznie "dawkować" użycie siły, bez automatycznego przechodzenia do szerokiej kampanii lądowej, co było wyraźnie widoczne choćby podczas kryzysu libańskiego na początku lat 80., gdy 32. Marine Amphibious Unit działała z morza jako element Sił Wielonarodowych w Libanie, oraz w czasie kryzysu jemeńskiego w 2015 roku, kiedy 24. MEU utrzymywano w gotowości na okrętach desantowych jako siły reagowania kryzysowego bez decyzji o wejściu w dużą operację lądową.
USS "Tripoli" i jego grupa ekspedycyjna
Okręt desantowy USS Tripoli (LHA‑7) należy do typu America i jest drugim okrętem tej serii zbudowanym przez stocznię Huntington Ingalls Industries w Pascagouli w stanie Missisipi. Zaprojektowano go jako jednostkę o wyporności rzędu 45 tys. ton i długości ok. 258 metrów, z rozległym pokładem lotniczym oraz powiększonym hangarem i zapleczem warsztatowo‑magazynowym, dostosowanym do operowania komponentu lotniczego Korpusu Piechoty Morskiej – w tym wielozadaniowych samolotów bojowych F‑35B Lightning II, zmiennopłatów MV‑22B Osprey, śmigłowców szturmowych i maszyn transportowych. Koncepcja konstrukcyjna zakłada funkcjonowanie okrętu jako dużego okrętu desantowego zdolnego do samodzielnego przerzutu i wsparcia lotniczego Marine Air‑Ground Task Force, a w razie potrzeby także jako „lekkiego lotniskowca” skoncentrowanego na komponentach F‑35B.
Po przyjęciu do służby w lipcu 2020 roku okręt po rejsie wokół Ameryki Południowej, przez Cieśninę Magellana, dotarł 18 września do San Diego, gdzie został wcielony do składu sił desantowych Floty Pacyfiku jako nowy duży okręt desantowy dla sił piechoty morskiej. W 2025 roku US Navy podjęła decyzję o jego przebazowaniu do Sasebo w Japonii; według komunikatów SURFPAC i USNI News USS "Tripoli" stał się tam okrętem desantowym o stałej obecności na Indo‑Pacyfiku, określanym jako „forward‑deployed big‑deck amphibious warship”, przeznaczonym do wsparcia obrony Japonii i szybkiego reagowania na kryzysy w rejonie odpowiedzialności 7. Floty.
Polecany artykuł:
Dlaczego MEU trafia dziś na Bliski Wschód?
Aktualna decyzja Pentagonu o wysłaniu elementów MEU i Amphibious Ready Group do rejonu Cieśniny Ormuz zapadła w kontekście wojny z Iranem, nasilonych ataków na żeglugę oraz wzrostu ceny ropy na rynkach światowych. Według doniesień The Wall Street Journal, USNI i innych redakcji, chodzi o około 2500 marines z 31. MEU razem z okrętami desantowymi i eskorty, których zadaniem będzie zwiększenie elastyczności działań USA: od osłony statków i neutralizacji irańskich kutrów i pól minowych, po potencjalne rajdy na wyspy czy instalacje w rejonie cieśniny.
Spekulacje analityków i źródeł wojskowych wskazują kilka możliwych scenariuszy użycia tych sił: wzmocniona ochrona statków handlowych i tankowców na wzór wcześniejszych operacji eskortowych, zajęcie i utrzymanie wybranych wysp lub przyczółków jako baz do zwalczania min i małych jednostek irańskich, a także uderzenia powietrzne F‑35B na cele lądowe – w tym infrastrukturę kluczową dla eksportu ropy, jak terminal na wyspie Chark. Użycie MEU wpisuje się w opisywany w literaturze model dyplomacji przymusu na morzu: Iran opiera się na asymetrycznych siłach morskich, minach i tzw. "flocie cieni" jako narzędziach presji na żeglugę, natomiast Stany Zjednoczone odpowiadają demonstracją zdolności do fizycznego zabezpieczenia Cieśniny Ormuz oraz do odwetowego uderzenia na cele wojskowe i infrastrukturalne Iranu. Z punktu widzenia geopolityki Ormuzu koncentracja sił desantowych i piechoty morskiej w rejonie cieśniny ma być czytelnym sygnałem: kolejne próby zakłócania swobody żeglugi mogą spotkać się nie tylko z uderzeniami rakietowo‑lotniczymi, ale także z operacjami czasowego zajęcia i kontrolowania wybranych wysp, portów lub odcinków wybrzeża, bez wchodzenia w pełnoskalową kampanię lądową.