- Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni, grożąc "strzelaniną" w przypadku jego naruszenia.
- Trwałość zawieszenia broni jest zagrożona przez rozbieżności w interpretacji ustaleń – USA i Izrael wykluczają Liban z rozejmu, podczas gdy Iran twierdzi, że był on jego częścią.
- Hezbollah wznowił ostrzał Izraela, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz, co Iran uznaje za naruszenie trzech klauzul porozumienia o zawieszeniu broni.
- Irańskie agencje prasowe opublikowały dokument sugerujący zaminowanie cieśniny Ormuz przez Gwardię Rewolucyjną, co ma być formą presji przed negocjacjami w Pakistanie.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że wszystkie amerykańskie siły zbrojne, w tym okręty, samoloty i personel wojskowy, pozostaną na Bliskim Wschodzie, w pobliżu Iranu. Decyzja ta ma obowiązywać „dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni”. Trump podkreślił, że wojska amerykańskie wraz z dodatkową amunicją i bronią „pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, dopóki RZECZYWISTE POROZUMIENIE nie zostanie w pełni zrealizowane”. Dodał również, że jeśli to się nie stanie, „rozpocznie się strzelanina, większa, lepsza i silniejsza niż ktokolwiek kiedykolwiek widział”. Prezydent USA zapewnił, że „BRAK BRONI NUKLEARNEJ i cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA”. Swój wpis na Truth Social zakończył słowami: „AMERYKA WRÓCIŁA!”.
Kruchy rozejm i wznowienie walk
Zaledwie dzień po ogłoszeniu zawieszenia broni, jego trwałość jest poważnie zagrożona. Głównym punktem spornym pozostaje interpretacja zakresu ustaleń. Biały Dom i Izrael utrzymują, że porozumienie nie obejmuje Libanu, podczas gdy władze Iranu twierdzą, że było to integralną częścią ustaleń.
W nocy ze środy na czwartek Hezbollah wznowił ostrzał północnego Izraela. Była to odpowiedź na izraelskie naloty na Liban. Jednocześnie irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz, co dodatkowo zaostrzyło sytuację.
Polecany artykuł:
Mohammad Bager Ghalibaf, przewodniczący parlamentu Iranu, w opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie, ocenił, że „Trzy klauzule porozumienia zostały jawnie i wyraźnie naruszone. W takiej sytuacji dwustronne zawieszenie broni lub negocjacje są niedorzeczne”. Wskazał, że zignorowano wezwanie do zawieszenia broni w Libanie, w przestrzeni powietrznej Iranu pojawił się dron, a prawo Iranu do wzbogacania uranu nie zostało uznane.
W czwartek rano wspierany przez Teheran libański Hezbollah potwierdził wystrzelenie rakiet na osiedle Manara w północnym Izraelu. Była to odpowiedź na „izraelskie naruszenia” rozejmu, w postaci najcięższego od początku konfliktu bombardowania Libanu, w którym zginęło ponad 250 osób. Hezbollah zapowiedział, że „Ta odpowiedź będzie kontynuowana, dopóki nie ustanie izraelsko-amerykańska agresja przeciwko naszemu krajowi”. Izraelskie media doniosły o przechwyceniu jednego pocisku.
Blokada Ormuz i groźby Teheranu
Równocześnie Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wstrzymanie ruchu statków w cieśninie Ormuz. Dane o ruchu morskim potwierdzają, że tranzyt ustał, a jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia.
Polecany artykuł:
Irańskie agencje prasowe ISNA i Tasnim, uznawane za źródła zbliżone do IRGC, opublikowały dokument sugerujący, że Gwardia Rewolucyjna zaminowała cieśninę Ormuz w czasie konfliktu z Izraelem i USA. Dokument ten, cytowany przez Associated Press, zawiera mapę przedstawiającą obszar w cieśninie, w którym miały zostać rozmieszczone miny. Wskazana jest również trasa, jaką mają poruszać się jednostki przekraczające cieśninę – w pobliżu wyspy Larak. Zdaniem AP, dokument ten może być elementem presji wywieranej przez Iran w związku z zawieszeniem broni i nadchodzącymi negocjacjami.
Irańska marynarka wojenna zagroziła zniszczeniem statków próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz bez zgody Teheranu. Po ogłoszeniu zawieszenia broni, szef irańskiego MSZ, Abbas Aragczi, zapowiedział, że ruch przez cieśninę będzie odbywał się „w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.