• Oskarżony nie odpowiedział na pytania zadawane przez media.
• Jarosławowi Szymczykowi prokuratura przedstawiła kilka zarzutów.
• Oskarżony nieumyślnie odpalił granatnik RGW-90, który miał być pozbawiony cech bojowych.
Zarzuty prokurator przedstawił w roku 2024
Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Jego start był wielokrotnie odraczany – pierwszy termin rozprawy wyznaczony był na 13 listopada 2025 r. Przed 11:00 strony weszły do sali przeznaczonej do przeprowadzania niejawnych procesów. Gen. Jarosław Szymczyk stawił się w sądzie wraz ze swoim adwokatem. Nie odpowiedział na pytania mediów.
W 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła b. szefowi Policji zarzuty posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia i sprowadzenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego.
Akt oskarżenia w sprawie b. komendanta głównego policji został przesłany do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa pod koniec stycznia. Szymczyk został w nim oskarżony o posiadanie w dniach 12–14 grudnia 2022 r. granatnika RGW-90 (jednorazowego użytku) bez wymaganej koncesji.
Oskarżony jest też o przewiezienie granatnika z Ukrainy do Polski bez zgłoszenia tego funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku, a także o to, że 14 grudnia 2022 r. w siedzibie KGP przy ul. Puławskiej w Warszawie „nieumyślnie sprowadził zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób przebywających na terenie KGP i mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku KGP”.
„W ten sposób, że dokonał zwolnienia zabezpieczeń granatnika RGW-90, a następnie doprowadził do jego wystrzału i gwałtownego wyzwolenia energii, powodującego uszkodzenie konstrukcji pomieszczeń Komendy Głównej Policji i stwarzającego zagrożenie wybuchem pocisku zawierającego ładunek wybuchowy w postaci oktogenu, do eksplozji którego nie doszło z uwagi na nieuzbrojenie się pocisku w małej przestrzeni, tj. o czyn z art. 163 § 1 pkt 3 i § 2 kk (sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego – PAP)” – informowała warszawska prokuratura.
Czyn pierwszy zarzucany Szymczykowi zagrożony jest karą więzienia od 6 miesięcy do 8 lat, a drugi grozi więzieniem od 3 miesięcy do 5 lat.
Granatnik RGW-90 był sprawny, ustawiony na tryb HESH
Prokuratura uzyskała opinię z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia, z której wynika, że granatnik RGW-90 był sprawny, ustawiony na tryb HESH (burząco-odłamkowy).
Ponadto jest to broń o przeznaczeniu wojskowym, na posiadanie której nie ma możliwości uzyskania pozwolenia przez osobę cywilną. Jednocześnie w chwili przekazania granatnik nie miał żadnych dokumentów potwierdzających pozbawienie go cech użytkowych.
Podczas przekazywania granatnika na spotkaniu w Kijowie był w trybie bezpiecznym, „natomiast jego badanie po wybuchu pozwala na stwierdzenie, że Jarosław Szymczyk w dniu 14 grudnia 2022 r. odbezpieczył granatnik poprzez samodzielne wykonanie sekwencji czynności, które spowodowały odbezpieczenie broni i umożliwiły oddanie z niej strzału”.
Równolegle toczy się odrębne postępowanie, w którym gen. Jarosław Szymczyk formalnie posiada status pokrzywdzonego. Strona ukraińska poinformowała jednak, że ze względu na trwającą wojnę nie jest w stanie obecnie zrealizować polskich wniosków o pomoc prawną.
Przy czym majstrował komendant główny policji?
RGW-90 to rodzina niemieckich, jednorazowych, bezodrzutowych granatników przeciwpancernych kalibru 90 mm. Broń opracowała opracowała firma Dynamit Nobel Defence (DND) przy współpracy izraelskiego Rafaela i singapurskiej Defence Science and Technology Agency (DSTA).
RGW-90 jest bronią jednorazowego użytku. Podstawową odmianą jest RGW-90 HH (HEAT/HESH), wyposażona w głowicę o dwóch trybach działania. W trybie HEAT niszczy cele opancerzone. W trybie HESH umocnienia. To dlatego pocisk bez problemu przebił solidny strop w Komendzie Głównej….