• Ponad 100 wystawców z Polski i zagranicy na pierwszej edycji Warszawskich Targów Obronnych.
• Jak zaczynały największe targi zbrojeniowe świata i czego można się od nich nauczyć?
• Od Air Show China po World Defense Show – przegląd najważniejszych imprez branży obronnej.
• Dlaczego rosyjskie targi wojskowe straciły dawną pozycję?
• Czy Warszawskie Targi Obronne mogą stać się ważnym wydarzeniem w Europie Środkowej?
Od Airshow China, przez MSPO, po World Defense Show
Pierwszy dzień Warszawskich Targów Obronnych będzie miał charakter biznesowy (B2B/B2G) i zostanie przeznaczony na spotkania przedstawicieli przemysłu obronnego, administracji publicznej, służb mundurowych oraz ekspertów związanych z sektorem bezpieczeństwa.
Drugiego dnia otwieramy wydarzenie dla wszystkich zainteresowanych tematyką wojskową i strzelecką. W programie znalazły się prelekcje dotyczące bezpieczeństwa, obronności i strzelectwa, a także prezentacje najnowszych rozwiązań dla wojska i służb. Na uczestników czeka również wystawa sprzętu i uzbrojenia Wojska Polskiego oraz pokaz wyposażenia wykorzystywanego przez służby mundurowe.
A propos wystaw… Za pierwszą dużą wystawę, na której prezentowano broń i sprzęt wojskowy, uznaje się Wielką Wystawę Przemysłu Wszystkich Narodów (The Great Exhibition of the Works of Industry of All Nations), zorganizowaną w Londynie w 1851 r. w Crystal Palace w Hyde Parku. To wówczas Samuel Colt zaprezentował tak skutecznie swoje rewolwery, że udało mu się zdobyć od rządu UK zamówienia wojskowe.
Za współczesne, najstarsze targi przemysłu obronnego/militarnego uchodzą francuskie Eurosatory. Zaistniały całkiem niedawno, bo w roku 1967. W debiucie uczestniczyło… Nie zgadniecie. Uczestniczyło trzydziestu wystawców. Obecnie – ponad dwa tysiące. W Warszawskich Targach Obronnych – przypominamy – prezentuje się stu wystawców…
Która z wielu tego rodzaju imprez jest numerem jeden w światowym rankingu takich wydarzeń?
W przeciwieństwie do rankingu potencjałów militarnych w rodzaju GlobalFire nie istnieje powszechnie uznawany, obiektywny ranking targów obronnych. Każda z największych imprez jest liderem w nieco innej kategorii. Wymieńmy więc te, które na świecie uznawane są za szczególnie ważne. Zestawienie prezentujemy w kolejności alfabetycznej:
• Airshow China. Organizowane są od 1996 r. Uznaje się je za największe targi lotniczo-kosmiczne w Azji. Wystawia się tam zarówno sektor cywilny, jak i wojskowy. To miejsce premier chińskich samolotów bojowych, dronów i systemów rakietowych. W ostatnich edycjach uczestniczyło ponad 1000 wystawców z kilkudziesięciu państw.
• AUSA Annual Meeting & Exposition. Stany Zjednoczone (Waszyngton). Organizowane są od 1950 r. Początkowo w formie bardziej konferencji niż targów. Obecnie jest to największe wydarzenie branżowe w USA poświęcone US Army (wojskom lądowym). Uczestniczą przedstawiciele armii USA, przemysłu i delegacje zagraniczne. To kluczowa impreza dla firm współpracujących z US Army, gromadząca najczęściej 700-800 wystawców.
• DIMDEX, czyli Maritime Defence Exhibition & Conference. Katar (Doha). Jedne z najważniejszych targów obronnych regionu Zatoki Perskiej, organizowane od 2008 r. To ważne miejsce spotkań producentów uzbrojenia z Europy, USA i Bliskiego Wschodu. Szczególnie mocno prezentowany jest sektor morski i stoczniowy. W ostatniej edycji uczestniczyło ponad 200 wystawców z 60 państw.
• DSEI, czyli Defence and Security Equipment International. Wielka Brytania (Londyn). Są organizowane od 1999 r. To jedne z najbardziej międzynarodowych targów obronnych na świecie. Regularnie uczestniczą w nich delegacje wojskowe z ponad 100 państw. Targi prezentują domeny: lądową, morską, lotniczą, kosmiczną i cybernetyczną. Ostatnie edycje przyciągały 1600-1700 wystawców.
• Eurosatory, czyli Global Event for Defence and Security. Francja (Paryż). Organizowane, powtórzmy, od 1967 r. Uznawane są za największe na świecie targi wojsk lądowych i bezpieczeństwa. To jedna z najważniejszych platform prezentacji nowych systemów uzbrojenia. Ponad 2200 wystawców i delegacje wojskowe z ponad 90 państw. Jeszcze jedna przypominajka: Francuzi zaczynali od imprezy z trzydziestoma wystawcami!
• FEINDEF, czyli Feria Internacional de la Defensa y la Seguridad. Hiszpania (Madryt). Działają od 2019 r. Uznaje się je za najszybciej rozwijające się targi obronne Europy Zachodniej. Wspierane są przez hiszpańskie ministerstwo obrony. W zeszłorocznej edycji prezentowało się ponad 650 wystawców. Trzy czwarte z nich to firmy sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
• IDEX, czyli International Defence Exhibition & Conference. Zjednoczone Emiraty Arabskie (Abu Zabi). Funkcjonują od 1993 r. Uważa się, że są to najważniejsze targi branżowe na Bliskim Wschodzie. Towarzyszą im targi morskie NAVDEX. W 2025 r. ofertę prezentowało 1565 wystawców z 65 krajów. Jeśli ktoś chce sprzedać technikę militarną, to koniecznie musi pojawić się na IDEX.
• LAAD Defence & Security. Brazylia (Rio de Janeiro). Od 1997 r. są to największe i najważniejsze targi branży obronnej i bezpieczeństwa w Ameryce Łacińskiej. W zeszłorocznej edycji uczestniczyło 414 wystawców z 36 krajów.
• MSPO, czyli Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach. I wszystko jasne. Wystartował w 1993 r. Uznawany jest za trzecie tego rodzaju przedsięwzięcie w Europie po Eurosatory i DSEI. Bezapelacyjnie to największe targi obronne Europy Środkowo-Wschodniej. Do światowej czołówki MSPO wszedł, gdy Polska stała się największym w Europie rynkiem zakupów uzbrojenia. W poprzednim roku ofertę prezentowało 811 wystawców z 35 państw.
• World Defense Show. Arabia Saudyjska (Rijad). Zaistniały w 2022 r. Mimo krótkiej historii należą już do najważniejszych wydarzeń branży obronnej na świecie. Obejmują wszystkie domeny działań wojskowych. Ich znaczenie wzmacnia silne wsparcie saudyjskiego programu rozwoju przemysłu obronnego. Ostatnia edycja (luty 2026) przyciągnęła 1486 wystawców z 89 państw.
Dlaczego na liście nie ma rosyjskich targów?
Powyższe zestawienie w pewnej mierze jest subiektywne, bo tego rodzaju imprezy trudno klasyfikować niczym kluby piłkarskie w ekstraklasie. Idzie zauważyć, że w tym „top ten” nie ma targów organizowanych w Rosji. Nie, cenzury nie było. Gdyby tworzyć taką listę w 2021 r., to rosyjskie Army International Military-Technical Forum by się na niej znalazło. W 2021 r. wystawiało się ponad 1500 wystawców z 15 państw. W większości lokalnych, bo te targi od 2015 r. są prezentacją eksportową rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Po tym, jak Federacja Rosyjska pod przywództwem Władimira Putina najechała Ukrainę i rozpoczęła się ichniejsza SWO (specjalna operacja wojskowa), sytuacja odbiła się także na Army Forum. Większość zachodnich firm przestała uczestniczyć w rosyjskich imprezach branżowych. Wystawiający reprezentowali głównie państwa, które Rosja uznaje za przyjazne. Wielu tradycyjnych klientów rosyjskiej zbrojeniówki zaczęło ograniczać kontakty. W 2024 r. targi skrócono z tygodnia do trzech dni. Nadal jednak Army Forum jest ważną pozycją w kalendarium targów militarnych, acz już z ograniczonym gronem odbiorców oferty rosyjskiej zbrojeniówki.
Model językowy AI o Warszawskich Targach Obronnych
Zapytałem „sztucznika” o perspektywy dla wydarzenia organizowanego przez Portal Obronny należący do Grupy ZPR Media, a objętego patronatami m.in. MON i MSWiA. ChatGPT wygenerował taką odpowiedź...
Warszawskie Targi Obronne nie próbują bezpośrednio konkurować z największymi europejskimi imprezami wojskowymi, takimi jak Eurosatory czy MSPO. Ich koncepcja jest szersza. Obok producentów uzbrojenia i sprzętu wojskowego organizatorzy kierują ofertę również do: służb ratowniczych, organizacji proobronnych, strzelców sportowych, środowisk survivalowych, osób zainteresowanych przygotowaniem na sytuacje kryzysowe i zwykłych obywateli chcących zwiększyć wiedzę o bezpieczeństwie. To bardziej połączenie targów obronnych, targów bezpieczeństwa i wydarzenia popularyzującego temat odporności państwa.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że Warszawskie Targi Obronne nie staną się konkurentem dla MSPO, lecz wypracują własną niszę. Mogą stać się największym w Polsce wydarzeniem łączącym przemysł obronny, bezpieczeństwo publiczne, ochronę ludności i edukację społeczną w zakresie przygotowania kryzysowego.
Jeżeli frekwencja wystawców utrzyma się na wysokim poziomie, a organizatorom uda się przyciągać instytucje państwowe i zagranicznych partnerów, WTO mają szansę w ciągu kilku lat stać się jednym z najważniejszych wydarzeń obronno-bezpieczeństwowych w Europie Środkowej, choć raczej nie w tej samej kategorii co MSPO czy Eurosatory…
Tyle AI, a Portal Obronny jeszcze raz poleca Państwa uwadze Warszawskie Targi Obronne...
Polecany artykuł: