- Bohaterski policjant uratował 17 osób z pożaru, ale w wyniku ciężkiego niedotlenienia doznał poważnych powikłań neurologicznych i PTSD.
- Eksperci warszawskiego ośrodka CNSLab poddali funkcjonariusza unikalnemu badaniu mózgu.
- Wyniki badań dają policjantowi nadzieję na skuteczniejszy, lepiej dopasowany plan leczenia i rehabilitacji.
- Pan Łukasz Schön uratował życie kilkunastu osób, a sam stracił zdrowie. Gdy go zobaczyłem w czasie Warszawskich Targów Obronnych, od razu zaproponowałem pomoc. Mamy bowiem unikalne w skali kraju możliwości diagnostyczne. W Polsce są zaledwie 2-3 ośrodki naukowe, w których można wykonać takie badanie. Wojsko dysponuje tylko jednym - w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej - wyjaśnia dr hab. n. med. Grzegorz Kade, prof. UwS, dyrektor WIML.
Walka z ograniczeniami i stresem
Gdy st. post. Łukasz Schön przeszedł procedurę kwalifikacyjną, przyjechał do WIML. Wchodząc do szpitala, był w świetnym nastroju i bardzo dobrej kondycji psychicznej. Jednak szybko pojawiły się objawy choroby: niekontrolowane tiki, trudności z poruszaniem się i kontrolowaniem emocji.
- Już sam pobyt w szpitalu był dla mnie bardzo stresujący. Mam zalecenia lekarskie, żeby unikać szpitali, bo to wzmaga moje PTSD. Bardzo trudne były zadania, jakie miałem wykonywać w czasie badania. Musiałem wyszukiwać określone litery i ich powtarzalność. Wszystko mnie stresowało, a musiałem się skupiać - relacjonuje Łukasz Schön.
Funkcjonariusz przeszedł serię testów. Naukowcy chcieli sprawdzić, jak mózg policjanta pracuje podczas odpoczynku, a jak w trakcie wykonywania zadań logicznych. Widząc narastające zdenerwowanie pacjenta, obawiali się, czy w takim stanie uda się przeprowadzić procedurę.
- Ale pacjent bardzo się zmobilizował, wykonał postawione zadania, a następnie przeszedł ponadgodzinne badanie, leżąc bez ruchu. Pan Łukasz doskonale poradził sobie ze stresem oraz wyzwaniem, jakim był test - chwali policjanta dr hab. n. med. Rafał Rola, prof. WIML, kierownik Kliniki Neurologii WIML.
Połączenie umiejętności inżynierów i lekarzy
Innowacyjne w skali Polski miejsce badania ludzkiego mózgu utworzyli eksperci z dwóch warszawskich ośrodków naukowych: inżynierowie z Instytutu Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej (IBIB) Polskiej Akademii Nauk oraz lekarze z WIML. Od 11 lat, wykorzystując rezonans magnetyczny, specjalizują się w badaniach mózgu: strukturalnych (opisujących budowę organu) oraz czynnościowych (analizujących jego pracę).
Ośrodek zlokalizowano na terenie WIML. Naukowcy korzystają z urządzenia Discovery MR750w firmy GE.
- Od standardowego skanera rezonansu magnetycznego odróżnia go zdolność do obrazowania funkcjonalnego (określanego jako fMRI). Tłumacząc najprościej: typowy rezonans magnetyczny jest jak aparat fotograficzny, natomiast fMRI to odpowiednik kamery wideo - wyjaśnia mgr inż. Kamil Lipiński z IBIB.
Unikalna metoda w skali Polski
W Polsce jest zaledwie kilkanaście takich urządzeń skonfigurowanych w sposób, który w trakcie badania umożliwia stawianie zadań pacjentowi. Jednak największym osiągnięciem ekspertów z CNSLab jest połączenie dwóch technik: równocześnie wykonują oni fMRI oraz elektroencefalografię (EEG).
- Taka hybrydowa metoda pozwala badać jednocześnie dynamikę ukrwienia mózgu oraz jego aktywność elektryczną. Wykorzystujemy ją głównie do diagnozowania pacjentów cierpiących na padaczkę, po urazach głowy, z zaburzeniami snu, omdleniami czy uporczywymi bólami głowy - wyjaśnia kierownik Kliniki Neurologii WIML.
W Polsce są zaledwie 2-3 miejsca pozwalające na jednoczesne badanie fMRI oraz EEG, ale tylko w CNSLab wykonuje się je regularnie.
Precyzyjna diagnoza krok po kroku
- fMRI mierzy aktywność mózgu, śledząc zmiany w jego poszczególnych strukturach. Z dokładnością do kilku milimetrów pokazuje obszary zajęte pracą, ale działa z kilkusekundowym opóźnieniem w stosunku do impulsów elektrycznych - tłumaczy ekspert.
Z kolei podczas badania EEG elektrody umieszczone na głowie pacjenta mierzą zmiany zachodzące w mózgu w czasie rzeczywistym, ale bez precyzyjnego wskazania lokalizacji ich źródła.
- Dopiero połączenie fMRI i EEG pozwala nam bardzo precyzyjnie wskazać źródło problemu - dodaje dr inż. Nikodem Hryniewicz z IBIB.
Taka wiedza umożliwia wdrożenie indywidualnego i najbardziej skutecznego leczenia.
Nadzieja dla pilotów i weteranów
Innowacyjne rozwiązania opracowane w CNSLab służą m.in. do pomiarów przepływu krwi w mózgu bez konieczności użycia kontrastu, który nie jest obojętny dla zdrowia. Umożliwiają analizę zaburzeń metabolicznych oraz interakcji pomiędzy poszczególnymi obszarami mózgu. Dzięki temu specjaliści wskazują optymalne metody leczenia pacjentów kwalifikowanych do skomplikowanych operacji neurochirurgicznych.
- Mając bogate doświadczenie, możemy planować badania dotyczące mikrouszkodzeń kręgosłupa u pilotów samolotów odrzutowych narażonych na przeciążenia. Zajęliśmy się też mikrouszkodzeniami mózgu u weteranów misji w Iraku czy Afganistanu, którzy ucierpieli z powodu urazów mechanicznych (TBI, z ang. traumatic brain injury). Przygotowaliśmy kolejne projekty badawcze, dlatego chcemy rozwijać współpracę z IBIB oraz producentem rezonansu. To pozwoli w pełni wykorzystać potencjał posiadanego sprzętu i wiedzy zespołu - podsumowuje Rafał Rola.
Dramatyczne podsumowanie bohaterstwa
W Warszawie Łukasz Schön przeszedł kompleksowe badania. Eksperci chętnie pomogli policjantowi ze względu na jego niezwykłą postawę.
Na swojej stronie internetowej Śląska Policja przypomina na czym polegał wyczyn funkcjonariusza:
„W nocy z 8 na 9 sierpnia 2025 r. w budynku wielorodzinnym przy ul. Morcinka w Chorzowie wybuchł pożar. Jako jedni z pierwszych na miejsce dotarli policjanci z Komisariatu Policji II w Chorzowie. Wśród nich był st. post. Łukasz Schön, który pomimo gęstego zadymienia i realnego zagrożenia dla własnego życia wielokrotnie wchodził do budynku, pomagając ewakuować mieszkańców. Dzięki zdecydowanym działaniom policjantów udało się uratować 17 osób”.
Za odwagę i poświęcenie funkcjonariusz zapłacił wysoką cenę:
„W wyniku ciężkiego niedotlenienia organizmu doznał poważnych uszkodzeń neurologicznych, które doprowadziły do rozwoju rzadkiego powikłania - zespołu Lance’a-Adamsa. Powoduje ono m.in. niekontrolowane skurcze mięśni, zaburzenia równowagi oraz znaczne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu. Dodatkowo policjant zmaga się z zespołem stresu pourazowego (PTSD). Obecnie wymaga kosztownej rehabilitacji neurologicznej oraz specjalistycznego leczenia”.
Szansa na powrót do zdrowia
- Nie mogę ujawniać szczegółowych wyników badania. To informacje dla lekarza prowadzącego pana Łukasza. Mam nadzieję, że pozwolą na zmianę planu leczenia, co wpłynie pozytywnie na stan zdrowia funkcjonariusza. W razie potrzeby jesteśmy gotowi przeprowadzić dalszą diagnostykę - deklaruje dr hab. n. med. Rafał Rola.
Po badaniach w CNSLab st. post. Łukasz Schön wrócił do rodzinnego Chorzowa.
- Wyjazd do Warszawy i same badania były dla mnie niezwykle trudnym przeżyciem. Cieszę się jednak, bo dobrzy ludzie dają mi nadzieję na lepsze życie. Jestem im za to ogromnie wdzięczny - podsumowuje bohater.