- USA i Republika Korei zacieśniają współpracę obronną, zmieniając strategię odstraszania na Półwyspie Koreańskim.
- Seul zbuduje atomowe okręty podwodne, stając się liderem w obronie regionu z pomocą technologii USA.
- To historyczny moment, który na nowo definiuje sojusz i pokazuje rosnące zaufanie Waszyngtonu do Korei Południowej.
Podczas wizyty w Seulu podsekretarz obrony USA ds. polityki, Elbridge Colby, oraz minister obrony Republiki Korei Ahn Gyu-back, uzgodnili pogłębienie współpracy w sprawie budowy okrętu podwodnego o napędzie atomowym. W listopadzie 2025 r. Korea Południowa i Stany Zjednoczone podpisały umowę handlową, obejmującą 150 miliardów dolarów koreańskich inwestycji w amerykański sektor stoczniowy. Na mocy umowy Republika Korei będzie budować okręty podwodne o napędzie atomowym w ramach nowego partnerstwa.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Seulu poinformowało w oświadczeniu, że minister Cho podkreślił, iż współpraca w zakresie okrętów podwodnych o napędzie atomowym wzmocni potencjał odstraszania Republiki Korei, a tym samym przyczyni się do wzmocnienia sojuszu. Wezwał również do podjęcia konkretnych działań następczych w formie konsultacji na szczeblu roboczym między obiema stronami. To kulminacja wieloletnich starań Seulu i znacząca zmiana w polityce Waszyngtonu, który do tej pory dzielił się tą wrażliwą technologią jedynie z Wielką Brytanią i Australią (w ramach paktu AUKUS).
Obie strony zgodnie oświadczyły, że współpraca ta ma na celu wzmocnienie zdolności Republiki Korei do przewodzenia obronie półwyspu, co bezpośrednio wpisuje się w nową doktrynę obronną Stanów Zjednoczonych. Ministerstwo podało, że Colby w odpowiedzi wyraził uznanie Waszyngtonu dla zaangażowania Republiki Korei w odgrywanie bardziej proaktywnej roli w obronie półwyspu poprzez wzmocnienie własnych zdolności obronnych. Potwierdził, że Departament Wojny USA będzie aktywnie wspierał szybką realizację kluczowych porozumień osiągniętych przez obu przywódców.
Obaj urzędnicy omówili również działania następcze podjęte w wyniku niedawnych rozmów na szczycie Korea-USA, a także szersze kwestie sojuszu i regionalne obawy dotyczące bezpieczeństwa. Cho zauważył, że dwa zeszłoroczne szczyty przyniosły znaczący postęp w nakreśleniu wzajemnego i zorientowanego na przyszłość kierunku sojuszu, i podkreślił potrzebę stałej koordynacji między władzami dyplomatycznymi i obronnymi, aby przełożyć te porozumienia na konkretne rezultaty.
Waszyngton uzasadnia tę zmianę rosnącym zaufaniem do swojego kluczowego partnera w Azji. Elbridge Colby publicznie nazwał Republikę Korei „wzorowym sojusznikiem”, chwaląc jej zobowiązanie do zwiększenia wydatków na obronność do 3,5% PKB. Jest to poziom, który jest postrzegany przez USA jako dowód na poważne traktowanie zobowiązań sojuszniczych.
Nowa Strategia Obrony USA: Seul przejmuje stery
Porozumienie w sprawie okrętów podwodnych jest bezpośrednim następstwem opublikowanej przez Pentagon nowej Narodowej Strategii Obrony. W dokumencie Departament Wojny USA stwierdza, że będzie dążył do tego, aby „sojusznikom i partnerom było jak najłatwiej przejąć większą część ciężaru naszej wspólnej obrony”. Zakłada on przejęcie przez Seul „głównej odpowiedzialności” za odstraszanie Korei Północnej, przy „istotnym, ale bardziej ograniczonym” wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych. Strategia stwierdza, że „dzięki silnej armii, wspieranej wysokimi wydatkami na obronność, silnemu przemysłowi zbrojeniowemu i obowiązkowemu poborowi, Korea Południowa jest w stanie wziąć na siebie główną odpowiedzialność za odstraszanie Korei Północnej”. Dodaje, że odpowiedzialność ta zostanie przejęta „przy krytycznym, ale bardziej ograniczonym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych”.
Jak zauważa The Korea Herald, nowa Narodowa Strategia Obrony na rok 2026 odzwierciedla szersze działania na rzecz tego, co Waszyngton określił mianem „modernizacji sojuszu”. Seul będzie przewodził w konwencjonalnym odstraszaniu Korei Północnej, podczas gdy Stany Zjednoczone będą nadal zapewniać rozszerzone odstraszanie, w tym ochronę nuklearną. Nowa strategia ostrzega również, że Stany Zjednoczone nie wypełnią luk w zakresie bezpieczeństwa, które powstały w wyniku – jak to określają – nieodpowiedzialnych wyborów przywódców sojuszniczych. Zdaniem analityków, na które powołuje się koreański portal, podkreśla to rozszerzone podejście „Ameryka na pierwszym miejscu” do polityki obronnej.
To fundamentalna zmiana w porównaniu do dekad, w których to siły amerykańskie stanowiły główny filar odstraszania na Półwyspie Koreańskim. W Republice Korei stacjonuje obecnie około 28 500 amerykańskich żołnierzy, co cementuje ten strategiczny sojusz. Koreański portal zwraca jednak uwagę, że choć dokument przyznaje, że potencjał nuklearny i rakietowy Korei Północnej stale się rozwija, nie wspomina o denuklearyzacji – co jest echem braku takiego sformułowania w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego opublikowanej pod koniec ubiegłego roku. Można sądzić, że to podwójne pominięcie może wskazywać na zmianę priorytetów polityki Waszyngtonu.
Republika Korei na drodze atomowych okrętów podwodnych
Samo porozumienie polityczne to dopiero początek długiej i kosztownej drogi. Budowa okrętów podwodnych o napędzie atomowym to ogromne wyzwanie technologiczne, logistyczne i finansowe. Republika Korei będzie musiała rozwinąć infrastrukturę, wyszkolić wyspecjalizowane kadry i stworzyć systemy zabezpieczeń na najwyższym światowym poziomie.
Warto zauważyć, że ambicje nuklearne Seulu nie ograniczają się do wojska. Rząd ogłosił niedawno plany budowy dwóch nowych reaktorów jądrowych do 2038 roku, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na czystą energię. Pokazuje to, że kraj konsekwentnie inwestuje w technologie jądrowe, co może ułatwić realizację projektu militarnego. W zeszłym tygodniu dwa sondaże opinii publicznej wykazały, że średnio 80% respondentów uważa, że energia jądrowa jest potrzebna, a 60% popiera plan budowy kolejnych reaktorów. Państwowa spółka Korea Hydro & Nuclear Power Co. (KHNP) wkrótce rozpocznie przetarg na wybór miast, w których do 2027 roku powstaną dwa reaktory. Zgodnie z informacjami ministerstwa, KHNP zamierza uzyskać zgodę organu nadzorującego bezpieczeństwo jądrowe na realizację planu do 2031 r., a budowę zakończyć w latach 2037–2038.