- W odpowiedzi na zagrożenie ze strony dronów, L3Harris proponuje Polsce wielowarstwową obronę powietrzną, łączącą detekcję elektromagnetyczną z rozwiązaniami kinetycznymi.
- Systemy Corvus i Raven oferują modułową walkę elektroniczną, zdolną do i adaptacji do nowych zagrożeń.
- VAMPYRE to mobilny, rakietowy system kinetyczny, skuteczny nawet przeciw dronom sterowanym światłowodem, który można zamontować na różnych pojazdach.
- Dowiedz się, jak te innowacyjne rozwiązania, częściowo produkowane w Polsce, zmieniają podejście do obrony przed dronami i innymi zagrożeniami.
Aktualizacja w tempie tygodniowym
Nyikos zwraca uwagę na fundamentalną zmianę w podejmowaniu decyzji i serwisowaniu oraz modyfikowaniu sprzętu. Tradycyjny przemysł zbrojeniowy reagował na zmiany w tempie lat, a raczej dekad. Dziś wojna wymusza zmiany w czasie tygodni. Coś, co na Ukrainie działało np. na drony miesiąc temu, już dziś może być mało skuteczne lub nieskuteczne. " Jeśli w F-15 dostawaliśmy aktualizację raz w roku, uważano to za niesamowicie szybkie tempo. Ukraina pokazała nam, że chcą mieć możliwość aktualizacji systemu co tydzień" – wyjaśnia przedstawiciel L3Harris.
Ta uwaga jest kluczowa dla polskich decydentów – nowoczesny system C-UAS to nie tylko "półkownik" (sprzęt z półki), ale żywy organizm wymagający ciągłej adaptacji do ewoluującego zagrożenia w cyberprzestrzeni i eterze. Dotyczy to szczególnie takich projektów jak system KINMA (Kinetyczno-Niekintyczny System Antydronowy), który ma zwalczać środki ataku przeciwnika stale zmieniające się, dzieki otwarte architekturze i wykorzystaniu komercyjnych rozwiązań.
Zdaniem Dave’a Nyikosa, rozwiązania L3Harris będą się optymalnie wpisywać w tego typu potrzeby. Firma stosuje tu koncepcję zbliżoną do klocków Lego – wysoki stopień modułowości i wymienności zapewnia możliwość szybkiej adaptacji zarówno na poziomie sprzetu jak i oprogramowania.
Corvus i Raven: Detekcja i obezwładnienie poza schematem
Dokładnie zgodnie z taką koncepcją działa system walki elektronicznej Corvus, który został już przetestowany m.in. przez siły zbrojne Wielkiej Brytanii, gdyż pochodzi z tamtejszej „odnogi” koncernu L3Harris.Corvus to nie jest pojedynczym urządzeniem, lecz całą rodziną modułowych, definiowalnych programowo (software-defined) tworzących systemów walki elektronicznej. Składają się na niego Individual CORVUS Node (ICN), czyli moduły nadawczo-odbiorcze. Mogą one tworzyć sieć chroniącą obiekty, być instalowane na pojazdach, a nawet przenoszone przez pojedynczego żołnierza. Co istotne, będą one nie tylko współdziałać ze sobą w ramach sieci stałej lub tworzonej ad-hoc przez komunikujące się ICN. Corvus jest zdolny dostosowywać się dość dynamicznie do pojawiających się zagrożeń. Na przykład może przejść z trybu antydronowego (A-UAS) do przeciwdziałania improwizowanym ładunkom wybuchowym (C-IED), walki elektronicznej czy rozpoznania radioelektronicznego.
Jak mówi dyrektor Nyikos - „Jeśli na dronie znajduje się system elektryczny, możemy go zagłuszyć. Corvus radzi sobie w gęstym środowisku elektromagnetycznym poprzez identyfikację sygnałów."
Specyficzna konfiguracją systemu Corvus jest Raven, zoptymalizowany do zwalczania małych dronów, w tym FPV oraz amunicji krążącej. Korzysta on z pasywnych skanerów widmo radiowe do poszukiwania sygnałów emitowanych przez drony i ich operatorów. Zasięg detekcji wynosi do 4 kilometrów i nie wiąże się z żadną emisją własną, a więc jest niewykrywalny. Wykorzystanie algorytmy sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego do klasyfikacji sygnałów pozwala odróżnić bezzałogowce od innych źródeł sygnału, a często zidentyfikować konkretny model maszyny.
System przesyła dane o kierunku, z którego nadlatuje dron, wyświetlając zagrożenie np. na tablecie żołnierza czy specjalnym wyświetlaczy zestawu ATAK (Android Tactical Assault Kit). Po potwierdzeniu zagrożenia, system może uruchomić aktywny system zakłócania. Raven "zalewa" częstotliwości sterowania i nawigacji (GPS/GNSS) drona szumem, co zmusza go do lądowania, zawisu w miejscu lub uruchomienia funkcji powrotu do punktu startu.
VAMPYRE: Mobilna i skuteczna odpowiedź kinetyczna
Oczywiście dziś na polu walki nie brakuje zagrożeń, które mogą okazać się odporne na środki walki elektronicznej. Są to na przykład bezzałogowce FPV sterowane światłowodem. Wówczas na scenę wkraczają środki walki kinetycznej, takie jak VAMPYRE od L3Harris. Dobra, sugestywna nazwa trzeba przyznać, ale jak wyjaśnia przedstawiciel producenta VAMPYRE to też akronim (Vehicle-Agnostic Modular Palletized ISR Rocket Equipment). Wyjaśnia od dość dokłanie czym jest system, a więc spaletyzowanym rakietowym system uzbrojenia, który można zainstalować na dowolnym pojeździe o odpowiedniej nośności.
Jak podkreśla Dave Nyikos, wyróżnia się na tle konkurencji wszechstronnością i bojowym rodowodem. "System VAMPYRE to zdecydowanie system kinetyczny. Mówimy tu o małej wyrzutni rakiet, którą możemy w zasadzie przykręcić do wszystkiego. To ogromna zaleta, bo jeśli stanowisko jest stałe – staje się celem. Jeśli jest mobilne, może przemieszczać się, by chronić różne miejsca i siebie."
Ta mobilność pozwala na elastyczne zarządzanie obroną infrastruktury krytycznej poprzez "dzielenie się odpowiedzialnością" między jednostkami operującymi na podwoziach ciężarowych czy pickupów. VAMPYRE rozwiązuje również problem, z którym nie zawsze radzą sobie systemy walki elektronicznej. Jak podkreśla Dave Nyikos - "Jeśli dron jest na kablu lub jeśli mamy do czynienia z FPV, wciąż masz możliwość pokonania go kinetycznie, podczas gdy w innych przypadkach jest to niemożliwe. (...) System jest sprawdzony w boju, jest używany i cieszy się bardzo dobrą opinią – po prostu działa."
Warto tu zaznaczyć, że VAMPYRE to rozwiązanie oparte na sprawdzonych komponentach i skuteczne nie tylko przeciw drono, ale również w zwalczaniu innych celów. Dlaczego? Ponieważ wywodzi się z tej koncepcji „klocków Lego”. To system umieszczony na lekkiej palecie, złożony z czteroprowadnicowej wyrzutni naprowadzanych laserowo rakiet APKWS kalibru 70 mm oraz systemu naprowadzania z głowicą optoelektroniczną wyposażoną w laserowy wskaźnik celów.
To tylko wybrane propozycje koncernu L3Harris, co warto powiedzieć, częściowo produkowane też w Polsce. Firma w ubiegłym roku uruchomiona m.in. nowy zakład produkujący w Polsce głowice optoelektroniczne. Również elementy systemu Corvus Systemy są obecnie produkowane m.in. w w Katowicach.